>> "W zasilaczach beztransformatorowych najczęściej stosuje sie
> >> kondensatory polipropylenowe (MKP, KFPM) o napięciu nominalnym 400V.
> >> Można tez wykorzystac popularne poliestrowe (MKT, MKSE) ale na
> >> napięcie nie nizsze niż 630V"
>
> >Pewnie chodzi o wytrzymałość na przebicie dielektryka pomiędzy okładzinami
> >kondensatora. Jedne mają słabą wytrzymałość, więc trzeba stosować na wyższe
> >napięcia, inne maja dobrą wytrzymałość więc stosować można na niższe napięcie -
>
> Kondensator na 400V powinien byc odporny na 400V :-)
>
> Cos mi chodzi po glowie ze polipropylenowe sa "samonaprawialne". >
> J.
Poliestrowe na pewno są. Tak zresztą WIMA robi kondensatory o małej tolerancji - robią większy i "dopalają" wysokim napięciem do niższej, żądanej pojemności. Przy okazji napięcie przebicia rośnie w stosunku do początkowego. Mają to ładnie na stronie w formie obrazkowej opisane. Dookoła dziury w dielektryku wypalają się elektrody na odległość większą niż wynika z napięcia przebicia (dopóki nie zgaśnie "łuk").