RFID czy cos..

Aug 01, 2018 65 Replies

Mam dość dużą kolekcję różnych płyt w której mimo okresowych wysiłków zapanowuje burdel. 2, spore, wielosegmentowe stojaki na płyty i poszukiwania jednej w tym całym buszu.



Widze to tak, łaże z jakiś czytnikiem i zamiatam nim po regałąch, a on mi pipa. Coś na zasadzie wykrywasza kabli pod napięciem w ścianie. Jak zrealizować taką funkcję, żeby mi coś pokazywało gdzie znajduje się jakaś płyta przynajmnie z dokładnością do tych kilkunastu centymetrów? Tych płyt jest sporo, więc też cena "tag'a" nie powina być za duża. Inne pomysły tez mile widziane.



PS.: mam to zdygitalizowane, ale czasami potrzebuję kontaktu fizycznego :)


W dniu 2018-08-01 o 03:02, Marcin Debowski pisze:

Burdel sam się nie robi :]

Kod kreskowy/ drukarka passcode/nalepki/czytnik z Biedronki/program?

Wydrukować/nalepić na brzegu pudełka? No tak, nie ma pudełka :/ albo jedno typu "pręgierz" i 50szt na kupie :D Numeracja/lista porządek? No tak, zdjęta z "kija" jako 23 a wraca na początek, bo liczyć się nie chce. Pisak "permanent" wyschnięty/zaginął/ukradli...kartka samoprzylepna się skończyła, długopis w Belwederze, lista w txt w kompie nieaktualizowana z pozycją, płyta pożyczona a miejsce zapchane inną bez opisu... do tego napęd nie czyta, nie wiadomo czy popsuty napęd czy płyta ale tłoczoną czyta...może "otwarta" i coś niebangla bo ktoś nie zamknął albo pusta i czas stracony na domniemania...

Hmm, coś a'la szafa grająca ale przerobiona na groszówki z łapką. Wciskasz opisany guzik a ona Ci płytę wypluje do ręki i czeka, żebyś jej wsunął po użyciu, naciskając guzik "upload" wtedy się burdel nie robi :] Po jakimś czasie, jako Admin, opróżniasz skarbonkę i kupujesz sobie lizaka :)

Ukrainka? To zacna pomoc :) Płytę znajdzie, odkurzy i kontakt fizyczny...cena niewielka. Można opierdolić jak się pomyli....

W dniu 01.08.2018 o 03:02, Marcin Debowski pisze:

Nie znam się to się wypowiem. Zdaje mi się że rfid może przeczytać tylko kilka (np 4) jednocześnie. Byłby problem gdyby w zasięgu było ich więcej. Któreś mógłby pominąć. Ale może dałoby się sprawdzić np przy pomocy komórki z NFC. Tagi 13.56 MHz są nawet po 80 gr.

W dniu 01.08.2018 o 14:01, Mario pisze:

Na Ali można kupić 100 szt za 9,32 $

W dniu 2018-08-01 o 14:01, Mario pisze:

Na pewno jest jakieś ograniczenie ale nie 4. W przemyśle stosowane sa rozwiązania gdzie przez "bramę przejeżdża załadowana platforma i brama skanuje na raz dziesiątki towarów z tagami RFID

W dniu 2018-08-01 o 14:10, Roman Rogóż pisze:

Przypuszczam, że taka technologia nie pozwoli zlokalizować konkretnego towaru co do kilku cm. P.G.

Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:BE78D.649959$ snipped-for-privacy@fx03.ams...

wyznaczyc sobie date kontaktu, w ramach niego uporzadkowac i odkurzyc, po czym zamknac na kluczyk, zeby nie korcilo :-)

J.

W dniu 2018-08-01 o 03:02, Marcin Debowski pisze:

Lenistwo z Ciebie wyziera :) Półki należy ponumerować, i całość kolekcji wprowadzić (inna spawa "jak" wprowadzić) do kompa. Potem, gdy potrzebujesz jakiegoś kawałka muzy, to wpierw szukasz go "logicznie", w zapisie komputerowym, a on Ci podaje adres czysto fizyczny.

W dniu 2018-08-01 o 14:01, Mario pisze:

Lepszą opcją byłoby przerobienie stojaka. Przy poszczególnych płytach/półkach zamontowanie LED, podpięcie ich do jakiegoś "mulisłicza" a reszta do kompa. W kompie plik excella z opisem i z linkiem do adresu i bangla :] Odpalasz plik (szukaj), klik i zapala się dioda przy jednej z kilku tysięcy płyt :] Wciągasz rączkę i masz płytę w ręce w ciągu kilku sekund. Problemem pozostaje jedynie włożenie płyty na to samo miejsce, z którego została wyjęta.

widze że są już takie gotowe rozwiązania :-)

formatting link

są też takie, które nakleja się na płytę CD

formatting link

W dniu 01.08.2018 o 03:02, Marcin Debowski pisze:

Jak właściciel kilku tysięcy płyt powiem: jedyna możliwość to przyzwyczajenie się do istniejącego stanu rzeczy, wszelkie próby katalogowania, tagowania etc są z góry skazane na porażkę. Tak po prostu jest.

P.P.

W dniu 2018-08-01 o 15:34, LordBluzg® pisze: [...]

Nawet "prawie gotowiec" jest:

formatting link

W dniu 2018-08-01 o 15:51, Paweł Pawłowicz pisze:

jukebox ?

W dniu wtorek, 31 lipca 2018 20:02:26 UTC-5 użytkownik Marcin Debowski napisał:

Tylko kody kreskowe i jakas aplikacja ale i tak bedzie wolniej niz czytanie etykietki oczami. Jak koledzy zauwazyli rfid moga miec problemy z czytaniem wielu tagow zlokalizowanych blisko siebie no i cena to nie sa pojedyncze grosze, choc jakby poszperac to da sie pewnie znalezc tanio.

I i tak bedzie problem bo takiego taga nie przyczepisz do plyty, musi byc na kopercie lub pudelku. I sie robi problem bo albo mozesz nadal miec pomieszane miedzy pudelkami albo bedzie ich duzo w kupce bo koperty sa cienkie.

Albo porzadek i jakis proces ukladania albo szukanie ich jak trzeba. Mysle ze czas potrzebny na jedno czy drugie sobie ocenisz i wybierzesz co lepsze.

W dniu 01.08.2018 o 16:46, Roman Rogóż pisze:

Może to perwersja, ale lubię wyjąć płytę z pudełka, włożyć do odtwarzacza CD, usiąść w fotelu i posłuchać. Tak po dawnemu, przez głośniki :-)

P.P.

Kiedyś myślałem o czymś takim w dużym magazynie szufladkowym: Wskaźnik laserowy na głowicy obrotowo-uchylnej sterowanej oczywiście z komputera. W dzisiejszych czasach do poskładania właściwie z gotowych klocków za grosze, ale można jeszcze prościej: postawić projektor naprzeciw tych stojaków i gotowe. Projektor nie musi być wysokiej jakości, więc cena nie zabije. W roli komputera Rpi. Program do napisania w jeden wieczór. Oczywiście przy takim rozwiązaniu pyty musimy odkładać na swoje miejsce.

I żeby znów nie było "umorzono z powodu niewykrycia sprawców", winę za to ponosi niejaki Boltzmann.

Pozdrawiam, Piotr

Ma pomocników z dużym doświadczeniem.

Mam, ale to nie pokaże (przybliży) lokalizacji.

To są płyty wszelakie (CD, DVD, VCD, BD) w pudełkach, ale też chciałbym aby na półkach siedziały niejako tematycznie, np. kino polskie, konkretni wykonawcy w jednym miejscu. Problem, że jak się uzywa to z czasem, powolutku zwiększa się entropia i zaczyna brakować tytułów, na które ma się właśnie ochotę.

Ukrainka (lub analogii) to dobry pomysł, ale żona się rzuca a te wszystkie płyty aż tak wytrzymałe nie są.

Problem w wizualnej identyfikacji jest taki, że moje dziecie może wepchnąć płytę okładką do środka i po ptokach. No i trzeba mieć czas aby się w to zabawić.

Hehe. Mam tylko pod 2k tych płyt ale czytając komentarze w tym watku na to chyba wyjdzie.

Bo inaczej to trzeba by je zamknąć do jakiejś kontrolowalnej szafy i opierac się na optycznych kodach, ale to z kolei nie ma sensu, bo ja nie chcę ich zamykac a mieć na półce. Zamkniete już mam w serwerze plików.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required