Przetwornica DC-DC z dużym Uwe

Jul 17, 2004 9 Replies

Witam,



Mam do dyspozycji niestabilizowane i zakłócone (silnik) 200V DC. Jak w



*prosty* sposób uzyskać z tego napięcie stablizowane z zakresu 12-24V DC? Znacie może jakieś układy przetwornic DC-DC (chodzi mi o układy scalone) potrafiące dla takiego Uwy łyknąć takie Uwe? Wydajność prądowa do 100mA. Fajnie byłoby gdyby te układy były w SMD i osiągalne w PL.

Regards, /J.D.


Ty chcesz zeby to w calosci bylo male ? Raczej nie wyjdzie, rdzen musi sluszny byc.

Poszukaj Topswitch

formatting link
Mozesz tez wziasc zasilacz od peceta [w ogole lub za wzor], Wziasc za wzor przetworniczke standby z ATX, kupic gotowy zasilacz impulsowy [zojan, tatarek, allegro], wymontowac z drukarki, faxa czy innego urzadzenia..

J.

Mogę Ci coś takiego skleić. SMD nie ma sensu, choć faktycznie - są takie, ale wymagają zewnętrznego tranzystora - np. HV9906. Ale po co SMD, skoro i tak potrzeba dławików lub trafa znacznie większego?

On Sun, 18 Jul 2004 02:06:46 +0200, RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl wrote: [.....]

Nie wiem czy będzie taka potrzeba ale zapamiętam to sobie. :-)

Nie, no fajne kostki robi ten Supertex. Dzięki za sugestię. Zewnętrzny MOSFET w SMD to nie jest duży problem.

SMD po to, aby zrobić dobrze klientowi. A dławiki SMD da się kupić.

Regards, /J.D.

Jasssne... i 400V w impulsie między nóżkami SMD...

Czyżbys zapomniał, że chodzi o 24V 100 mA? Tego z mikroskopijnych dławików SMD nie wyciśniesz...

On Sun, 18 Jul 2004 14:28:02 +0200, RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl wrote: [.....]

No wiesz, to że element jest SMD wcale nie implikuje tego że ma on mikroskopijne wymiary.

[.....]

A czy ja mówiłem o dławiczkach w 0603 czy 0805? Zajrzyj np. na

formatting link
można coś sobie wybrać.

Regards, /J.D.

Dren po jednej stronie, SG po drugiej. Wiekszy odstep niz w TO-220

Tylko 2.4W, znowu nie tak duzo .. ale uzwojenie spore :-(

J.

[...]

Sprawdzałem te linki - rezystancja uzwojenia 2 omy - tylko straty wprowadza.

Co do jakości dławików/traf: w nocy kończyłem przetworniczkę na zamówienie. Układ sklejony i sprawdzony bez trafa, wszystko zgodnie z założeniami. Trafo nawinięte, trzeba tylko złożyć. Godzina 4 w nocy... No przecież nie pójdę spać, zanim nie sprawdzę. kropelki kleju na rdzeń i sklejam - delikatny ścisk imadłem. Zadowolony wlutowuję trafo, i podłączam - a tu cuda - tranzystory się grzeją, zabezpieczenie przeciążeniowe zwęziło 'szpilki' do minimu - jakby zwarcie. Sprawdzam wszystko - zwarcia nie ma. Sprawdzam indukcyjność uzwojenia wtórnego - 14 mH a powinno być ponad 70 mH.

Biorę podobne trafo i sprawdzam, jak reaguje na zwieranie uzwojeń - zgodnie z przewidywaniami indukcyjność spada praktycznie do zera - czyli to nie zwarcie międzyzwojowe. Prawdopodobnie przy ściskaniu pękł rdzeń :-( A że trafo zaklejone, to nawet nie ma sensu go rozbierać - malutka E16, prędzej uszkodziłbym karkas niż wydłubał rdzeń, żeby wstawić nowy. No i musiałem nawijać nowe trafo :-( Na szczęście uzwojenie wtórne mam gotowe (240 zw. drutem 0.15 mm).

Nic na sile, wszystko mlotkiem. Delikatnie, zeby karkas ocalal :-)

No chyba ze zamierzasz sobie zostawic trafo ze szczelina do fly-backa :-)

J.

[...]

A właśnie, że młotkiem! ;-P Myślisz, że bawiłem się w wylutowywanie? Wyciąłem dziada i pójdzie do zniszczenia. MonsterGarage oglądasz? 'Nie czas na rozpacz nad nieudanym projektem - trzeba płytki smażyć i lutować' ;-D

Za mała szczelina (w przeliczeniu). A na forward za duża. Jakby się człek nie obrócił - i tak d**a z tyłu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required