Kupi³em ¿onie Nokiê 5300 a tak ¿eby sobie muzyczki s³ucha³a. Nosi³a go w torebce i którego¶ piêknego dnia wyci±ga a tam rozlany LCD. My¶lê sobie ¿e zawiozê do serwisu, w koñcu obudowa ca³a ¿adnych ¶ladów mechanicznego uszkodzenia. Po³±czenia mogê wykonywaæ i odbieraæ.
Po serwisie nie mogê ju¿ nic z Noki± zrobiæ, za³±cza siê jedynie pod¶wietlenie. Dosta³em równie¿ adnotacjê ¿e zbyt rozleg³e uszkodzenie, krzywa p³yta g³ówna.
Obecnie walczê o uznanie reklamacji, jak wam siê wydaje czy powinni uznaæ ? Nie bêdê opisywa³ co kobitka przez telefon mi mówi³a, wygl±da³o by wtedy ¿e Nokia to amatorszczyzna i zatrudnia bandê idiotów.
Jak mo¿na wygi±æ telefon ¿eby p³ytê g³ówn± wygi±æ i dodatkowo ¿eby obudowa nie pêk³a ? Ja nie potrafi³em tego zrobiæ na innym tel. ?
A i czy jest jaka¶ mo¿liwo¶æ ominiêcia niezale¿nej ekspertyzy ? W nokii zaproponowali mi to na w³asny koszt i przy¶piewka "Je¿eli niezale¿ny serwis stwierdzi ¿e p³yta jest krzywa to pan poniesie koszty zwi±zane z ekspertyz±" - Po co mam p³aciæ za co¶ co zosta³o stwierdzone w pierwszym serwisie ? Ja od nich domagam siê naprawy a nie stwierdzeñ czy wygiêta p³yta ?
Przechodzi³ kto¶ tak± drogê w Nokii ?
Teraz ¿a³ujê ¿e sam nie wymieni³em tego LCD-a ale nie chcia³em traciæ gwarancji, której i tak w nokii nie ma.