4m taśmy biorą 2A. Sekcje po 3 LEDy mają 2,5cm. Z tego wynika, że przez każdy LED płynie 12,5mA. Sądziłem, że to jest na tyle mały prąd, że te LEDy będą wieczne.
Przy okazji wymiany zasilacza (bo piszczał) zwróciłem uwagę (nie mieszkam tam) jak one tragicznie słabo i nierówno teraz świecą. Przed wymianą zasilacza myślałem, że to jego wina, ale nie to LEDy się "wypaliły".
Macie jakąś wiedzę czy to jest cecha wszystkich takich taśm, czy może są jakieś, że można liczyć na znacznie dłuższą pracę?
Ciekawe jaki byłby efekt (w sensie trwałości) jakby dać równolegle dwie taśmy i obniżając napięcie dać 2 razy mniejszy prąd w LEDa? P.G.