Mam kilka drobnych dylematów , czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć?
- Czy w jednym pomieszczeniu, na przykład w jednym pokoju mam 10 gniazdek
230V - Czy mogę doprowadzić do do 5 gniazdek inną fazę np L1 i do kolejnych
5 gniazdek L2 i do oświetlenia L3 ? Chodzi mi o to, że między niektórymi gniazdami będzie napięcie międzyfazowe
400V. Czy to jest zgodne z przepisami? Chodzi mi o możliwość podłączenia pieca akumulacyjnego jednofazowego i do innej fazy w tym pokoju komputerów.
- Kupiłem przypadkiem za dużo różnicówek 3-fazowych, zamówiłem odwrotnie w stosunku do jednofazowych. Jednofazowe zostały już zamontowane ale chcę te
3-fazowe też użyć ale jako jednofazowe. Chcę to zrobić z tego powodu, że wolę aby wyłączyło mi pojedynczy obwód, a nie wszystko włącznie ze światłem. Wymyśliłem sobie, że puszczę to tak:
PE żółto zielony normalnie do bolców i szyn PE w rozdzielniach N poprzez różnicówkę trójfazową L1 podłącze do trzech terminali różnicówki trójfazowej od góry, a od dołu tej różnicówki będę miał 3 wyjścia i zabezpieczę je wyłącznikami nadprądowymi. Będzie to takie rozklonowanie fazy i powiedzmy podłączę te 3 wyjścia do trzech różnych gniazdek. Pomińmy dyskusję o przekrojach kabli i wartości bezpieczników. Kable do gniazdek są 2.5mm2 a doprowadzające 10mm2 mogę więc dać różnicówkę i za nią 3 bezpieczniki 16A.
Czy to ma sens? Czy w jakiś sposób nie zsumuje to prądów różnicowych różnicówki ani jej nie uczuli zbytnio? Wydaje mi się, że nie powinno, bo pomiar jest robiony z sumy prądów wejść względem wracającego prądu N. Co na to przepisy? Na takie podłączenie ?
Mam tych różnicówek naprawdę dużo.