Termotransfer po raz n+1 -ulepszenie

Oct 20, 2008 19 Replies

Wg moich doświadczeń najtrudniejszą częścią procesu jest samo zdzieranie papieru. Przetestowałem następujące ulepszenie technologii.



Płytkę z naprasowanym papierem zanurzam w gorącym roztworze kwasku cytrynowego w wodzie. Kwasek kupujemy w spożywczaku, potem rozpuszczamy we wrzątku, a płytkę wkładamy do tej kąpieli.



Kwasek reaguje z kredą, wydzielając bardzo nielubiany ostatnio gaz cieplarniany. Gaz wydziela się we wszystkich kierunkach w tym także w kierunku toneru oraz laminatu, odpychając papier od toneru i laminatu.



Do tej pory przetestowałem metodę na dwóch płytkach. Pierwsza była z dosyć grubym ale "bardzo kredowym" papierem. Druga z cienkim gazetowym Elektro-Info ;). Muszę powiedzieć, że w tym pierwszym przypadku efekt był widoczny lepiej, papier niemalże sam odszedł.



Kąpiele robiłem dwie, z czego tak naprawdę to pierwsza robiła gros roboty.



Może jest tu jakiś chemik, to poradzi ile torebek kwasku, na ile szklanek wody najlepiej zastosować - ja niestety się nie znam na tyle.


U¿ytkownik "PH" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:gdihkq$lhv$ snipped-for-privacy@julia.coi.pw.edu.pl...

I ten kwasek cytrynowy to ma byæ to nowe ulepszenie??

Jarek O. pisze:

Fakt, napewno ktoś na to wcześniej wpadł:)

Dnia Mon, 20 Oct 2008 20:11:42 +0200, PH napisał(a):

Zaletą folii jest nie bawienie się z kwaskami cytrynowymi itp.

Jest to również zaleta dobrego papieru kredowego. Mój odpada płatami zmoczony wodą. Czystą. Nie zostawia niczego co by wymagało jakiejkolwiek interwencji.

Dnia Mon, 20 Oct 2008 21:49:09 +0200, Sebastian Bialy napisał(a):

Dobra przepłaciłem... i dobrze mi z tym :) Ten gruby kredowy faktycznie taki był jak opisujesz, jedynie drukarki się buntowały, ale folie polubiłem od razu, byle bym jej tylko nie przechwalił. Wyjdzie na malutkich scalakach msop 8 itp. A gdzie rzeczony papier Pan kupował? I co dokładnie jest za papier(to tak z ciekawości).

W Katowicach. Hurtowni nazwy nie pomnę. Jeśli jesteś z okolicy to dam dokłądniejszy namiar. Typu papieru nie znam, kupowany na sztuki, jest nacięższy z tych które były (być może ma dużo kredy). Sprawdza się znakomicie, wcześniejszy (z hipermarketu) był po wielokroć gorszy.

Skuteczniejszy od kwasku jest "kret" do rur

J.

Jarek P. pisze:

Testowałem i wolę kwasek.

Użytkownik Jarek P. napisał:

"Kret" to w 95% wodorotlenek sodowy czyli silna zasada. Z kredą nie reaguje zbytnio, ale zmiękcza celulozę. Dobre efekty uzyskiwałem ze zwykłym octem lub jeszcze lepiej płynem "Cilit kamień i rdza". Kreda się dosłownie gotowała.

Pozdrawiam Grzegorz

No w³a¶nie, prawdopodobnie tu jest pies pogrzebany. Papier faktycznie KREDOWY byæ mo¿e dobrze reaguje na kwasek cytrynowy, ja natomiast korzystam z kredopodobnego papieru z firmowej gazetki mojego pracodawcy, gdzie byæ mo¿e jako wype³niacz jest co¶ innego, bo kwasek cytrynowy u mnie daje szczerze mówi±c niewiele, natomiast po krecie zostaje mi niemal czysty, czarny toner.

A tym jeszcze nie próbowa³em.

J.

chyba dla srodowiska lepszy jest ten kwasek cytrynowy a Ty z grubej rury walisz na glupia plytke...

Po co wylewac takie trucizny jak ocet czy kwasek daja rade?

Użytkownik Koteczek napisał:

No chyba Kolega nie sądzi, że zużywam butelkę Cylita na jedną płytkę ;-) Do wody, w której moczy się płytka daję kilka..kilkanaście kropel. A potem tym roztworem przy okazji umyję kibelek :-)

Pozdrawiam Grzegorz

PH pisze:

A ja tam kicham na te wynalazki i zamawiam w płytkarni.

Adam

PH pisze:

A ile to kosztuje ?

- Laminat

- chemia

- drukarka

- inny sprzęt

A co dostajesz ? Płytkę jednostronną bez soldermaski , przelotek , bez pewności ze nie ma zwarć lub przerw.

Cena płytki jednostronnej zamawianej w najtanszej płytkarni to max jakieś 20-30 PLN za dm2

A za płytke 4 warstwy 100 x 100 mm ze wszytkim ( HAL ,opis ,soldermaska)

- 220 PLN

No wiec czy warto sie bawić w domu i wylewać cały ten syf chemiczny do sedesu ?

Adam

Adam Górski pisze:

Ale mam płytkę po 2h ;) Żeby nie było z płytkarni też korzystam - jak mam na to czas. Zgadnij ile się w mojej "fabryce" czeka na zgodę na zakup lub wykonanie usługi, sam szef wszystkich szefów musi o tej płytce wiedzieć przecież.

PH pisze:

No a to akurat rozumiem :)

Adam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required