"prostownik" z zasilacza do notebooka

Dec 14, 2012 20 Replies

czesc,



tylko spojnie z dyskusja.



zalozenie: zbudowanie ladowarki do akumulatora samochodowego (tzw. prostownika) z zasilacza do notebooka - nie przerabiamy tylko dorabiany (prosty uklad elektroniczny, ktory pozwoli kontrolowac proces ladowania:


- ograniczamy prad ladowanie np. nie wiecej niz 2-3A



- przerywamy ladowanie, gdy aku osiagnie 14.4V (14.7V na mrozie)



- chronimy zasilacz od notebooka



- mozemy zastosowac dowolny zasilacz (pomijamy kwestie wtyczki) - np. napiecie wyjsciowe zasilaczy 17-20V, prady 2-3-4-5A



Roznica miedzy prostownikiem (trafo + prostownik) jest taka, ze przy zasilaczu napiecie na wyjsciu zawsze jest stale i "powiedzmy", ze nie zalezy od pobieranego pradu. W trafo, napiecie na wyjsciu zalezy od obciazenia (pradu) i jakos sie tam zmienia. Jak aku "glodny" to bierze wiecej pradu i napiecie wtedy mniejsze. Jak aku "najedzony" to bierze malo pradu i napiece wyzsze. Wtedy mozemy sprawdzac napiecie i wylaczyc, gdy 14.4V. Ale jak tego dokonac, gdy mamy stabilne zrodlo napiecia i pradu i napiecie na aku zawsze bedzie stale.....(napiecie wyj - "cos aby bylo OK").



Jaki to musialby byc uklad, aby dalo sie kontrolowac napiecie na akumulatorze - jak wzrosnie do 14.4V to koniec.



Macie pomysl? Tylko prosze, nie dyskutujcie, ze taniej, prosciej kupic ladowarke w Lidlu!!! please !!!!


...

Uzalezniony od temperatury stabilizator napiecia z ograniczaniem pradu.

Uzytkownik snipped-for-privacy@poczta.pl napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Nie zalozyles, ze zasilacz ma nieskonczona wydajnosc pradowa wiec zalozenie, ze napiecie na aku bedzie zawsze stale jest bledne. P.G.

[...]

Ale o czym tu dyskutować? Bezdyskusyjnie taniej i prościej kupić ładowarkę w Lidlu !!!1

Owszem, ale woziæ przyk³adowo na wakacje dwa klocki nie wydaje sie pro¶ciej. Z tym, ¿e w praktyce, laptopowy zasilacz najszybciej na ³adowarkê przerabia siê za pomoc± ¿arówki 12V/21W.

Nie mam pojęcia, po co wozić ładowarkę na wakacje. Jeszcze mi się to nie zdarzyło.

Też jakiś pomysł ale musisz wozić dodatkowy klocek - miernik...

pisze tak:

np ten ostatni. Zamiast diodki LED dałbyś przekaźnik odcinający.

formatting link

ani nie prościej, ani nie taniej, ani nie w Lidlu ale ładniej, pewniej i lepiej ;-)

...będzie, jak wydasz okolice 100 zł na komputerowo sterowany zasilacz (coś w tym stylu :

formatting link
- mam podobny) normalnie przeznaczony do ładowania ogniw litowych, ale program do kwasowych też ma i działa doskonale!

sam czymś takim (podłączonym do zasilacza z notebooka !) ładuję aku w moich samochodach i kosiarce... polecam nie wyważać otwartych drzwi - to jest pewne i bezpieczne urządzenie w małej, estetycznej obudowie robiące to co chcesz i wiele więcej...

pzdr q

Fri, 14 Dec 2012 10:20:35 +0100 RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał:

Mi też nie...

.

.

.

.

.

.

.

.

...zwłaszcza że na wakacje jeżdżę pociągiem ;-)

A zasilacz do laptopa i ¿arówkê? (Mi siê zdarza³o na wakacjach szarpaæ pr±d z akumulatora do dziwnych celów. Wcale niekoniecznie chcia³o mi siê po tym szarpaniu je¼dziæ.)

Po co? Za ma³y pr±d - za du¿y akumulator.

Żarówki zapasowe mam zawsze w samochodzie. Kawałek przewodu również. A jeśli biorę laptopa, to zasilacz do niego też.

E, tam. Masz dziwne problemy ;P

Żeby wiedziec, kiedy jest naładowany :)

...

Przykladowo elektryczny kajak dostawczy do p³ywania po piwko do wioski. :) Napêd wentylatorowy z wentylatora od ch³odnicy o mocy ~100W. Bardzo przyjemny wakacyjny wehiku³.

Nie muszê a¿ tak dok³adnym byæ. Godzina p³ywania przek³ada siê na ~10h ³adowania. A jak sie trochê za d³ugo potrzyma przy pr±dzie < 1A, nic siê nie stanie. Z drugiej strony przyznajê siê do zboczenia - zwykle jaki¶ najprostszy miernik na wakacje zabieram. :-)

Ale dlaczego z akumulatora samochodu? Nie prościej podjechać samochodem?

[...]

Dnia Sat, 15 Dec 2012 12:24:03 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Zalezy gdzie. woda np 500m, a droga 5 km. Auto trzeba dodatkowo rozgrzewac, tzn pare minut chlodzic, parkowanie platne, a po drodze np przejazd kolejowy ... dawniej to by mozna cos jeszcze dodac o jezdzie po pijaku, ale teraz to lepiej i nie plywac ..

J.

Tyle, że przejechanie 5km drogą zajmnie mniej czasu nie przepłynięcie kajakiem 500m...

A jakie to ma znaczenie w lecie?

Żeby elektrczny kajak uruchomić, trzeba akumulator z samochodu odłączyć, wyszarpać, dźwigać a potem z powrotem - bez sensu. To już lepiej mieć dodatkowy akumulator dla kajaka.

Aj, waj! Nie przesadzasz? Po wioskach jeszcze płatnych parkingów nie widuję.

Dokladnie, bo za pływanie po pijaku czymś z silnikiem można prawo jazdy stracić.

Dnia Sat, 15 Dec 2012 21:14:37 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Ale to mial byc kajak elektryczny :-)

Podstawowe :-) Przypomnij sobie jak wyglada samochod po postoju w pelnym sloncu :-)

Tu sie zgadzamy.

Dziwnow, Rewal, Mikolajki ... gmina tez chce zyc z turystow :-P

jeszcze troche i za plywanie na wioslach tez stracisz.

J.

Pan J.F. napisał:

Logiczne by było, gdyby za to zabierali prawo chodzenia.

Dlatego, ¿e siê nie kalkuluje zakup akumulatora do u¿ytku przez 2 tyg. rocznie. Oczywi¶cie, pro¶ciej podjechaæ.... ale weselej pop³yn±æ. :-)

no i watek zszedl ZNOWU na manowce - czyli dyskusja o kajakach na prad!!!!

Tudziez o koniecznosci elektryfikacji trakcyjnej jezior. :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required