Proces bootowania windows CE z okolic wersji 2

May 03, 2017 72 Replies

Mam taki. Nie zasila on portu USB kiedy jest ladowany przez gniazdo od zasilacza. Jak wyjmiesz, to zasila. Kolejny debilizm.

Tak. Nie. Zależy.

Na kilka urzadzeń zachowywalo sie to róznie, ale zazwyczaj zewnetrzne urządzenia montowane sa w innym katalogu niż wewnatrzna karta sd.

Wyjdzie frustracja bo 99% telefonów z androidem wymaga wyjecia baterii przed wyjeciem karty SD. Nie wiem kogo należalo by za to rozstrzelać. Widać taniej "naprawić" koncept w hardware niż poprawić software.

Tam jest wszstko jasne. Narzedzia dostepne. Iwogle.

Tylko że to nie jest szczyt marzeń. Ten telefon jest upierdliwy, klawiatura to jakas pomyłka, ciężki, gruby, bateria mikroskopijna.

Qi w idealnych warunkach wydoli mi max 0.5A. Na zasilanie dysku wpiętego w zlacze nie wystraczy, na niektóre pendrive też (!). Dodatkowo musisz mieć telefon z Qi, uniwersalne zabawki okupują ... port USB. Tak źle, tak niedobrze.

Musze miec magiczny telefon, zazwyczaj droższy.

Mogę. Ja narzekam na dziadostwo ogólne. To że mogę na tym tablecie odpalić debiana to wiem :/ Ale nie o to chodzi.

Total commander sobie radzi i pokazuje tak zamontowane katalogi, ale nie w postaci ikonek, trzeba wejśc w / systemu i wchodzić do katalogów ręcznie.

OTG to cecha hosta. Jest z tym duzy kłopot bo zamiast wszystko działać przy pierwszym odpaleniu to mamy powrót do lat 90tych i wróciły dawne problemy z dzieciństwem USB. Tu tez trzeba specjalne HUBy, prawidłową kolejność podpinania, specjalne kable z ferrytami i ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Miało być sensowne, wyszło jak zwykle. I jeszcze w dodatku mniej niż połowa telefonow to ma. I cena nic nie zmienia.

Ano wpinam jakiś miernik po RS232 czy bluetooth, jakiegoś avrka i coś tam mierzę. Dorywczo.

To nie jest kwestia pasywności matrycy, to jest kwestia tego że wyświetlacz podpiety równolegle jest poganiany za małą częstotliwością i widać jak się odrysowuje. Przypusczam też że algorytmy zastosowane w WinCE są naiwne. Microsoft miał zawsze straszliwie dziadowskie framebuffery, dopiero coś zrobili działającego w okolicy windows mobile.

O tak. A za kilka miesięcy dowiemy się czegoś z gatunku "okazało sie że nie ma wśrod projektantów inzyniera, za to sami graficy komputerowi, a całą kasę wydaliśmy na nowe rendery". Indiegogo, miejsce gdzie pieniądze znikają bez sladu.

Ponadto wycenili to jednak na 2kzł :/

Zastanowie sie, ale jak juz mówiłem: OTG ma zdumiewające błedy konstrukcyjne. Nie zdziwie się jak zailanie przez USB bedzie działać w okreslonych okolicznościach albo bedzie max 50mA.

W dniu 2017-05-08 o 21:46, Sebastian Biały pisze:

Wydaje mi się, żw z Samsungiem S3 pracowałem, równocześnie ładując przez OTG i używając pendrive.

O tych pamięciach to nie pisz tak głośno, bo jeszcze mój telefon to zobaczy i się zbuntuje ;)

Przed chwilą dla pewności przetestowałem:

formatting link
Podłączyłem przez OTG do Samsunga S5 (Android 6.0.1) trzy "gwizdki". Widoczne i obsługiwane bez problemu. To samo miałem na Sams. S5.

Dla mnie jedna z głównych wad, do brak obsługi drukarek przez OS. Trzeba używać protez w stylu PrintBot Pro - ale to trochę jak drukowanie spod DOS-a - nie każda aplikacja to "rozumie".

A mało to dziwnych kombinacji się robiło już od czasów ZX 81?

No cóż, pisanie programów trochę się zmienia w kierunku ich "budowania" za pomocą aplikacji typu Visual. Z jednej strony wiele to pomaga, a z drugiej "odmóżdża".

Natomiast może być, że ktoś "młody" zaczyna pisać i nie wie, że coś (rozwiązanie, sprzęt, itp) istnieje. Lat temu kilkanaście ktoś mi pisał soft do drukarki fiskalnej. W zasadzie już po zamknięciu projektu i akceptacji przez Ministerstwo okazało się, że ten ktoś nie wiedział, że w Polsce są dwie struktury NIP-u. Dla mnie to było na tyle oczywiste, że nie sprawdziłem wcześniej...

Ależ sa takie, to wiem.

Niektóre mają poprawione montowanie. Zerknij na dowolny inny niefirmowy, masz pewno powyżej 90% że albo nie działa w ogóle albo montuje jeden.

Od czasu ZX 81 pojawiły się pewne standardy komunikacyjne. Teoretycznie nie istnieje przeszkoda aby dysk twardy w obudowie poza USB miał równiez wifi + samba. Teoretycznie. A i zapomniałem: przecież Android nie zajdzie tak nisko żeby jakies pliki po pryszczerskich serwerach sciągać OOTB.

Dnia Tue, 9 May 2017 20:01:05 +0200, Sebastian Biały napisał(a):

Rozumiem. Sprawdzę przy okazji na jakimś smartfonie Sony Erricson z Androidem 2.x, tak z ciekawości.

Dla mnie to jest do zaakceptowania. W tablecie też zamykałem system przed podmianą karty micro SD, tak na wszelki wypadek.

Dnia Tue, 9 May 2017 12:14:34 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):

Niestety, smartfonów z klawiaturą QWERTY jest jak na lekarstwo. Tych kilka modeli z Androidem 4.x, które działać będą w Europie, jest niemal niedostępnych na polskim rynku. Przymierzam się do ściągnięcia używanego LG F3Q z USA...

Pokazują prototypy, firma ma już na koncie kieszonkowego peceta jako konsolę do gier, więc wygląda wiarygodnie. Ale fakt, tani nie jest.

Żadne OTG. Tablet ma pełne gniazdo A do hosta, a ładowanie jest przez gniazdko micro. Używam go z normalnym hubem usb, bez żadnych przejściówek, z ładowarką podłączoną "na stałe".

Jacek.

A nie lepiej to robić laptopem? Współczesne zdjęcia duże są.

rozstrzelać.

Musiałaby byc mechaniczna blokada by user nie wyciągał w trakcie...

Jak już tak chcesz kombinowac z przygrywarką, to czemu nie, zrobisz jej na jakims raspi?

Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Za to w moim Szajsungu jest nawet przewidziane wyciąganie karty "na gorąco"... No, nie tak całkiem gorąco, trzeba najpierw wybrać z odpowiedniego menu "odinstaluj kartę" i mozna ją usunąć, nie wyłączając telefonu.

Właśnie chudzi p to, że są tacy co nie chce im się wybierać to "odinstaluj" i wyciągają na żywca.

Jak nie poprzenosiłem tam jeszcze istotnych rzeczy, to też parę razy mi się nie chciało, a raz zdarzyło się niezamierzenie, skutków negatywnych brak. Nie wiem, jak dzisiaj by było, jak zgrywam z karty, w ogóle wyłączam telefon, w końcu to trwa ledwie chwilę. Czasem, jak też coś poza telefonem dogram, to system w telefonie musi to sobie jakby wciągnąć, przez nawet kilka minut, zasób na karcie potrafi byc niedostępny, ale potem wszystko wraca samo. A zarządzaniu pamięcią w Andrucie to ja się w ogóle dziwię - w pamięci "dyskowej" giga wolnego, w RAM... będzie ze 300 mega, na karcie 20-kilka giga (kartę mam 32 giga), chcę dołożyć niewielką apkę, 40 mega coś jej będzie (starczyło by na kilka takich), a nawet mniej, a Andrut pluje, że ciasno jest i mówi, że nie zainstaluje... I weź tu kop się z koniem... Wszelkie podglądy mówią, że echo z nudów umiera (nie, no trochę towarzystwa jest), a to ciasno i ciasno. Czyszczenie programami daje ledwie nikłą poprawę, więc jakby błąd statystyczny, a nie rzeczywisty rezultat. Dobrze chociaż, że sam telefon jest raczej stabilny i zwiechy zdarzają się naprawdę rzadko.

Jesteś pewien, że to 1GB wolnego to miałeś na wew. partycji systemowej ("pamiec telefonu")? Tam musi być min ~300 MB woolnego by zainstalować nawet 1kB aplikację. Ta rezerwa musi być dla systemu (wew. bazy danych typu zapis smsow, cache aplikacyjny itp.)

Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Tak, 900-coś MB, prawie pod 1 giga.

To ja wybieram Windows 95, czt NT4...

W tabletach nie ma takich zabezpieczeń (zazwyczaj).

W PC nie ma takich zabezpieczeń.

Bo jeszcze nie spotkalem eleganckiej obudowy do PI która ma takie cechy jak: a) nie jest do pi tylko czegoś podobnego bo PI projektowali po pojaku (porty na wszystkie strony) b) ma wyświetlacz c) ma zasilanie bateryjne

Pewno, mogę zrobić jednoprzyciskowy kopiowacz. Ale to troche prymitywne, coś sie popsuje i w środku lasu zostanę z migającą diodą.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required