synteza i podwajanie - co to daje ?

May 17, 2004 32 Replies

twoja racja , moja niewiedza :P

Mam jeszcze pytania: co do ustawiania tego "wyjsciowego pradu cyfrowego detektora fazy" , tzn. jaki najlepiej ustawic ? I co powoduje zmiana tego pradu na wiekszy badz mniejszy ? (bo programowo mozna tylko 1 z 5 opcji wybrac)

Czy jak wylacze(PDM1=1,PDM0 =1) cyfrowy detektor fazy , to synteza bedzie "zaskakiwac" po wlaczeniu ?(np. podczas wlaczenia zasilania)

Na a jak juz znajde identyczne diody (ewentualnie wezme tylko 1) to jakim napieciem wstecznym trzeba ja traktowac ? Jak znalezc ten liniowy fragment gdzie bedzie "ladnie" modulowac ?

moze nie Top HiFi, ale o zblizonych parametrach do profesjonalnego :P

U¿ytkownik "Piotr Chmiel" snipped-for-privacy@topaz.zsel.lublin.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@topaz.zsel.lublin.pl...

Witam

Najlepiej znale¼æ charakterystykê C/U w katalogu producenta i na jej podstawie dobraæ pocz±tkowe napiêcie wsteczne. W ostateczno¶ci mo¿na tak± charakterystykê zdj±æ samemu. Pisz±c wcze¶niej o liniowo¶ci chrakterystyki diody pojemno¶ciowej niechc±cy wprowadzi³em Ciê w b³±d (nast±pi³ zbyt du¿y przeskok my¶lowy :-). Ca³y problem w tym, ¿e tak naprawdê nie chodzi o liniowo¶æ zmian pojemno¶ci diody w funkcji napiêcia, tylko o liniowo¶æ zmian czêstotliwo¶ci przestrajanego przez tê diodê obwodu rezonansowego w funkcji napiêcia.

f = 1 / (2*Pi*Pierwiastek(L*C))

wiêc zale¿no¶æ czêstotliwo¶ci drgañ obwodu rezonansowego od pojemno¶ci w obwodzie nie badzo przypomina liniê prost±. Jest to bardziej odwrotno¶æ funkcji wyk³adniczej. Producenci diod pojemno¶ciowych staraj± siê uzyskaæ tak± charakterystykê C=f(U), aby czêstotliwo¶æ rezonansowa by³a mo¿liwie liniow± zale¿no¶ci± napiêcia, ale to wymaga dobrania nie tylko wstêpnej polaryzacji diody, ale przedewszystkim prawid³owego zaprojektowania uk³adu. Mo¿na to wszystko dobraæ eksperymentalnie za pomoc± czêsto¶ciomiarki i duuuuu¿ej dozy cierpliwo¶ci :)

Przyk³adowe charakterystyki warikapów masz tu: ftp://ftp.control.slupsk.pl/pub/elektronika/elementy/Charakterystyki BB105.gif

Tak , wlasnie cos mi nie pasowalo , ale juz jest ok :)

ok, cierpliwosc to ja moze i mam ale bez przesady :)

Tylko ze ja chce zrobic VCO na pasmo 87 - 108MHz czyli i tak punkt pracy diod w zaleznosci od czestotliwosci bedzie sie zmienial !

Moze sa jakies zasady tzn. jakiego napiecia unikac przy zasilaniu warikapow ?

"Krzysztof Kucharski" news:c8bbru$il5$ snipped-for-privacy@news.onet.pl

Tylko nie wiem po co to 4013 ? Sam SAA1057 dzia³a wy¶mienicie.

"Piotr Chmiel" news: snipped-for-privacy@topaz.zsel.lublin.pl

Zrób sobie generator na podstawowej. Modulacja na osobnym warikapie (pojedynczym) a przestrajanie na drugim. Nie ³±cz nigdy przestrajania i modulacji na jednym warikapie, bo bêdzie straszny rozrzut czu³o¶ci modulatora w zale¿no¶ci od czêstotliwo¶ci pracy generatora.

W poradniku UKF pana Z. Bieñkowskiego jest napisane, ¿e robi siê generatory na f = 1/2 czêstotliwo¶ci wyj¶ciowej bo pole w.cz. ze stopni koñcowych ma wtedy mniejszy wp³yw na rozstrajanie generatora ni¿ w przypadku generatora pracuj±cego na podstawowej wyj¶ciowej czêstotliwo¶ci.

Co do liniowo¶ci modulacji to w±tpiê aby da³o siê wyczuæ te ró¿nice przy modulowaniu generatora pracuj±cego na po³owie wyj¶ciowej czêstotliwo¶ci w stosunku do modulacji generatora pracuj±cego od razu na naszej wyj¶ciowej czêstotliwo¶ci. To s± zapewne sprawy dopiero mierzalne na jaki¶ hiper przyrz±dach. Na s³uch nie do wykrycia. Przy modulacji na podstawie 1kHz +/- 75kHz zniekszta³cenia za demodulatorem (podwójny obwód LC w demodulatorze TDA1576) mia³em zniekszta³cenia nie przekraczaj±ce 0,5% I raczej nic wiêcej przy takiej dewiacji siê nie osi±gnie. Na drugi warikap zapia³em pêtlê PLL, modulowa³em pierwszy warikap sygna³em jak powy¿ej. Reguluj±c sta³e napiêcie wsteczne polaryzuj±ce warikap (synteza trzyma³a ca³y czas czêstotliwo¶æ mimo zmiany polaryzacji modulatora) dobra³em punkt w którym te zniekszta³cenia by³y najmniejsze (ale to s± ró¿nice zniekszta³ceñ rzêdu 0,1%) Nie mo¿na dawaæ zbyt niskiego napiêcia polaryzacji bo wtedy generator zaczyna bardziej szumieæ. Przy bardzo dobrym, niskoszumnym demodulatorze w radiu (TDA1576) s³ychaæ ró¿nicê "go³ym uchem" miêdzy polaryzacj± 6V a 3V. Zje¿d¿aj±c napiêciem poni¿ej 3V na standardowy warikap BB105G robi siê ju¿ niez³y "wodospad" Ten szum wynika te¿ po czê¶ci z tego, ¿e przy niskich napiêciach polaryzacji wstecznej warikap zapiêty do obwodu LC generatora w szczytach generowanego przebiegu zaczyna przewodziæ (co jest zjawiskiem nagannym) co dodatkowo zwiêksza szum. Opisane to by³o fajnie w ksi±¿ce "Radiotechnika" Otto Liman (wydanie z koñca lat 90) To samo odnosi siê do heterodyn w radiach strojonych warikapami. Na dole zakresu heterodyny szumi± bardziej ni¿ u góry. Dlatego nie lubiê syntez niskonapiêciowych, które pracuj± nawet z napiêciami rzêdu 1V Nie polecam schodziæ poni¿ej 3V w generatorze jak zale¿y Ci na jak najmniejszym szumie. Trzeba wysoko filtrowaæ napiêcia polaryzacji warikapów. Nawet standardowe LM7812 szumi± jak cholera. Potem szum przez dzielnik ustalaj±cy polaryzacjê warikapu zaszumia³ w FM generator. D³ugo siê g³owi³em czemu mi mój generator szumi bardziej ni¿ nadajniki profesjonalne UKF. Znacznie mniej szumi LM317 (mowa o porz±dnych producentach typu SGS Thomson) Dopiero odpowiednie odfiltrowanie przez wstawienie do dzielnika dodatkowego filtru dolnoprzepustowego RC znacznie obni¿y³o szum (na s³uch wyczuwalne).

Nie mo¿na te¿ dawaæ za du¿ych rezystorów szeregowych, którymi doprowadzamy sygna³ do warikapu (DC + sygna³ m.cz.) bo to powoduje wzrost szumu. Za ma³e warto¶ci tego rezystora wp³ywaj± znowu na pogorszenie dobroci obwodu LC, wprowadzaj± wiêksze jego obci±¿enie i spadek amplitudy sygna³u w.cz. na obwodzie.

Jak napiêcie sta³e do warikapu BB105G w torze modulacji pracuj±cego bezpo¶rednio na wyj¶ciowej czêstotliwo¶ci metod± pomiaru zniekszta³ceñ (liniowo¶ci modulacji) ustali³em napiêcie na poziomie ~5,6V (f = 100MHz) dla dewiacji +/- 75kHz Warikap sprzêgniêty z obwodem generatora za pomoc± szeregowej pojemno¶ci

5,6pF. Zbyt du¿e sprzêgniêcie (czyli zwiêkszanie tej pojemno¶ci) powoduje wzrost szumu. Zbytnie zmniejszanie powoduje spadek czu³o¶ci modulacji, co wi±¿e siê z tym, ¿e musimy zwiêkszaæ wtedy poziom sygna³u moduluj±cego a co za tym idzie wzrost zniekszta³ceñ, bo dioda pracuje wtedy na d³u¿szym odcinku swojej ch-ki. Tak wiêc zawsze s± dwie strony medalu. Trzeba i¶æ na kompromis i wypo¶rodkowywaæ koñcowe warto¶ci elementów.

"Grzegorz Kurczyk" news:c8dcb1$9kp$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl

Wychodzi to torchê wy¿ej. Mo¿na wrzuciæ krok 1,25 kHz co daje nam teoretyczn± czêstotliwo¶æ pracy

40,960 MHz W praktyce sprawdzi³em uk³ad wyrabia do oko³o 45 MHz, powy¿ej jest padaka.

Wyrabia do oko³o 150MHz i pada.

U¿ytkownik "Andrzej Litewka" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@and.krakow...

[...]
[...]

Autorowi (konstruktorowi) _chyba_ chodzi³o o zmniejszenie kroku syntezy.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

P.S. Dosz³o ?

"Piotr Chmiel" news: snipped-for-privacy@topaz.zsel.lublin.pl

Ustawiasz tak aby synteza szybko ³apa³a i aby jak bedziê jakie¶ "unc unc unc" w modulowanym sygnale nie pierdzia³a synteza :)

Jak dajesz wiêkszy to synteza ostrzej trzyma generatorator i nie da siê go prawid³owo wymodulowaæ do tych max +/- 75kHz (osobi¶cie wolê max +/- 50kHz) bo zaczyna pierdzieæ. Synteza chwilow± odchy³kê w wyniku modulacji traktuje jako odp³yniêcie generatora i próbuje szybko j± zniwelowaæ i pojawia siê to charakterystyczne pierdzenie syntezy.

Próg zale¿y od czu³o¶ci warikapu, którym jest strojony generator. Im bardziej czu³y tym mniejszy próg (pr±d) ustawiasz. Jak przegniesz wzmocnienie us³yszysz to na no¶nej. Charakterystyczy pisk czêstotliwo¶ci porównania syntezy, syczenie no¶nej, i efekt podobny do wzbudzania siê. Jak bêdziesz mia³ za ma³e wzmocnienie (pr±d) bêdziesz widzia³, ¿e d³u¿ej siê generator synchronizuje. Zamiast efektu ~glup-glup~ bêdziesz mia³ efekt ~gluuuup-gluuup-gluup-glup~ Czyli parametr ustawiasz wg uznania tak aby uzykaæ najbardziej zadawalaj±cy efekt koñcowy, du¿± czysto¶æ no¶nej. Mo¿e siê okazaæ, ¿e jak masz za du¿± lub za ma³± czu³o¶æ generatora to ¿aden z progów nie zapewni Ci oczekiwanych rezultatów. U¿ywa³em generatorów, które nie przestraj± siê wiêcej ni¿ te 7MHz przy napiêciach warikapowych 3-25V.

Sprawd¼ sam :)))))))) Jak ustawisz tak jak powy¿ej czyli dwie jedynki to owszem generator siê zsynchronizuje ale bêdzie to trwa³o oko³o 1 minuty (w zale¿no¶ci od ch-ki przestrajania generatora) od momentu odpalenie generatora. Bêdziesz widzia³ jak poma³u generator przelatuje od do³u do góry pasma i z powrotem (u mnie wypada³o to ¶rednio 0,5MHz/sek.) - charakterystyka jak wygasaj±ca sinusoida. A¿ w koñcu po kilku takich cyklach przelatywania dó³-góra-dó³ (ka¿dy kolejny cykl coraz krótszy - analogia rozbujanego ciê¿arka na sznurku) generator zatrzyma siê na zadanej przez pêtlê czêstotliwo¶ci. Najbardziej zalecanym jest tryb PDM1 = PDM0 = 0 czyli praca automatyczna. Na pocz±tku kiedy odpalamy generator pracuje szybki komparator cyfrowy (z tego co pamiêtam pracuje on na 32kHz - mam gdzie¶ o tym artyku³ jak chcesz to Ci zeskanujê, ³adnie opisane jak to dzia³a), przy dojechaniu generatora w pobli¿e naszej zadanej czêstotliwo¶ci synteza prze³±cza siê na komparator analogowy-wolny (wy³±cza w tym momencie cyfrowy-szybki) pracuj±cy na czêstotliwo¶ci porównania 1 kHz i ju¿ precyzyjnie dostraja i reaguje powoli przez co¶ widmo wyj¶ciowe generatora jest znacznie czystsze ni¿ gdyby synchronizacja mia³a odbywaæ siê ca³y czas na szybkim komparatorze cyfrowym. Gdy przypadkiem kto¶ w³o¿y np. paluchy do generatora automatycznie za³±czy siê cyfrowy komparator próbuj±c zniwelowaæ intruza odstrajaj±cego generator. Po uspokojeniu cyfrówka siê wy³±cza i podtrzymanie zadanej czêstotliwo¶ci przejmuje komparator analogowy. Niektórzy maniacy po synchronizacji generatora (gdy ju¿ stabilnie sta³ na zadanej czêstotliwo¶ci i by³ modulowany) aby zmniejszyæ czas odpowiedzi syntezy i "g³upawkê" na mocne uderzenia basu moduluj±cego przesy³ali do SAA1057 ponownie "WORD B" czyli konfiguracyjne 16 bitowe s³owo, w którym zupe³nie wy³±czali komparator cyfrowy (czyli parametr PDM1 = PDM0 = 1). Oczywi¶cie nale¿y to przewidzieæ, ¿e jak generator nagle zupe³nie wypadnie z synchronizacji (np. zanik napiêcia zasilaj±cego) nale¿y przes³aæ zmodyfikowane to s³owo aby znowu uaktywniæ cyfrowy komparator. Bez cyfrowego komparatora synchronizacja bêdzie trwa³a znowu ko³o minuty.

Próba za³±czenia na sta³e komparatora cyfrowego (PDM1 = 1, PDM0 = 0) bêdzie powodowaæ, ¿e na no¶nej bêdziesz s³ysza³ delikatnie pisk (¶mieci) syntezy, bo za szybko bêdzie reagowaæ.

[...]

Bardzo ciekawie to wszystko ujoles , ale jakos bardziej bym to wszystko "zobaczyl" jak bym obejrzal na jakims schemacie :) Szczegolnie ciekawe jest to rozwiazanie zasilania i filtracja napiecia polaryzujacego warikapa modulujacego. Ja cały czas daje 78xx i cos mi zawsze delikatnie szumi i brumi , nawet przy starannym zaekranowaniu, chcialem zastosowac np. uA723 ale teraz sprobuje tez z lm317 i innymi :P Skoro masz jakis "dorobek" w tej dziedzinie to chetnie bym sie z tym zapoznal .

A i jeszcze pytanko : czy warikapy sa lepsze i gorsze jesli chodzi o parametry (szumu ) ? Jesli tak to co stosowac zamiast BB105B czy BB105G ?

Masz moze jakis wlasny schemat generatora z LPF i SAA1057 oraz zasilanie i filtrowanie (bo to dosyc wazne) ? Chcialem popatrzec i "popodziwiac" :P

"Piotr Chmiel" news: snipped-for-privacy@topaz.zsel.lublin.pl

Schemat jest :) Seiler generator na BF240 z ma³ym pr±dem kolektora (1mA) aby to nie p³ywa³o od grzania tranzystora. Potrójny separator (FET+ 2x BF240) aby pod³aczanie dalszych stopni nie rozstraja³o generatora.

Wa¿y jest dobór tranzystora w generatorze. Jedne bardziej inne mniej p³ywaj±. Wszystko zale¿y od producenta i technologii. Najbardziej fachowo w tym pa¶mie zachowuje siê jak dla mnie BF240 (nie stosuj BF241 bo du¿o mniejsze wzmocnienie dla tej czêstotliwo¶ci). Od kilku lat rynek polski zasypa³y jakie¶ CBF240 - odpowiednik BF240, nawet nie wiem kto to produkuje. Owszem parametry wzmocnienia ma ok, ale co ciekawe zastosowany w generatorze generuje na no¶nej szum. Nie jest to jednolity szum (to jest szum jakby trzeszcz±cego trymera) jest bardzo delikatny i s³ychaæ go dopiero na niskoszumnym demodulatorze w radiu na s³uchawkach. Liczy siê jednak, ¿e jest te szum. Ziarnko do ziarnka. Tam zredukujesz, tu zredukujesz i w koñcu robi siê przepa¶æ szumowa. Ka¿dy punkt do minimalizacji szumów jest dobry. Bardzo fajnie na temat szumów generatorów jest napisane w Poradniku UKF Zdzis³awa Bieñkowskiego

Nie wiem sk±d ten szum siê bra³. Mo¿e to jakie¶ niezbyt czyste wykonanie struktury p-n-p ? Mo¿e jaki¶ marny kontakt nó¿ek ze struktur± ? W ka¿dym razie tu polskie BF240 (uda³o mi siê kiedy¶ natkn±æ na gie³dzie na BF240 produkcji Philips - wykupi³em wszystkie :))) ) sprawuj± siê luks i nie robi± tego szumu. Polskie maj± tylko wadê, ¿e lubi± gubiæ nogi. Formujesz nó¿kê do wlutowania a tu nagle noga wyrwana :P

Nie wiem czy jest na co patrzeæ i co podziwiaæ :P A uk³ad samej syntezy by³ typowym uk³adem zalecanym przez producenta w nocie katalogowej. Co najwy¿ej mo¿esz sobie zwiêkszyæ standardowy 2n2 (jak dobrze pamiêtam) na

10nF opó¼ni to dodatkowo czas reakcji syntezy na modulowanie.

Pamiêtaj, ¿e linie DLEN, DATA, CLK s± strasznie delikatne i ³atwo je udupiæ wy¿szymi napiêciami. Pogrzeba³em przy pracach badawczych chyba z 5 takich syntez, ale czego to siê nie robi dla celów edukacyjnych :D Co do obwodu napiêcia warikapowego. Producent podaje, ¿e bezwzglêdny max to 30V. Bez problemu mo¿na zasilaæ ze standardowego stabilizatora warikapowego UL1550, który ma 33V. Jako ciekawostkê podam: Przy pomiarach sprawdza³em, ¿e mo¿na podaæ na t± nó¿kê nawet 50V bez utraty zdrowia SAA1057. Przynajmniej moje egzemplarze z philipsa to wytrzymywa³y. Ale nikt tyle nie podaje normalnie :P Sprawdza³em te 50V aby byæ pewien, ¿e te moje standardowe warikapowe 33V go nie zabije :) Warto jest sobie tak ustawiæ "WORD B" aby wykorzystaæ 18 nó¿kê tej syntezy do generowania odpowiedniego stanu logicznego po uzyskaniu syntezy. Potem ten sygna³ wykorzystujesz do blokowania zasilania stopni w.cz. aby póki nie bêdzie generator zschynchronizowany (lub z jaki¶ przyczyn wyleci) na danej czêstotliwo¶ci nie lecia³o w.cz. w powietrze :D Niestety wiele osób o tym zapomina i potem s³ychaæ takie przelatuj±ce no¶ne hehe.

"Piotr Chmiel" news: snipped-for-privacy@topaz.zsel.lublin.pl

Czê¶æ schematów jest w g³owie :) Te co mam to Ci podrzucê.

To wszystko wysz³o w praniu i to przypadkiem. Z regu³y najlepsze odkrycia wychodz± przypadkiem ;)

Skopa³e¶ co¶. Fakt ma³o kto z tego co pamiêtam mia³ czy¶ciuteñk± no¶n± czyli taki wzór-konspekt :)

Dobrze wykonany zasilacz czê¶ci generatora, potem przestrzeganie zasad monta¿u, ekranowania, prowadzenia ¶cie¿ek i przyd¼wiêku nie bedziesz mia³. Nie us³yszysz go na ucho. Bêdzie zupe³nie czysta no¶na tylko bêdzie sam szum no¶nej. Polecam obowi±zkowo przestudiowaæ Poradnik UKF Pe³no tam dobrych rad.

Owszem mo¿na, niby jeden z najmniej szumi±cych stabilizatorów. Ale ja go nie u¿ywam. Zawsze miej na uwadzê, ¿e p³ywaj± podkówki w zasilaczu i potem sam zasilacz p³ynie z napiêciem i siê generator rozstraja bo warikapy dostaj± inne napiêcie. Wolê na sta³e mieæ dobrane sta³ymi rezystorami (LM317).

Na pewno. Ale na s³uch chyba tego nie us³yszysz zaka³daj±c pracê obu egzemplarzy w tych samych warunkach (napiêcie wsteczne)

W sumie nie bêdzie tam wiêkszego znaczenia. BB105G ma delikatnie inne zmiany pojemno¶ci ni¿ wersja G Czy dasz B czy G jaki¶ kolosalnych ró¿nic nie bêdzie. Ja stosowa³em G czyli zielono-kropkowe.

Zasilacz aby¶ mia³ dobry to przede wszystkim wszystkie diody w mostku prostowniczym obowi±zkowo blokujesz kondensatorami ceramicznymi 22-47nF Jakie¶ foliowe nie s± zalecane, bo one w.cz. nie lubi± je¿eli chodzi o blokowanie. G³ówny kondensator filtruj±cy dobierasz wg zasady nie mniej ni¿ 4uF na ka¿dy miliamper pobieranego pr±du. Czyli pobór 1A wrzucasz tam 4700uF i po sprawie Na wyj¶ciu za stabilizatorem (LM7812) dawa³em dodatkowo (oprócz standardowego blokowania wej¶cia-wyj¶cie ceramiki 22nF) du¿y elektrolit nawet i 470uF Ró¿nica by³a do¶æ znaczna (zw³aszcza jak tory warikapowe nie mia³y w³asnych filtrów RC t³umi±cych szumy linii zasilaj±cej). Ten elektrolit dodatków zwiera³ te szumy na wyj¶ciu stabilizatora. Mowa o szumach, bo przyd¼wiêk sieci jest tam nies³yszalny. Potem warunki w generatorze. Jak najkrótsze po³±czenia. Wszystkie ga³êzie zasilania w kolektorach (kolektor generatora, dren separatora FET-owego, kolektory wtórników emiterowych) poblokowane jak najbli¿ej tranzystora ceramikami. Dla 100MHz optymalne s± 10nF Wszelkie foliowe, KSF, MKS odpadaj± To musz± byæ kondensatory o jak najmniejszej indukcyjno¶ci ceramiczne (ferroelektryczne). Grube ¶cie¿ki dla w.cz. Ca³o¶æ oblaæ mas± do oko³a. Porz±dnie zaekranowaæ. Napiêcie strojenia warikapowego dodatkowo na d³u¿szych odcinkach ni¿ kilka cm puszczaæ w ekranowanych przewodach. Czasami pomaga uziemienie masy generatora. I pamiêtaj, ¿e transformator jak najdalej od generatora Czêsto blisko¶æ trafa jest skutkiem przyd¼wiêku na no¶nej. Zmienne pole magnetyczne od transformatora przenika cewkê generatora i powoduje szkodliw± modulacjê AM. Czy same drgania 50Hz przenoszone przez obudowê od blach transformatora na puszkê generatora powoduj± dranie jego cewki (mikrofonowanie) i przyd¼wiêk. Dlatego wa¿ne jest te¿ solidna mocna konstrukcja (skorupa) cewka w generatorze najlepiej srebrzanka fi 1 mm. Nie zalewaj jakimi¶ lakierami parafinami, bo to zmienia znacznie przenikalno¶æ przy zmianach temperatury i dodatkowo Ci potem p³ywa generator. Jak siê zastosujesz do powy¿szych to masz potem no¶n± czyst± jak ³za. Potwierdzam praktycznie, bo te¿ siê latami z przyd¼wiêkami bawi³em. Pierwszy generator jaki zrobi³em w 7 klasie podstawówki mia³ przyd¼wiêk tak du¿y, ¿e modulacji nie by³o prawie s³ychaæ haha.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required