Włodek
sprzęt pomiarowy
użytkownik snipped-for-privacy@googlegroups.com napisał:
Hi hi hi, cęgi pomiarowe z PRyLu 1965r do 250A. Nie spotkałem żadnej reklamy, wzmianki w gazetach o takim sprzęcie.
Zawsze mi się wydawało, że takie cęgi to jakieś novum sprzed 15-20 lat. Z drugiej strony po co szaremu ludkowi takie cęgi?
Dnia Wed, 25 Sep 2019 12:16:04 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
Dokladnie. Cegi to bardzo stary wynalazek, ale po co to reklamowac - kto potrzebuje ten wie gdzie kupic, kto nie potrzebuje, ten powie ze za drogo :-)
J.
W dniu 2019-09-25 o 19:30, Włodzimierz Wojtiuk pisze:
Ło matko ! Może muzeum techniki w Warszawie się tym zainteresuje (serio) ten omomierz
Pan Roman Rogóż napisał:
Muzeum Techniki w Warszawie teraz bardzo cienko przędzie (serio). Przepchnięcie kwoty 19,90 zł na zakup eksponatu może być problemem.
Pan Węgiełek, który do nas przychodził naprawiać telewizor marki "Koral", miał dokładnie taki sam.
W dniu 2019-09-29 o 17:51, Jarosław Sokołowski pisze:
Kurczę za te omomierz to by nawet odżałował i kupił im, w końcu to produkt POLSKI :) Swoją drogą to co widzę na stronie Lumela to faktycznie się produkuje w Polsce czy hindus przywozi to z Chin ?
Pan Roman Rogóż napisał:
I co oni z nim zrobią? Tam ekspozycja nie zmieniła się ani trochę gdzieś tak od pół wieku. Co zresztą może być źródłem ciekawych refleksji. Gdy bywałem tam jako dziecko, Muzeum było ekspozycją nowoczesnego świata. Parę wiekowych maszym, samochodów czy rowerów umieszczona tam tylko dla kontrastu, by pokazać skalę postępu. Ostatnio odwiedziłem Muzeum jakieś dziesięć lat temu. Wszystko wyglądało jak dawniej, ale miało się wrażenie, że to wystawa starych omomierzy.
W dniu 2019-09-29 o 22:47, Jarosław Sokołowski pisze:
To nie dobrze, samej polskiej elektroniki powojennej trochę by się uzbierało. Różne produkty nieistniejących ju zakładów zakładów Unitry czy Elwro. U mnie w Krakowie na alejach Krasińskiego jest stary sklep z częściami AGD w którym właściciel zorganizował wystawkę antycznych elektroluxów i innych sprzętów z przed epoki. Kiedy brakło mu ju miejsca na wystawie na kolejne eksponaty, przekazał to do muzeum inżynierii miejskiej.
Pan Roman Rogóż napisał:
Ale czy to jest pomysł na *muzeum techniki*? Ja sobie taki przybytek wyobrażam jako miejsce, gdzie można się zapoznać z historią rozwoju tego wycinka kultury materialnej. A że to wycinek ogromny, to selekcja musi być duża. Sama polskość nie wystarczy, eksponaty muszą wskazywać kamienie milowe, ułatwiać zrozumienie, jak przebiegał rozwój.
A tam zapewne kustosz pięknie podziękował, następnie zamknął dary w magazynie. O ile taki elektrolux w ogóle pasuje do inżynierii miejskiej, do dość będzie reprezentacji w postaci jednego egzemplarza. Natomiast takie szczegółowe kolekcje odkurzaczy i froterek do rzecz potencjalnie bardzo interesująca, jeśli ktoś z głową zrobi ekspozycje. Tyle że najlepszym miejscem dla takich wystaw są właśnie sklepy czy punkty napraw. Szczególnie w małym miasteczku, bo Kraków dość ma innych atrakcji. Gdybym gzieś zobaczył szyld MUZEUM OMOMIERZY, to też bym wstąpił, nawet za bilet zapłacił.
W dniu 2019-09-29 o 17:36, Roman Rogóż pisze:
To jest omomierz mojego dzieciństwa. Miałem miernik U i I, ale nie maiłem omomierza. Jak miałem 10..12 lat tata mi przyniósł właśnie taki omomierz. Był uszkodzony mechanicznie (pewnie dlatego tata go dostał) i wskazówka nie ustawiała się na nieskończoności i nie dało się jej doregulować przeznaczonym do tego pokrętłem. Za pomocą dwu igieł zacząłem męczyć sprężynkę wskazówki aż udało mi się uzyskać prawidłową pozycję. Precyzja pomiarów zapewne na tym ucierpiała, ale nie na tyle abym potrafił to wtedy jednoznacznie stwierdzić. P.G.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required