Wlasnie dumam nad sposobem regulacji pompki do solara domowej roboty. Solar jest zrobiony z kaloryfera stalowego panelowego w obudowie metalowej. Zbiornik to zwykla beczka plastikowa 120l z miedziana wezownica. Miedzy wezownica a solarem jakies 15m alupex-a. W beczce brak cisnienia wody. Ciepla wode bede dostawal przez dopuszczanie zimnej i ciepla sie bedzie przelewac. Regulator zrobony na jakims attiny i ds1820.
I teraz dylemat: Jak regulowac pompka wymiane wody w instalacji? DS1820 moge namontowac nawet 10 wiec mozliwosci monitorowania stanu jest masa ale sposoby narazie znalazlem 2 moze 3.
1.poczatek:puscic pompke i czekac az woda na wyjsciu z wezownicy bedzie tak samo ciepla jak na wejsciu, zrobic przerwe i poczekac az woda na solarze bedzie miala te 10-20stopni wiecej niz w zbiorniku. Goto poczatek.
2.zmierzyc ile czasu trwa przesuniecie wody z solara do wezownicy. Zrobic wezownice +- taka pojemna jak solar i pompowac tak aby woda zamienila sie miejscami. Czekac az ostygnie w wezownicy a nagrzeje sie w solarze. I kolejny cykl.
- poszukac czegos w internecie :)
Generalnie chce zeby calosc miala sensowna sprawnosc ale zeby pompka nie tlukla sie zbyt intensywnie bo tym pradem sobie moge zagrzac wode bez solara :)
Jak do tematu podejsc?