Re: Elektrownia wiatrowa/solarna

Sep 08, 2009 Last reply: 16 years ago 5 Replies


Ale nie tylko. Są też małe "osiedlowe" reaktory. Pierwszy zdaje się


> już pracuje na Alasce, podobne budują Japończycy. Taki reaktor zasila
> niewielkie maiasteczko, zakopany jest kilkanaście metrów pod ziemią,
> ma paliwa na kilkadziesiąt lat i nie wymaga obsługi. W całej tej
> różnorodności, to też jest fajna sprawa.

mozna gdzies o tym poczytac? Bo to, co znam, mniejszego, niz elektrownia, to generatory termoelektryczne, ale to duzo za male moce na zasilanie miasteczka. Pogania sie z tego latarnie morskie na Syberii i Alasce, gdzie zimno, swiatla malo a pradu trzeba bez czlowieka.

Pan Marek Lewandowski napisał:

Mam jakieś atrykuły na ten temat (w PDF). Postaram się odszukać i podesłać. Albo przynajmniej słowa kluczowe do nakarmienia guglownicy, bo w Internecie też coś o tym można znaleźć.

Nie, normalne reaktory na uran z reakcją łańcuchową. Na miasto rzędu sto tysięcy dusz.

No proszę, a o takich to z kolei ja nic nie wiedziałem.

Marek Lewandowski pisze:

formatting link
ęcej w odnośnikach)

W skrócie 10 MW mocy elektrycznej; czas pracy 30 lat; w ramach promocji Toshiba dostarcza go za firko ;-)

pzdr mk

Pan mk napisał:

O! Ten ostatni punkt jakoś mi umknął. Mam z tyłu za domem trochę wolnego miejsca. Jak zadzwonię jutro, to wyrobią się z tym przed zimą?

Jarosław Sokołowski pisze:

A dzwoń do BOKu Toshiby ;-) Czy się wyrobią do zimy to nie wiem. Ale jeśli zaczniesz działać w temacie, to gwarantuje, że mimo zimy, za domem będziesz mieć ZIELONO ;-)

pzdr mk

mk pisze:

Bynajmniej nie od ekologów :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required