Smart gniazdko by Tuya

Dec 07, 2022 Last reply: 3 years ago 42 Replies

A co to? Jednak ta Tuya to badziewie. Po dodaniu trzeciego gniazdka nagle aplikacja laguje przy wyborze urządzenia. Czeka i czeka kilkanaście sekund i nic. Teraz dodanych jest 5 i aplikacja jest nieużywalna. Poza tym nagle wszystkie się wyłączają bez żadnego powodu. Serio? A już myślałem, że nie trzeba robić własnych rozwiązań żeby mieć pewność, że coś będzie działać....

Poczytaj o ESPHome. Ma lokalne API, ładnie integruje się z HomeAssistantem i z tego co widzę wspiera Tuya MCU, ale do monitoringu wolę zbierać dane po mqtt. Kiedyś byłem wielkim fanem Tasmoty, ale ESPHome jest bardziej elastyczne.

Jacek.

Okazuje się, że winą za to zachowanie ponosi separacja sieci wifi. Gniazdka używają dedykowanej, odeseparowanej sieci wifi (inne ssid) od tej co używam na codzień w telefonie. Obie sieci używają tego samego netbloku, separacja jest na poziomie APów (tzw. Guest Network). Co ciekawe z jednym gniazdkiem nie było z tym problemu. A jak dodałem kilka nowych to nagle pojawił się problem, że aplikacja (Tuya Smart, tak samo Smart Life) nie może się z nimi połączyć. Od strony chmury wszystko działa, tzn. konsolą w chmurze mogę do gniazd wysyłać polecenia i reagują. A aplikacja nie umie się z nimi skontaktować... Dziwne, bo przecież aplikacja powinna się łączyć przez chmurę i ta separacja w ogóle nie powinna mieć wpływ na działanie aplikacji. Jak tylko wyłączę wifi (komunikacja przez GSM) od razu aplikacja może się łączyć z gniazdkami. Jak wyłączę separację w kontrolerze APów też od razu działa. O co chodzi.... Przez chwilę pomyślałem, że może sama dostępność sieci Guest w ustawieniach telefonu ("pamiętanie"') powoduje, że może aplikacja próbuje lokalnie się łączyć (pamięta że gniazdka były konfigurowane na ten ssid) ale nie, zapomnienie sieci Guest nie pomaga. Dziw na dziwy...

W dniu 11.12.2022 o 00:00, Marek pisze:

Ło Panie! Taśmioty i inne Homy mogą się schować :)

formatting link
Sama Supla oferuje nie tylko pełne www, apkę ale ma tyle dodatków i skryptów, że reszta wysiada :) Oczywiście chmurkę można mieć też u siebie bo są tutaj tacy co nie lubią jak im ktoś w gniazdko patrzy :)

formatting link
+ forum, działające.

Dramat. Czy jest gdzieś jakieś zestawienie tych wszystkich wynalazków (mam na myśli brandów, rodzajów, sposobów iot)? Z prons oraz cons? Dlaczego nie ma jednego a dobrego?

W dniu 11.12.2022 o 11:04, Marek pisze:

Gdzieś jest jakiś ranking ale nie wiem czy nie będzie "sponsorowany" :)

"każdy chuj na swój strój" znaczy, od wielu rzeczy to zależy. Nawet od kultury danego kraju :D Polecam "rodzimą" Suplę bo jest prosta, rozwija się nadal a w Twoim przypadku, nawet znana firma "Zamel" poszła w Suplę a nie w jakieś Taśmoty i oferuje zaawansowane oprogramowanie do pomiaru napięcia/prądu/impulsów.

formatting link

No dobra już zdiagnozowałem w czym problem z tą aplikacją i czemu "wisi". Może kiedyś komuś się przyda w podobnej konfiguracji. Jak wcześniej wspomniałem używam odseparowanego SSID, wykorzystując funkcje "guest network" w kontrolerze APsów jakich używam (Omada TP-Link). Oczywiście separację powinno się zrobić porządnie na osobnym VLANie ale to wymaga rutera z multinat + drugi DHCP dla VLANu... a że takowych nie mam to jak dotąd wykorzystywałem tą separację na poziomie AP. Ona blokuje ruch na poziomie IP pomiędzy klientami połączonymi z SSID z ustawiona flagą "guest network" a innymi SSID. Ponieważ wszystkie urządzenia są na jednym netbloku to ta separacja musi przepuszczać broadcasty np. żądania dhcp. No i tutaj jest problem. Gniazdka periodycznie puszczają broadcasty do

255.255.255.255:6667 meldując swoje istnienie. Aplikacja Tuya Smart mimo, że uruchomiona na innym SSID widzi te broadcasty, co powoduje, że przy próbie wyboru gniazdka z menu próbuje połączenia TCP z źródłem broadcastu no i tak sobie wisi czekając na połączenie bo AP dropują negocjację tcp do sieci "guest". Rozwiązaniem było dodanie reguły ACL na kontrolerze AP by dropować ruch z "guest network" na port docelowy 6667. Po tym nagle aplikacja się odblokowała i już łączy się poprawnie przez chmurę.

Możesz przerobić to urządzenie tak, aby nie wysyłało danych do chmury, tylko do lokalnego MQTT (lub internetowego MQTT). I tam sobie czytasz za pomocą HomeAssistanta co chcesz. Z resztą HomeAssistant zawiera w sobie serwer MQTT.

Ja nie twierdze, że to dobre rozwiązanie, tylko podpowiadam, że można to zrobić całkowiecie inczej i pod własną kontrolą, może się przydać. Wymaga zainwestowania w jakiś serwer (terminal za 30zł z poborem poniżej

10W albo Pi3/4 jesli gdzieś leży nieużywane).

Słowa kluczowe:

1) MQTT 2) HomeAssistant/HassIO 3) ESPHome

Przykład przeróbki za pomocą ESPHome:

formatting link

Zastosuj własne rozwiązania, będziesz miał wszystko co chcesz, ale kosztem pracy własnej oraz kosztem utrzymywania "infrastruktury" w domu.

Prywatnie nie używam chmur, wszystkie urządzenia domowe są u mnie przerobione na lokalne (Tuya, Sonoff), widocznę w HomeAssistancie, a dostęp do danych, z zewnątrz, zapewnia mi VPN. Mam dostęp do większej ilości danych i bardziej skomplikowanych automatyzacji niż zapewniał ich producent, w dodatku urządzenia róznych producentów współpracują z sobą.

Opcja pośrednia:

Przerobić tylko urządzenie i korzystać z ogólnodostepnych serwerów (brokerów) internetowych MQTT (np. HiveMQ). "Ładność" prezentacji danych będzie jednak znacząco mniejsza i nie zapewnia to automatyzacji, za to nie wymaga serwera w domu, non-stop online.

Opcja biedna:

Można przerobić formware urządzenia na Tasmotę (choć nie wiem czy to możliwe w tym wypadku, inne z miernikiem energii da się, takie jak sonoff). Tasmota ma własny serwer WWW, więc można podglądać działanie urządzenia bezpośrednio łacząć się z nim w sieci lokalnej (i przez VPN jak trzeba).

Tak, wiem, jestem tego świadom. Natomiast z czasem nabieram przekonanie, że rozwiązania chmurowe nie są wcale takie złe, o ile dają dostęp do wszystkiego (szybkie API, storage danych) w backendzie. Po tygodniowej zabawie z Tuya dochodzę do wniosku, że jest to całkiem znośnie zrobione (pomijając ten zgrzyt z aplikacją w pewnej osobliwej konfiguracji sieciowej). Zrobienie własnego skryptu kontrolującego (przez chmurę) te gniazdka to kilka linijek w bash'u i łatwo zintegrować z własnym ekosystemem. Nie zawsze upierłabym się, że jedynie lokalny dostęp jest lepszy. Właściwe czemu? Mając rozwiązanie typu HA i tak musi być ono dostępne przez internet, stąd co za różnica czy włączamy gniazdko przez własny HA czy przez chmurę? Nie wiem jak jest w innych rozwiązaniach ale w Tuya działa to na prawdę szybko. Oczywiście zaraz się pojawi pewnie argument "a co jak chmura padnie". Myślę, że odpowiedzią na to pasuje puenta z kawału o tym jak Mosze martwił się o swoje pieniądze w banku.

Ja też się nie upieram. U mnie dostęp lokalny pozwolił mi na zintegrowanie wielu urządzeń różnych producentów, ponieważ mam nad tym kontrolę. Mam w domu Ikeę, Tuya, Sonoff, Aoara i kilka własnych rozwiązań poskładanych z kłębka drutu. Dlatego dla mnie chmura była by ograniczająca - albo kilka głupich aplikacji, każda do osobne rzeczy, albo jednak lokalnie jeden kombajn. HA jest zaskakująco wygodny przy robieniu dziwactw, których producentom chmury do głowy by nie przyszło dawać do rąk klientom.

Nikomu tego nie będę polecał, poniewaz wymaga to dość szerokiej wiedzy z zakresu informatyki, czasu i ochoty na męczenie się, porażek i miesca do pracy z lutownicą, aby wymieniać soft w wielu urządzeniach.

Głównie dlatego, że HA integruje wiele rzeczy, w tym własne rozwiązania U mnie np. własnym rozwiązaniem jest czujnik temperatury na ~20 terometrów (kotłownia), sterownik do podłogówki na kilka obwodów zrobiony na sonoff/ESPHome, oraz falownik PV. Do pierwszego nie ma nic gotowego, do drugiego nie wiem, ale i tak mam to 10x taniej i tak jak chcę, do trzeciego jest osobna, guano-apka chińskiego producenta, od której boli mnie istota szara.

Jak mówie, jesli ktoś chce to, co oferuje hermetycznie Tuya, IKEA, xiaomi albo Sonoff, to w ogóle olać HA i korzystac z chmury producenta.

Problem w tym, że apetyt rośnie. U mojego sąsiada pojawiło się już kilka "nie da się" ponieważ vendor-lockin determinuje możliwości systemu. A vendor nie ma ochoty na integrację innych urządzeń, nie po to robi zamknięty ekosystem.

U mnie tak nie ma, ale za to muszę obrabiać własny serwer, to absolutnie nie powinno miec miejsca w domu Kowalskiego. Wiec to kwestia "łatwo-i-vendor-lockin" albo "trudno-i-wolność-wyboru".

Co kto lubi. Daje tylko pod rozwagę, jako pewną alternatywę do gotowców.

Niemcy, od dziesięcioleci używają jakiegoś systemu automatyki domowej, przewodowego (nazwa wyleciała mi z głowy). Ci co go poskładali samodzielnie nie chcą słyszeć o chmurach. Więc to też kwestia czynników innych niż zdrowy rozsądek. Ja na pewno mam za silną tenedencję w kierunku DIY.

W dniu 14.12.2022 o 19:25, heby pisze:

A możesz jakiś przykład?

Pisałem wiele razy o Supla i takich rozwiązań jakie proponuje nie znalazłem nigdzie indziej i nie tylko dlatego, że są to praktycznie gotowce ale możliwości tych "gotowcy" (mam namyśli 100% automatykę/autonomię, która zawiera 100% współpracy ze wszystkimi dostępnymi czujnikami, możliwość wszelakich scen a przede wszystkim "skryptów" klikalnych o dowolnym poziomie powiązań. Nawet lajkonik sobie z tym poradzi bo w sumie dziecinnie prosta sprawa.

Oczywiście że w Supla jest taka implementacja, bez żadnego problemu.

Ja mam to porobione na sonofach lub ESP32. Czujniki jakie chciałem, dołożyłem bez żadnego problemu. Na dodatek jest pełna kalibracja od strony softu wgranego jak i po stronie chmury i pełen dostęp przez przeglądarkę czy apkę.

j/w

W supla masz do wyboru czy to obca chmura czy swoja.

Gotowce na supla też istnieją :)

Ja przede wszystkim i żadna platforma nie była w stanie zaoferować mi to, co oferuje supla. Wgranie softu do ESP to wyklikanie z www opcji i wgrywa się przez www (builder) i nie potrzeba nawet kombinować z "wgrywarką". Na dodatek ładnie się to rozwija, są powiadomienia, eventy, cokolwiek. Mogłem sobie do bólu robić wszelakie wygibasy, łącznie z woltomierzem czy amperomierzem (z pełnym logiem w postaci wykresów) i wszystko w apce na smartfonie czy www, zależności itp. Co najważniejsze, to nawet nie ma potrzeby pisać softu bo są gotowce na każdą opcję albo co najmniej 99%. Ktoś kto nie ma bladego pojęcia o pisaniu softu da sobie spokojnie radę.

Tak. Skręcam kaloryfer do 18C (Tuya) jeśli przez 2h w pokoju nie ma wykrytego ruchu (Aqara) i pracuje kominek (róznica temperatur w płaszczu), oraz jest dzień nie będący weekendem, bo w weekendy mam to zrobione inaczej (sonoff sterujący gazem).

Albo: automatycznie gaszę światło w garderobie jeśli nie wykryto ruchu po 10 minutach, ale tylko, jeśli włączono je normalnie. Jeśli właczono jes dwuklikiem, to czas jest dłuższy.

Albo: Automatyczne załaczenie pompy ciepła i c.o. jesli PV produkuje energię a ja mam basen do podgrzania, ale tylko pod warunkiem, że pompa basenowa jest w trybie standby i jest ciepło na dworze.

Wszystkie te przykłady to albo mieszanie różnego hardware, albo dziwactwa typu "dwuklik na włączniku", co cięzko zrobić bez większej kontroli od strony hardware.

Ogólnie to są automatyzacje eksperymentalne, wiele było, z wielu zrezygnowałem i z wielu zrezygnuję.

Nie wykluczam, że częsciowo da się to zworkaroudować chmurami, ale jak słysze że "to się w zasadzie da zrobić, tylko trzeba zrezygnowac z tego, tego i tamtego", to niestety dla mnie za duży kompromis. Niestety takie teksty często słyszę od lduzi, którzy interesowali się tematem i dzwonili po firmach montujących takie udogodnienia.

W gruncie rzeczy, to "automatyzacje" jakie widuje zrobione na gotowcach zazwyczaj kończą się zapalaniem lampek ogrodowych z telefonu. I wydaje mi się, że appki prodentów nie staraja się specjalnie o większe bajery, bo na co to przecietnemu Kowalskiemu, nie ma zapotrzebowania na rynku, a jak jest, to raczej byle kto tego nie instaluje.

Może być Supla, może być Domoticz. Co tam kto lubi.

Chodzi o hardware. Uzywanie chmur producentów zwyczajowo ogranicza do asortymentu raczej prymitywnego. Automatyzacja z Ikea na przykład, jest słaba. Choć dzieki temu, że mogę wpasować się do HA, mam od nich extender Zigbee, działajacy nadspodziewanie dobrze w mojej sieci.

Zgadza się, Czy to HA, Supla czy Domoticz, chodzi o to samo.

Dla kowalskiego obie nie do przeskoczenia w łatwy sposób.

ESPHome dokładnie to robi z poziomu HA, z aktualizacją przez wifi, samoczynną rejestracją w HA, "kod" pisze się przez stronę, efekty natychmiastowe, całkowita izolacja od wartwy kompilacji i detali programistycznych.

Supla, Domoticz i HA to bardzo podobne koncepcje. Nie wykluczam, że sporo kodu w środku jest wymienne. I dobrze. Każdemu co lubi.

W dniu 14.12.2022 o 23:39, heby pisze:

U mnie wygląda to tak/przykład 1szt ESP32= 4 analogi +reszta GPIO (jeden moduł) w tym:

- Na jednym GPIO 4 termometry DS18B20 (może być więcej)

- 4szt GPI0- 4 przekaźniki Potem czujki ruchu, kontaktrony, następny termometr z wilgotnosciomierzem, woltomierz, amperomierz, czujnik deszczu, czujnik wilgotności gleby. Praktycznie jedna płytka a tyle pytań :D...znaczy możliwości.

Automatyka oparta na skryptach www i teraz:

Jeśli temperatura jest Ok, to włącz TO1 kiedy TO2 jest wyłączone ale przy różnicy temperatur wyłącz TO3 i/lub w środę albo po zachodzie slońca ale nie włączaj jesli napięcie jest < lub prąd ładowania jest OK to włącz TO4 itd...itp i praktycznie nie ma się gdzie zatrzymać :)

Warunków, scen, zależności jest bez liku i nie ma to żadnego wpływu, czy masz jedną płytkę czy 100. Wszystko ładnie klikalne, podpowiedzi, składnie cokolwiek.

Służy to również jako alarm, bo czujki ruchu, włączają/wyłączają kamery ale tylko wtedy, kiedy nie ma ładowania i napięcie spada poniżej 12.3V a kontaktrony czuwają przy drzwiach i każde naruszenie to alarm w telefonie, co kto lubi.

Każda wynikowa funkcja opatrzona jest powiadomieniem dźwiękowym i tekstowym w telefonie co było dla mnie priorytetem, bo nie będę co chwilę czegoś sprawdzał.

Ja raczej dopieszczam problemy bo pracuje to u mnie na zasilaniu akumulatorowym więc muszę mieć płynność w zależności od zgromadzonej energii PV/wiatrak. Ostatnio co tydzień wymieniam akumulatory :D/taka pora roku. Generalnie stało się to u mnie pełną autonomiczną automatyką i w zasadzie nic nie muszę ręcznie odpalać/wyłączać. O historii/wykresach już pisałem ale mam wszystko co chcę, bez problemu i co najważniejsze, niczego nie musiałem pisać bo było dostępne. Całość jedynie ogranicza się do wgrania softu i podłączenia czujników. Reszta jest prosta nawet dla Kowalskiego.

Tutaj akurat jest tak dobrze, że im dalej brniesz tym więcej funkcji znajdujesz. Jeszcze nie spotkałem problemu, który by mi coś blokował. Na dodatek są wspomagacze chmury i tam to już jest dżungla możliwości. Co sobie wymyślisz to odpalisz i działa.

Tak, takie gotowce nawet jak sonoff/Tuya to sporo ograniczeń bo zawsze czegoś brakuje, dlatego wolę jednego Wemosa niż jakiegoś Sonoffa bo można sporo podkleić pod jeden moduł...no chyba że ktoś chce coś do lampek.

Reszty nie cytuję, bo w zasadzie się zgadzam. Jedyne to, że nie wiem czy patrzyłeś na możliwości Supla ale jak już pisałem, Domoticze czy HA jak dla mnie, mają sporo za mało a tutaj jest to jak nieograniczone Lego. Mógłbym napisać, że prędzej skończy się komuś wyobraźnia niż zabraknie opcji w supla.

Ło matko. I ile zaoszczędzisz? 17,69?

A tak w przypadku Tuya (jakie urządzenie) to czego brakuje?

Oszczędnośc nie ma nic do rzeczy.

Skręcając kaloryfer mogę podnieść temperaturę w miejscu, gdzie jest bardziej potrzebna, mieć lepszy sen i dopiero na sam koniec coś zaoszczędzić, ale idę o zakład, że regulatory się nigdy nie zwrócą.

Ogólnie stawiam oszczędzanie na końcu, bo przeliczyłem takie przypadki, to są grosze.

HA to też lego. Dodajesz integrację z repozytorium i masz nowy ficzer. Przykładowo mogę dodać za darmo integrację z moim telewizorem. Tego nie da się przez chmure, bo to wymaga fizycznego wysyłania pakietów po LANie (bodaj UDP) na adres rozgłoszeniowy, a HA jest w tym LANie.

formatting link
Jak widzisz obecnie jest ponad 2k klocków...

Suple widziałem już kilka razy, ludzie tym się bawią. Na razie, w moim przypadku, nie widzę zalet ani killer ficzerów, co nie oznacza, że kiedyś nie sprawdzę. Martwiła mnie chmurowość ponieważ dośc często miałem przerwy w dostawie neta (radio). Obecnie mam światełko, więc może ten problem nie istnieje, ale idę o zakład że padnie jak będe tego potrzebować...

Tak czy inaczek, każdemu co tam potrzebuje. Ja zostaje przy HA z wielu powodów, choć wiele rzeczy nie podoba mi się, a wręcz z wersji na wersję jest coraz więcej dziwactw i czasami bugów.

W dniu 15.12.2022 o 11:59, Marek pisze:

Przede wszystkim zarządzania. Nie tylko sceny i harmonogram są potrzebne.

Dostęp przez www praktycznie nie istnieje, nie pisząc już o budowaniu zależności. Na smartfonie to chyba bym ocipiał, gdybym miał wyklikiwać zależności. Komp ma lepszy ekran i idzie to ogarniać zupełnie inaczej.

Co do czujników, to znajdź pomiar napięcia akumulatora, czy prądu ładowania, czujniki poziomu cieczy, czy inne, niekoniecznie oparte na IO. Praktycznie z gotowców Tuya/inne nie można sobie zbudować czegoś opartego na analogu, gdzie nie zawsze są dostępne czujniki IO.

Jak nie istnieje? Robisz sobie proxy do ichniejszego API, to kilkuliniikowy skrypt w bash'u/PHP/Perl whatever. Dziala wyśmienicie.

W dniu 15.12.2022 o 17:55, Marek pisze:

Problem w tym że "muszę robić" i generalnie chodzi nie tyle o dostęp do urządzenia co do kilku naraz (cloud) w różnych lokalizacjach. Supla ma to w defaulcie, opisane, oklikane i tylko czeka na włączenie.

Same urządzenia oczywiscie, że mają swoje www i nie to jest problemem.

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required