Woreczki strunowe ESD z TME

Jan 02, 2021 31 Replies

Cześć!



Poszukuję źródła do zakupu woreczków strunowych ESD (różowych) o szerokości



9,5 cm i długości 18 cm. W tego typu opakowania TME pakowało standardowo drobnicę do wysyłki. Spisują się one u mnie bardzo dobrze (bo są bardziej wytrzymałe od zwykłych torebek strunowych, jakie można kupić w paczkach po
100 sztuk) jako opakowania na prowiant (suche mieszanki wymagające tylko zalania wrzątkiem po przesypaniu do naczynia) podczas wyjazdów turystycznych :) A może ktoś miałby większą kolekcję tych woreczków i chciałby mi je odstąpić? Uprzedzając pytania, w TME ich oczywiście nie mają w ofercie.

W dniu 2021-01-02 o 19:37, Adam pisze:

tu masz różne. Między innymi bardzo zbliżone 100/200. I maja atest spożywczy.

formatting link

W dniu 2021-01-02 o 19:37, Adam pisze:

mam tego całą torbę - ze 2 albo 3 kg.

Tyle, że oczywiście są z naklejkami po częściach. Zdarzają się też większe rozmiary, ale w mniejszej ilości. Kolekcja zbierana parę lat - wyrzucić szkoda, a zrobić z tym nie mam co więc chętnie się pozbędę.

Mogę ci to wysłać na paczkomat tylko mi podaj na jaki i swój telefon oczywiście ( pisz na sundayman(maupa)poczta.onet.pl )

W dniu 2021-01-02 o 19:37, Adam pisze:

Ale co ma odróżniać te torebki których szukasz od tych które są oferowane przez TME?

Pozdrawiam

DD

A po co Ty to zbierasz?

BadWorm: a nie lepiej kupić te metalizowane strunówki? Też się świetnie sprawdzają.

Pozdrawiam, Piotr

bo każdy szanujący się elektronik zawodowy lub amator ma pełny dwudziestostopowy kontener przydasi :)))

Adam pisze:

Ano cześć. A może inaczej, kupić/zrobić zgrzewareczkę do worków foliowych i poporcjować sobie na drobniejsze - jadnorazowe porcje? Na wszelki wypadek zabrać ze 2 woreczki strunowe jak by się okazało, że jednak cała porcja "nie wchodzi" - żeby było do czego przepakować. Od biedy w domu można lutownicą woreczki pozamykać. Jak się wprawy nabierze, to całkiem łatwo o trwale wychodzi.

Miłego. Irek.N.

ps. jak będziesz chciał zrobić, to Ci mogę posłać płaską taśmę oporową i kawałek folii teflonowej do owinięcia, banalna konstrukcja.

W postaci pustych woreczków? Szacun. :)

Pozdrawiam, Piotr

Dnia Sun, 03 Jan 2021 14:53:34 +0100, Irek.N. napisał(a):

Dzięki za podsunięcie pomysłu. Torebki z TME są jednak niemal w idealnym wymiarze - pasują na porcje 100-120 g suchego prowiantu, czyli te najbardziej typowe u mnie. Na większe porcje i do pakowania zbiorczego mam torebki strunowe z serii "Jan Niezbędny". Zgrzewanie sprawi, że opakowania staną się jednorazowe, co niekoniecznie jest przeze mnie pożądane.

Dnia Sat, 2 Jan 2021 23:59:02 +0100, Dariusz Dorochowicz napisał(a):

TME nie ma w ofercie torebek w takim rozmiarze, jaki mnie interesuje.

Dnia Sun, 3 Jan 2021 10:33:43 +0100, Piotr Wyderski napisał(a):

Metalizowanych prawdę mówiąc nie testowałem. Musiałbym je specjalnie kupić w tym celu, bo nie mam chyba ani jednej we właściwym rozmiarze. Różowe zostały zagospadorowane bo trochę ich miałem w swoich zasobach :)

Dnia Sat, 2 Jan 2021 22:50:23 +0100, sundayman napisał(a):

Wow, będzie zapas na co najmniej kilka lat :D

Naklejki nie przeszkadzają, wręcz ułatwiają opisywanie zawartości :) Jak to w praktyce wygląda to można zobaczyć tutaj:

formatting link

Super, dziękuję! Mail poszedł. Przy okazji zrewanżuję się piwem :-B

Adam, zdradź proszę dlaczego tak racjonujesz? Szczupły jesteś, więc wątek z kaloriami odpada, zresztą snikersy by nie pasowały ;) Jakieś surwiwalowe tematy Cię dopadły?

Miłego. Irek.N.

sundayman pisze:

Szlak, to jak mam 2 takie 40 stopowe, to zaliczam się do... ;)

Miłego. Irek.N.

Dnia Sun, 03 Jan 2021 18:28:24 +0100, Irek.N. napisał(a):

To jest tzw. minimalizm w podróży :) Gdy trzeba nieść swój cały dobytek przez 20-30 km dziennie po dzikich górach w Skandynawii to naturalnym jest dążenie do obniżenia wagi bagażu. Na bazie ilości kilometrów określam zapotrzebowanie na kalorie, a z tego powstaje konkretny plan żywieniowy. Przygotowane wcześniej porcje trafiają jak widać do woreczków z TME i nie tylko ;) Jak na razie taka koncepcja sprawdza się całkiem nieźle. Jest z tym trochę zabawy na etapie przygotowań ale wychodzi to sporo taniej niż gotowe zestawy i też lżej, bo opakowanie np. od porcji żywności liofilizowanej jest o wiele cięższe niż torebka strunowa.

Spoko, cieszę się jeśli będzie z nich pożytek - nie lubię wyrzucać "przydasi", znacznie lepiej jak ktoś skorzysta. Dziś wysyłam, to pewnie lada chwila dostaniesz.

Tylko zanim wsypiesz płatki to sprawdzaj, czy coś tam nie zostało, żebyś nie wszamał potem jakiegoś rezystora :)

W dniu 03.01.2021 o 17:24, Adam pisze:

A, no to OK. Ale zdajesz sobie sprawę że to tworzywo zapewne nie jest przeznaczone do kontaktu z żywnością? Tak tylko zwracam uwagę.

Pozdrawiam

DD

A jak się tego pozbywać? Można na plastiki wyrzucać z nalepkami, czy trzeba odlepiać? :) P.G.

Z nalepką, to opakowanie wielomateriałowe? Dalej nie wiem co z nimi robić.

Włodek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required