silnik elektryczny ntg ?

May 27, 2018 35 Replies

Robert Wańkowski pisze:

Robert, a skąd mam to wiedzieć, pisałem że nie ogarniam ;) Falowniki też energię odzyskują przy hamowaniu, więc jakaś możliwość generowania jest.

Miłego. Irek.N.

U¿ytkownik "Irek.N." napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:peol6g$53t$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Ma chlop doswiadczenie :-) No coz, pewnie sporo silnikow wlaczal.

Czyli nie da sie przebadac ? Szkoda. Ciekaw jestem bardzo co tam zaszlo.

Wentylator powiadasz to byl ... :-)

Przychodzi energetyk i mowi "chlopie, za dlugo trzymasz w gwiezdzie" :-)

Moze reczne wolniej trwa i zdazaja sie przebiegi wygasic ?

J.

W dniu 2018-05-31 o 13:48, Robert Wańkowski pisze:

No pewnie, większość falowników i chyba wszystkie serwa mają hamulec, najczęściej wystarczy stosunkowo mały opornik, naprawiałem kiedyś hamulec od silnika który napędzał bęben czesankowy do włókien i tam był osobny moduł hamulca i oporniczki 5KW :) w gustownej siatkowej klatce.

W dniu 2018-05-31 o 13:10, Irek.N. pisze:

Za bardzo się rozpędzał, z rozruchem jak widać nie można przesadzać, a że masz "miększą" sieć to u Ciebie działało.

I to jest właściwe wytłumaczenie :)

Krócej się rozpędza i nie ma problemu, poza tym w domu nie masz tak sztywnej sieci jak w zakładzie.

U¿ytkownik "Janusz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:per3tl$bo5$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2018-05-31 o 13:48, Robert Wañkowski pisze:

Ale czy to nie byl silnik synchroniczny, z magnesami ?

Wirnik asynchronicznego nie wytwarza pola magnetycznego, zeby moc go tak hamowac, ale przy odpowiednim zasilaniu ponoc mozna.

A tu silnik byl wylaczony, a potem podlaczony na nowo ...

J.

W dniu 2018-06-01 o 11:47, J.F. pisze:

Nie, zwykły dość duży ale mocy już nie pamiętam.

Falownik go hamował ale nie miał odpowiedniej mocy aby wytracić energię, stąd dodatkowy hamulec i oporniki.

I przy przełączaniu pracuje jak prądnica i teraz jest zagwozdka jak trafi w fazy bo od tego zależy czy wywali bezpieczniki czy nie.

W dniu 2018-06-01 o 11:33, Janusz pisze:

Ale tam oprócz opornika nie zasila się jednej z faz? W silniku asynchronicznym 3f miałem jedną diodę, która prądem stałym zasilała uzwojenie w celu wyhamowania.

Robert

Silnik asynchroniczny moze pracowac jako pradnica. Musza byc spelnione dwa warunki. Musi miec predkosc wieksza od wynikajacej z czestotliwosci sieci. Musi byc podlaczony do sieci w ktorej jest prad. Podlaczony do sieci silnik asynchroniczny ze wzgledu na poslizg nie osiaga predkosci wynikajacej z czestotliwosci sieci. Dlatego jest asynchroniczny. Odlaczenie go od sieci nawet na chwile spowoduje obnizenie predkosci. W takiej sytuacji powtorne podlaczenie do sieci nie wywola pracy pradnicowej.

Dnia Fri, 1 Jun 2018 12:02:36 +0200, Janusz napisał(a):

No wlasnie nie, bo przy wylaczeniu nie powinien pracowac jak pradnica, tylko wcale. A potem, po wlaczeniu, owszem moze - tylko nazywa sie to generator asynchroniczny, bo sie sam synchronizuje do tego co przychodzi z sieci. No i aby tak pracowal, to musi sie krecic szybciej niz siec, a przeciez krecil sie wolniej. Falownik moze zwolnic, a siec nie.

Wiec jesli to ten problem, to albo po wylaczeniu silnik cos tam jeszcze przez chwile generuje, i te 100ms bylo za szybko, albo przy wlaczeniu pojawia sie jakis stan nieustalony, ktory wywala korki zanim sie ustabilizuje.

J.

Czyli co? za długo był w gwieździe i co? To był wentylator, więc pewnie w gwieździe i tak nie osiągał obrotów znamionowych (bo inaczej po co przełączać w trójkąt?) - nie kumam co miało by powodować przytrzymanie tej sekundy dłużej. Natomiast próbował bym wydłużyć ten czas między łączeniami (może łuk nie dogasł albo coś).

I po przelaczeniu na trojkat bezpiecznik wyskakiwal.

A jednak skrocenie okresu gwiazdy pomoglo.

J.

Fajnie, ale DLACZEGO? Nie wiem jak szybko startuje ten wentylator, ale po pewnym czasie w gwieździe powinien być stan ustalony, tzn silnik już się nie rozpędza, prąd już nie spada, wzrastać może jedynie temperatura. Obroty zakładam że jeszcze dalekie do znamionowych. W którym momencie tego stanu przełączymy na trójkąt nie powinno mieć znaczenia (faza to i tak loteria). Logiczne jest więc, że skrócenie czasu przesuwa ten moment przed stan ustalony, czyli prąd większy, obroty mniejsze - większy będzie chwilowy prąd po przełączeniu na trójkąt. Zakładając, że wirnik coś tam generuje, faktycznie może być korzyść, bo mniejsze obroty to mniejsze napięcie, ale w takim razie proponuję prosty test: jak już kręci się w trójkącie ze znamionową wyłączyć na 100ms i włączyć ponownie - wywali?

Oto jest pytanie. Ale wszelkie hipotezy musza sie z tym liczyc :-)

Dodaj jeszcze, ze u Irka nie bylo problemow - silnik sie ladnie przelaczal.

Tez to proponuje, niestety - maszyna juz u odbiorcy i nie ma jak eksperymentowac.

Moze jeszcze tylko niuans - nie tylko wylaczyc silnik, ale jeszcze rozlaczyc ten trojkat.

Oscyloskop na innym silniku moglby sie przydac - co tam sie dzieje po wylaczeniu pradu ..

J.

W dniu 2018-06-01 o 18:24, J.F. pisze:

Do niczego się nie synchronizuje, falownik podaje na uzwojenia nap hamujące czyli przeciwne do wektora obrotów po to aby silnik jak najszybciej wyhamować, to powoduje wyindukowanie się napięcia i jego wzrost na kondesatorach, tam przy ponad 700V włącza się hamulec i oporniki.

Falownik ani silnik nic nie ma wspólnego z siecią, sieć jest prostowana i wygładzana i w postaci 650V DC idzie na końcówkę mocy. Częstotliwość ani faza sieci nie ma znaczenia.

W dniu 2018-06-01 o 12:21, Robert Wańkowski pisze:

Tam tak nie było, falownik odpowiednio sterował silnikiem a na szynie DC miał dodatkowy hamulec z tym opornikiem, jak się spalił to napięcie rosło do 900V aż spaliło końcówkę.

Dnia Fri, 1 Jun 2018 22:30:54 +0200, Janusz napisał(a):

Akurat praca pradnicowa jest znana, i stosowana ponoc w elektrowniach wiatrowych, bo nie trzeba synchronizowac. Falownik moze latwo tak hamowac, bo bez problemu zmniejszy czestotliwosc ponizej aktualnych obrotow.

Tylko tu nie bylo falownika, a obroty za wolne.

Hamowac przeciwobrotami tez mozna, falownika do tego nie trzeba, ale tu polaczenia byly dobre, i tego tez nie bylo.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required