serwis Nokia ustarka LCD

Jul 03, 2007 10 Replies

Kupi³em ¿onie Nokiê 5300 a tak ¿eby sobie muzyczki s³ucha³a. Nosi³a go w torebce i którego¶ piêknego dnia wyci±ga a tam rozlany LCD. My¶lê sobie ¿e zawiozê do serwisu, w koñcu obudowa ca³a ¿adnych ¶ladów mechanicznego uszkodzenia. Po³±czenia mogê wykonywaæ i odbieraæ.



Po serwisie nie mogê ju¿ nic z Noki± zrobiæ, za³±cza siê jedynie pod¶wietlenie. Dosta³em równie¿ adnotacjê ¿e zbyt rozleg³e uszkodzenie, krzywa p³yta g³ówna.



Obecnie walczê o uznanie reklamacji, jak wam siê wydaje czy powinni uznaæ ? Nie bêdê opisywa³ co kobitka przez telefon mi mówi³a, wygl±da³o by wtedy ¿e Nokia to amatorszczyzna i zatrudnia bandê idiotów.



Jak mo¿na wygi±æ telefon ¿eby p³ytê g³ówn± wygi±æ i dodatkowo ¿eby obudowa nie pêk³a ? Ja nie potrafi³em tego zrobiæ na innym tel. ?



A i czy jest jaka¶ mo¿liwo¶æ ominiêcia niezale¿nej ekspertyzy ? W nokii zaproponowali mi to na w³asny koszt i przy¶piewka "Je¿eli niezale¿ny serwis stwierdzi ¿e p³yta jest krzywa to pan poniesie koszty zwi±zane z ekspertyz±" - Po co mam p³aciæ za co¶ co zosta³o stwierdzone w pierwszym serwisie ? Ja od nich domagam siê naprawy a nie stwierdzeñ czy wygiêta p³yta ?



Przechodzi³ kto¶ tak± drogê w Nokii ?



Teraz ¿a³ujê ¿e sam nie wymieni³em tego LCD-a ale nie chcia³em traciæ gwarancji, której i tak w nokii nie ma.



po pierwsze to napsialbym reklamacje z opisem ze przed oddaniem do serwisu telefon dzialal a teraz nie dziala - Polski serwis Nokii zwyczajowo nie uznaje gwarancji wynajdujac co rusz jakis problem (zalanie choc telefon nie byl nigdy zalany, uzytkowanie niezgodnie z przeznaczeniem cokolwiek to znaczy - itd). Napisalbym ze zadasz doprowadzenia telefonu do stanu przed oddaniem do serwisu (tj wylany wyswietlacz ale telefon przyjmuje polaczenia i pozwlaa na wykonanie polaczenia) - o calej sprawie powiadomilbym tez centrale Nokii w Finlandi, napisalbym ze jestes oburzony takim traktowaniem i napewno nie zaakceptujesz tego by firmowy serwis oszukiwal i psul bardziej telefon tylko po to by uniewaznic gwarancje. Bo przypuszczalnie ktos w serwisie sobie podmienil plyte... (do wyobrazenia jest dla mnie sytuacja gdy pracownik serwisu kupuje sobie uszkodzona nokie na np allegro, wymienia plyte i sprzedaje z zyskiem a klientowi uniewaznia sie gwarancje - pisze o tym bo niestety w sieci mozna znalezc przyklady wlasnie takiego potraktowania przez serwis Nokii w Polsce - co wiecej Polski serwis stosowal do neidawna spychologie nawet w sytuacjach bledow w oprogramowaniu i dopiero po kontakcie z serwisem Nokii w Niemczech i uzyskaniem numeru biuletynu technicznego opisujacego problem przyjmowal sprzet do naprawy i usuwal usterke)

Rzecznik Konsumentów czy jakoś tak to się nazywa. Generalnie NTG i elementem wspólnym dla tej grupy jest tylko to że jest to urządzenie elektroniczne, to trochę mało ;-)

xymax pisze:

Jedna sprawa to przyczyna defektu. Zapytaj zony jak uszkodzila. Bajki "samo sie zrobilo" to na cartoon network. Kobita uwalila sprzet, a maz kombinuje jak naprawic. Nic nowego. Pewnie spadl jej telefon/torebka i tyle.

Inna sprawa to kwestia naprawy/wymiany. A jaki problem w tym ze plyta glowna jest krzywa? Niezgodnosc towaru z umowa kupna-sprzedazy. Nie ma byc krzywa i tyle. Wada fabryczna/montazowa itp Wazne kiedy telefon został kupiony, jesli mniej niz 6 miesiecy temu, to przyjmuje sie ze neizgodnosc istniala w momencie sprzedazy i sprzedawca odpowiada za nia (szczegolnie jesli nie ma uszkodzen mechanicznych). Wtedy trzeba zwrocic sie do sprzedawcy a nie do serwisu nokii.

U¿ytkownik "analog" napisa³ w wiadomo¶ci

Tu akurat nie masz racji. By³em przy tym jak to siê sta³o. Jaki¶ czas temu pracowa³em w serwisie ericssona w czasach jak by³y 768 te¿ pêka³ wy¶wietlacz (wada fabryczna).

Tym mnie zaciekawi³e¶ masz na to jakie¶ szczegó³owe info ?

Zastanawia mnie tylko jedno czemu obudowa nie pêk³a skoro w tak twardej obudowie wygiê³a siê p³yta ?

spadl i sie zepsul? chyba sobie zartujesz - 3310 tyle razy mi spadla i jakos nic sie nie stalo... jesli ktos mowi ze telefon sie psuje od upadku to chyba sobie zartuje - taki sprzet ma wytrzymac upadek z kilku metrow... jesli duze urzadzenia nie przenosne maja wytrzymac upadek z 1 metra to tym bardziej cos co jest male, kompaktowe i przenosne.

Niezłe bzdury wypisujesz, norma mówi że urządzenie po upadku z 1 metra nie może stanowić zagrożenia dla użytkownika, czyli np. nie mogą stać sie dostępne np. elementy będące pod napięciem sieci. Całe urządzenie może sie po takim upadku nadawać wyłącznie na śmietnik. Urządzenia przenośne są tak wytrzymałe jak z dobrej woli zdecyduje konstruktor i producent, jeśli wytrzymałość na upadki czy zalanie nie jest z założenia cechą konstrukcji danego produktu każda usterka mechaniczna powstała z przyczyny wykraczającej poza zakres użytkowania zgodnego z instrukcja stanowi podstawę do nieuznania gwarancji i jest całkiem bez znaczenia czy telefon spadł na beton z metra czy z 30 centymetrów.

daj spokoj, po pierwsze jesli powolujesz sie na norme to podaj choc jaka, po drugie znane mi normy zakladowe producentow sprzetu rtv wymagaja poprawnego dzialania...(rzecz jasna sprawa nie dotyczy wielkogabarytowych urzadzen typu TV)

PS pracujesz w serwisie Nokii czy podobnej firmy? (oczywiscie w Polskim przedstawicielstwie)

xymax pisze:

szukaj bieglego sadowego w tej dziedzinie. Znam jednego w Tczewie...

U¿ytkownik "Pawel K" napisa³ w wiadomo¶ci

Po uff kilku telefonach oddajê do sprzedawcy niech on siê buja. Poczyta³em prawo cywilne i faktycznie nie ja siê tym powinienem martwiæ tylko sprzedawca.

A NOKII ju¿ dziêkujemy i je¿eli kto¶ bêdzie próbowa³ walczyæ z ich serwisem to stalowe nerwy trzeba mieæ.

Jak dla ta du¿a firma to firma krzak. Gorzej obs³uguj±ca jak stadionowi handlarze. A ten profesjonalizm w BOK to pora¿ka. Dobrze ¿e paniusia wie jak odbieraæ telefony bo my¶leæ to nie potrafi.

No i nie zgadzam sie - jasne jest ze aparat niejest wodoodporny ale tez nie moge zaakceptowac sytuacji gdy moge korzystac z niego wylacznie w pomieszczeniach zamknietych - zreszta zazwyczaj producent wyraznie informuje ze urzadzenie przeznaczone jest do pracy w pomieszczeniach zamknietych - jesli nie napisze tego to domniemam ze urzadzenia nie powinno ulec uszkodzeniu podczas normalnego uzytkowania w naszych warunkach klimatycznych.

autor watku napisal - telefon wypadl z torebki - nikt na nim nie stanal, nie ma zewnetrznych sladow wskazujacych na uraz mechniczny... telefon moze upasc i nic nie powinno sie z nim stac - jego konstrukcja powinna wytrzymac tego typu zdarzenia - natomiast nie sluszy on do wbijania gwozdzi i tu sie zgadzam ze telefon to nie mlotek.

zdzwilbys sie ale pare razy upadla mi lornetka i nic sie nie stalo... poza tym podjaesz przyklady wybitnie niekorzystnych konstrukcji (relacja gabaryty/masa/materialy konstrukcyjne jest niekorzystna dla lornetki a korzystna dla komorki)

zgadza sie, tyle ze upadek malego przedmiotu, do tego o zazwyczaj oblym ksztalcie, przenosnego, zazwyczaj z materialu o niezbyt dobrych wlasciwosciach antyposlizgowych jest moim zdnaiem wpisany w projekt - telefon ma wytrzymac typowe upadki w typowych sytuacjach, moze nie wytrzymac upadku z 4 pietra na beton ale z wysokosci np 1 metr powinien bez szwanku bo takei sytuacje sa realnym i normalnym srodowiskiem dla tego typu sprzetu.

dobrze by bylo - inacze pozostaje spore pole domnieman i naduzyc (na przyklad takie "ekpertyzy" w serwisach ktora same sa sedziami we wlasnej sprawie a co gorsza czesto celowo powiekszaja uszkodzenia czy wrecz podmieniaja czesci dobre na uszkodzone)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required