i zabezpieczen. jak jedno ogniwo dostanie zwarcia to reszta polaczona rownolegle da taki prad ze bedzie male bum :)
--
i zabezpieczen. jak jedno ogniwo dostanie zwarcia to reszta polaczona rownolegle da taki prad ze bedzie male bum :)
--
J.F. pisze:
500 W ( ciągle ) to już jest cyborg, nie zawodnik :>
ale przy ruszaniu/przyspieszaniu potrafi dac ponad 800W - ktos tu kiedys sie sporo napracowal zeby wyliczyc ze z gospodarki tlenowej wynika ze rowerzysta nie ma prawa dac wiecej niz 200W ;) z tym ze zapomnial ze miesnie potrafia tez pracowac beztlenowo... inaczej przy kazdym ruszaniu z miejsca rowerzysta dostawalby palpitacji serca i zadyszki ;p
btw. zakladam ze po to komus silnik zeby jezdzic pod strome gorki (bo przez efekt metabolizmu beztlenowego 'bola nogi' i ogolnie pojawia sie efekt zmeczenia, nie wspominajac o tym ze metabolizm beztlenowy jest slabo wydajny energetycznie), - po plaskim to na rower wystarczaja chyba kazdemu wlasne miesnie ;) no chyba ze nie ma co robic i chce pokonywac odleglosci ~300km dziennie, z predkosciami ~40km/h ;) ale jak to ktos tu napisal 'to otwiera rowniez mozliwosc iz realny jest popyt na transkontynentalne deskorolki' ;)
ad. jeszcze wykorzystania ogniw AA ktore faktycznie kusza cena - byc moze dalyby rade gdyby uzywac pakietow o napieciu np. 100V wraz z przetwornikiem DC-DC - oczywiscie przy zachowaniu zasad bezp., ale nadal mysle ze potrzebna bylaby 'prawdziwa' bateria dodatkowa zeby w ogole ruszyc z miejsca...
--
A jak to wyglada pod koniec ladowania NiCd ? Nie ma tak ze jak jednemu ogniwu "spada napiecie", to przejmuje prad rownoleglych ogniw ?
J.
Nie ma tragedii, mam takie coś i chwalę sobie. Do roboty dojeżdżam, fakt że rower wraz z tym znieść z 3 piętra w bloku to wyczyn, ale podczas jazdy problemu żadnego nie ma.
Pzdr. L..
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required