Regulowane źródło wysokiego napięcia

Jan 03, 2014 20 Replies

Wczoraj, w labie EMC podczas podawania 0.5kV Surgów na poszczególne druty kabla Ethernet komunikacja na chwilkę (poniżej 1s) miała jakieś problemy. To nie dyskwalifikuje urządzenia (norma to dopuszcza), ale chciałbym mieć możliwość wywołania podobnego efektu u siebie na biurku. Badane urządzenie i urządzenie towarzyszące zasilane z akumulatorów i nie połączone z płaszczyzną odniesienia więc prąd był ograniczony przez pojemność (odległość 10cm) między urządzeniami a płaszczyzną odniesienia. Przewody kabla na które były podawane impulsy też izolowane od masy urządzeń, ale słabo, bo w innych drutach zasilanie (a la PoE) bez izolacji od masy urządzenia.



Jest to już któryś raz, kiedy wychodzi mi, że przydało by mi się źródło izolowanego, regulowanego (niedokładnie) napięcia 0...1000V o wydajności w okolicy 0mA. Może nadużywam pojęcia wysokie napięcie, ale dla mnie wszystko powyżej powiedzmy 24V to wysokie napięcie :).



Mój pomysł zrobienia tego jak najprościej z zawartości szuflady jest taki:



- nawinąć trafo na rdzeniu (mam) z trafa wysokiego napięcia TV,



- prostownik na 1N4007 (lub powielacz razy kilka),



- zasilanie trafa z generatora laboratoryjnego (sinus/trójkąt/prostokąt) (R wy = 50 om) załatwi regulację.



Chciałbym nawinąć jak najmniej zwoi. Jaką dobrać częstotliwość ? Da się bez szczeliny ? Liczę na RoMana, że ma to w małym paluszku, ale piszę na grupie, bo może komuś jeszcze się przyda.



Jakieś inne pomysły ? P.G.


[...]

Najprościej jednak będzie po służbowemu - będziesz miał od razu nawinięty transformator. Odpuść zawartość szuflady, chyba, że znajdziesz w niej UC3843 i kilka diod UF4007 lub (jak stara szuflada) BA159...

Ogólnie - flyback, zasilanie z akumulatora 12V (żeby nie babrać się z izolowanym sprzężeniem zwrotnym), potencjometr z dłuuuga izolowaną gałką do regulacji.

Dlaczego nie rdzeń transformatora wysokiego napięcia? Bo nie chcesz walczyć z indukcyjnością rozproszenia, jaka tam się pojawi.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Jakieś UCxxxx gdzieś mam - poszukam, pomyślę, ale na razie mnie nie przekonałeś. Wiem, że jakieś lepsze diody od 1N4007 mogą być wysoce wskazane. A może jakieś impulsowe (mam chyba kilkadziesiąt cm taśmy 1N4148) - da się chyba jakoś zrobić powielacz, aby na diodzie nie było więcej jak 100V.

Wydaje mi się, że to będzie "za mocne" jak na moje potrzeby i nie da regulacji od 0 do 1000. Ja nie myślę o zasilaczu tylko o słabym źródle napięcia.

A co mi ta indukcyjność rozproszenia szkodzi ? Serio nie wiem na co ona wpłynie. Na sprawności mi nie zależy. Na emisji zakłóceń mi nie zależy (zasilę sinusem, impulsy prądu popłyną tylko do czasu aż się (mały) kondensator na wyjściu doładuje). Duży przekrój bez szczeliny to przy odpowiednio dużej f może wyjdzie bardzo mało zw/volt. Generator może mieć jakąś składową stałą - to może kondensator w szereg - to może dobrać go do rezonansu. Użyję to raz na kilka lat. P.G.

Może znajdziesz wiaderko DZG-1?

Ręce mi opadają na taką "argumentację".

[...]

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Nie rozumiem tego problemu z Twoimi rękami :). P.G.

Przykro mi, ale ja nie rozumiem podejścia "te winogrona i tak są kwaśne".

Skoro z góry zakładasz, że proponowane rozwiązanie jest złe i na pewno nie zadziała, to mi ręce opadają. I tyle.

Rób po swojemu.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Wydało mi się bardziej skomplikowane a nie złe. P.G.

Jak będziesz usuwał to, co sam napisałeś wcześniej, to zawsze wyjdzie na Twoje. A napisałeś:

"Wydaje mi się, że to będzie "za mocne" jak na moje potrzeby i nie da regulacji od 0 do 1000. Ja nie myślę o zasilaczu tylko o słabym źródle napięcia."

Nie widzę tu nic o komplikacji a widzę zarzuty "za mocne" i "nie da regulacji".

Dla mnie flyback jest prostym rozwiązaniem. Ty uważasz inaczej. Nie mam zamiaru siłą Cię przekonywać.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Sorry. To było przede wszystkim uzupełnienie informacji o moim "wydaje mi się" a nie chęć aby wyszło "na moje".

Strasznie jesteś wrażliwy. Jak piszę "wydaje mi się" to znaczy, że nie jestem pewien. Kojarzę, że jak ludzie pytają Cię o przetwornice to zakres napięć wejściowych i wyjściowych są istotnymi parametrami. Stąd wyciągam wniosek, że chyba (czyli wydaje mi się) regulacja od 0 do 100% nie jest standardem. Jeśli w moim "wydaje mi się" się mylę to mnie naprostuj, a nie przyjmuj, że formułuję zarzuty. Co do "za mocne". Jeśli to co mi jest potrzebne da się zrobić (a podejrzewam, że się da) w oparciu o bezpieczne dla człowieka źródło 1000V to nie chcę montować czegoś niebezpiecznego (myślę o jakimś pół-tymczasowym pająku a nie o urządzeniu w obudowie). Wydaje mi się, że nikt poza mną tego nigdy nie dotknie, ale to co mi się wydaje dziś za kilka lat może być nieaktualne. Nie chcę stwarzać w pracy jakiegoś zagrożenia.

Nie mam dłuuugiej, izolowanej ośki :) P.G.

W dniu 2014-01-03 11:50, Piotr Gałka pisze:

Miniaturowe transformatory z uzwojeniami 230V połączonymi w szereg?

Użytkownik "RR" snipped-for-privacy@wstawkago2.pl napisał w wiadomości news:52c6c4fa$0$2379$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Kiedyś dawno tak zrobiłem. Z tym, że chyba nie łączyłem uzwojeń w szereg a z każdego zrobiłem prostownik i dopiero te DC połączyłem w szereg. Jest to trochę mniej "regulowalne" rozwiązanie niż gdyby dało się wykorzystać regulację amplitudy generatora warsztatowego no i w wersji prowizorycznej to robi się mała pajęczyna. P.G.

Jaką masz dostępną amplitudę napięcia z generatora i jakim prądem możesz go obciążyć?

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

21Vpp 50om. P.G.

W dniu 2014-01-03 15:32, Piotr Gałka pisze:

W wersji samodzielnej, zrobić generator i wzmacniacz na jakimś scalaku wzm. małej mocy stereo. Jedna połówka jako generator, a druga wzmacniacz. Do tego trafka 0,5W które mają bardzo mały prąd zwarciowy i są tanie.

W dniu 2014-01-03 12:13, RoMan Mandziejewicz pisze: Czytam sobie właśnie EdW a tam zamieszczone podziękowania dla pana Romana Mandziejewicza :) Moje gratulacje.

Pozdrawiam. PK.

W dniu 2014-01-03 16:14, RR pisze:

Albo, po prostu, po regulowanym stabilizatorze na połówkę napięcia przemiennego z jakiegoś transformatora. Fakt - przebieg będzie odkształcony i zakres regulacji węższy niż z użyciem generatora.

+30dBm? Czysto teoretycznie - weź transformator 230V/9V i podłącz odwrotnie. A potem sobie to powiel. Obawiam się jednak, że sam transformator zeżre więcej niż da Ci generator.

Sprawa sprzed prawie miesiąca - najpierw było tutaj:

formatting link
snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Te 21Vpp to jest bez obciążenia. Pod obciążeniem 50om siada do 10,5Vpp. Więc w obciążenie 50om wrzuca 24dBm.

Nie umiem tego uzasadnić, ale mam te same obawy co do trafa 50Hz (bez względu jaką częstotliwością go popędzę) i nie wiem dlaczego nie mam ich (lub mam znacznie mniejsze) co do trafa na ferrycie popędzanego w okolicy

20...200kHz. Właśnie się zastanawiam, czy intuicja nie wodzi mnie tu za nos. P.G.

Ale musisz coś z czymś pogodzić - jeśli chcesz użyć diod 1N4007, to nie możesz zastosować wysokiej częstotliwości. Dysponując ledwie 1 watem nie możesz sobie pozwalać na użycie wielkiego rdzenia ferrytowego, bo więcej zmarnujesz na straty w rdzeniu i rozproszeniu niż przeniesiesz na wyjście i może po prostu braknąć mocy na obsłużenie strat powielacza.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required