W dniu 2010-04-15 03:19, ptoki pisze:
>
>
>
> > naformatting linksobie zobaczyc ile dziwnych
> > rzeczy robi sie na ARM-ach i jak uzyteczne moga one byc.
> > Czasem ich responsywnosc zadziwia nawet mnie.
>
> > Jesli tu dotarles i masz jeszcze jakies pytania to wal.
>
> Dzięki. Chciałem się tylko dowiedzieć co mobilnego jest pod linuksem.
> Ale tym, że chcesz projektować płytki na 5 calowym monitorze netwalkera
> to mnie trochę zaskoczyłeś. Ja robię to na stacjonarnym 22 cale a jak
> mam projektować na laptopie 15 calowym to jestem chory.
>
nie jest tak zle :) Na zaurusie gdzie bylo 640x480 rzeczywiscie na ekranie jest malo miejsca. Netwalker ma calkiem dobra rozdzialke i mozna conieco podzialac. Do tego mozna go podpiac pod zewnerzny monitor i wtedy bez problemu
1600x1200 sie osiaga.
Na netwalkerze sobie klikam w qcad-zie i jest calkiem ok. siatka pozwala wygodnie przyczepiac kreseczki gdzie trzeba a jak juz co nieco jest narysowane to mozna korzystac z trybow "przyczep do srodka, konca, czy stycznie itd" w qcadzie trzeba rysowac na gotowo od razu na netwalkerze ale w eagle czy kicad-zie mozna na netwalkerze zrobic zgrubna prace (powrzucac komponenty, polaczyc je odpowiednio i zgrubnie poukladac na plytce.
Dopiero potem na wiekszym ekranie dopracowac szczegoly. Ale dzieki temu w terenie mi sie nie nudzi i dobre 4-6h per projekt mozna zaoszczedzic. Do tego czytanie dokumentacji. W poczatkowym okresie duzo sie czyta i wtedy tez mozna troche wolny czas spozytkowac.
Ale jesli wiekszosc czasu siedzisz w firmie czy w domu a dojazdy realizujesz samochodem czy krotkimi jazdami w autobusie to nie popracujesz w terenie.
Ale z tego co udalo mi sie wybadac na rynku to rzeczywiscie malo jest urzadzen ktore sa wygodne w uzyciu w terenie. Najmniej zle sa wszelkiej masci netbooki. Ale najwieksza ich zaleta (rozmiar i zycie na baterii) niestety zostaly potraktowane po macoszemu i w kolejnych modelach jest z tym coraz gorzej.