[szybko] Skład B327

May 06, 2005 67 Replies

Na tym to sie nie znam, ale uprzedzam ze dolewka slabego kwasu [zoladkowego ?] do tiosiarczanu owocuje wytraceniem siarki .. w zasadzie niegrozna ..

J.

Hi hi - o ile dobrze zrozumialem to egzekucje po amerykansku robi sie teraz KCl. Nawet duzo nie trzeba .. ale dozylnie.

Smakowalo jej ? :-)

J.

J.F. napisał(a):

Nie wiem. Była spagniona i nie przeszkadzał jej lekki słonawy posmak. Ciekawe co pomyślała o tym seledynowym kolorze. ;)

Ehhh... Kobiety... :/ Jak można było pić coś, co stoi w łazience. Przecież tam jest tyle chemikaliów.

takie to swinstwo wymiotne ? A w zasadzie co powoduje te wymioty - miedz chyba malo reaktywna ..

J.

I to jest własnie ta różnica. Trochę mnie zaskoczyłes, bo KCl na dobrą sprawę wywołuje skutki podobne do zawału i nie jest to śmierć lekka...

[...]

Dozylnie? Dosyc lekka - asystolia. Pare sekund i tracisz przytomnosc.

Skonczcie ten watek, bo ktos gotow eksperymentowac na domowych zwierzakach. A co do kobiszcza, to powinna trafic do Archiwum X, jak mozna pic cos niebieskawego z lazienki, moglby to domestos, albo jakis inny cholerny badziew, ktory w 5s usunalby pruchnice z zebow oraz wybielil usmiech.

Oby na strachu i podraznionym zoladku sie skonczylo, bez powazniejszych konsekwencji dla kobiety i kolegi.

Michal

Bedzie mial ochote to i tak zacznie :-)

A czy to takie dziwne ze w lazience stoi sok jagodowy w typowej butelce PET od napojow ? :-) Jeszcze z napisem "staropolanka"

J.

Użytkownik "Virus_7" <rot13.ivehf snipped-for-privacy@b2.cy napisał w wiadomości news:d5g0e6$2bc$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl

formatting link
"Podać dużą ilość wody, spowodować wymioty, wezwać lekarza."

Świństwo jest szkodliwe, ale chyba nie silnie toksyczne. Przede wszystkim działa drażniąco.

Nie można po polsku - brak skurczu serca.

Umierałeś już tak? ;-P

Z drugiej strony - najpierw 'głupi Jasio', potem Pavulon (odpowiednik) a na końcu KCl - to faktycznie może być spokojnie...

J.F. wrote: <ciap>

Kurczę, żartujecie tu sobie a Virus_7 ciężkie chwile pewnie przeżywa... Oby nie skończyło się to kłopotami dla tej kobiety i dla niego. Zdaje się że przechowywanie trujących rzeczy w nieoznakowanych opakowaniach podpada pod jakiś paragraf.... Tyle że kto z nas w domu się tym przejmuje?

TP.

pewnie wylała przypadkiem troche

Tomasz Piasecki napisał(a):

Ja mam się ok. Kobieta - sprzątaczka też ok. Jakieś 15 minut po wypiciu już wymiotowała, a u dziadka opiła się ostro wody, więc jest very, very ok. Teraz jest w szpitalu. W poniedziałek mają jej zrobić chyba USG jelit, ewentualnie gastroskopie (podejrzenie perforacji żołądka). Po tym wypuszczają ją do domu.

Mam nauczkę, żeby nie zostawiać takich rzeczy nawet w łazience obok innych chemikaliów. Mój błąd, że nalałem to do butelce po Nałęczowiance i jeszcze zostawiłem etykietę. :/

A kobieta w łazience już nigdy nie weżmie niczego do ust. ;)

Dopiero dzis zasiadlem do komputera. Napisz, prosze, jak sie to skonczylo. Nadsiarczany sa bardzo paskudne w takich sytuacjach. Ciemno widze te sprawe, chcialbym sie mylic w kwestii moich przewidywan.

Przy okazji: pomysl alkalizowania nadsiarczanu jest z tych "nienajlepszych". Nadtlenek szybko rozklada sie wydzielajac sporo energii i wrzaca zupa wali z kolby (butelki, probowki...) na sufit albo i twarz eksperymentatora. A jesli nadsiarczan dostanie sie do oczu, ciemna historia. Nie da sie takze wyczuc zapachu amoniaku w kwasnym roztworze (a roztwory nadsiarczanow zwykle sa zakwaszane ze wzgledow jak wyzej). Nadsiarczan potasu slabo rozpuszcza sie w wodzie, B327 wiec jest zwykle nadsiarczanem sodu lub amonu (wlasciwie nie powinien byc amonowy ze wzgledu na ograniczenia w uzywaniu soli amonowych, ale w tym kraju nie przejmuja sie przepisami). Na koniec, nadsiarczan to nieprawidlowa nazwa, powinno byc: nadtlenodisiarczan. Dzialanie toksyczne podobne do nadtlenku wodoru, wynika z charakteru bardzo silnego utleniacza.

Pozdrawiam, Pawel (chemik, PWr 1979)

On Mon, 09 May 2005 13:48:38 +0200, Paweł Pawłowicz

Wydaja mi sie ze na opakowaniu B327 widzialem "nie zawiera amoniaku".

A co to za ograniczenia i do czego obliguja ?

J.

Do nieuzywania soli amonowych w gospodarstwie domowym, jak latwo zgadnac, wymysl urzednikow z UE. Zupelnie nie przeszkadza im, ze sole amonowe uzywane sa w rolnictwie jako nawozy sztuczne, i to w niemalych ilosciach. BTW: czy da sie jeszcze kupic "amoniak do pieczenia", weglan amonu?

Pozdrawiam, Pawel

a z jakiego powodu ?

wydaje mi się że w sklepiku "na rogu" parę dni temu widziałem Ale to jest "kwaśny" węglan a nie węglan ;-)

Powszechnie używa się kwaśnego weglanu sodu (wodorowęglanu sodu) HNaCO3.

Pawe³ Paw³owicz napisał(a):

Na szczęście się mylisz. ;)

Kobieta opiła się od cholery wody + wymioty (to był piątek). Od razu zabrali ją do szpitala (tam woda + kroplówka). Dziś jej zrobili jakieś badanie, dali kleik i chyba niedługo wypiszą. Jest OK! :)

Użytkownik "Virus_7" <rot13.ivehf snipped-for-privacy@b2.cy napisał w wiadomości news:d5oee6$p80$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl

Swoją drogą jest to nauczka - dla Ciebie i innych, żeby w żadnym(!) wypadku nie pakować chemikaliów w opakowania spożywcze. A tym bardziej bez opisu, lub z oryginalną, "spożywczą" etykietą!

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required