Praca dla elektronika w Polsce?

Oct 16, 2012 81 Replies

W dniu 2012-10-17 11:49, J.F pisze:

Po pierwsze to raczej nie jest polska firma. "Głównym właścicielem podłańcuckiej firmy od 2007 r. jest fundusz Natixis, który ma siedzibę w Paryżu." Po drugie co to ma wspólnego z high tech przy którym się pożywi elektronik konstruktor?

No ale przeszedłeś przez jakieś normy CE/EMC, czy tak sobie wyobrażasz, że to jest takie potworne, że na pewno się nie da?

Ale tak jest w każdej dziedzinie. Czy to mechanicznej czy spożywczej. Jak się chce robić dużą produkcję to rzeczywiście firma musi mieć pracowników zajmujących się wszystkimi problemami prawnymi i administracyjnymi. Ale to nie wyklucza istnienia małych firm które po prostu dostarczają produkt do głównego wykonawcy i on swoimi służbami dba by produkt finalny miał wszystkie dupokrytki.

W dniu 2012-10-17 12:05, J.F pisze:

Ma ci robotę znaleźć?

Ja ¶wiadczê us³ugi dla przemys³u, tj. robimy urz±dzenia elektroniczne (elektronika w sterownikach i elektronika/elektryka/energoelektronika w obwodach si³owych) i systemy sterowania do maszyn przemys³owych (automatyka przemys³owa) zwi±zanych z obróbk± powierzchni i obróbk± stali. Robimy modernizacjê starych maszyn, a tak¿e wspó³pracujemy z producentem jednego typu maszyn, gdzie instalowane s± nasze urz±dzenia (sterowniki mikroprocesorowe + obwody si³owe) i systemy sterowania (panel operatorski, PLC, czujniki, falowniki/serwa). Na maszynach tych produkowane s± g³ównie materia³y budowlane (drogownictwo, budownictwo mieszkaniowe i obiektów komercyjnych, górnictwo). Kilka lat temu w telewizji mówi³o siê o nadej¶ciu kryzysu. Wiele osób w Polsce twierdzi³o, ¿e kryzys dotkn±³ ich firmy. Ja wtedy prawdê mówi±c ¿adnego kryzysu nie odczu³em -- zamówieñ mia³em tyle samo, co przedtem. Natomiast pogorszenie sytuacji zaczynam odczuwaæ w³a¶nie teraz. Aby móc mówiæ o za³amaniu, to poczekam jeszcze do marca, ¿eby zobaczyæ, jak sytuacja siê bêdzie rozwijaæ. Jakie sygna³y do mnie docieraj±, które to mia³yby ¶wiadczyæ o pogorszeniu sytuacji...

  1. Mam ma³o zamówieñ.
  2. Firma, z któr± wspó³pracujê (producent nowych maszyn wytwarzaj±cych materia³y budowlane) istnieje na rynku z 50 lat (przetrwa³a i czasy zwane komunistycznymi, potem transformacjê, potem ró¿ne partie polityczne), zawsze tylko zatrudnia³a ludzi, a w tym roku zrobi³a redukcjê z dwudziestu pracowników do piêciu osób. Po prostu nie maj± zamówieñ na nowe maszyny. Na razie staraj± siê przetrwaæ z remontów swoich starszych wyrobów, a podobno i z tym problem, bo klienci obecnie staraj± siê robiæ samemu remonty, ¿eby zaoszczêdziæ.
  3. Podzespo³y automatyki przemys³owej kupujemy od pewnej firmy (to jest dystrybutor na rynek polski produktów ró¿nych firm zwi±zanych z automatyk± przemys³ow±). Niedawno, pierwszy raz od pocz±tku naszej wspó³pracy, dzwoniono z tamtej firmy zapytaæ, czy aktualnie nie potrzeba nam jakich¶ podzespo³ów. Po prostu spada im liczba zamówieñ i szukaj± sposobu, aby zwiêkszyæ sprzeda¿.

W najbli¿szym czasie bêdê siê stara³ pozyskaæ nowych klientów, ¿eby zwiêkszyæ sprzeda¿. Mam urz±dzenia o niez³ych parametrach, a tañsze ni¿ urz±dzenia producentów zachodnich. Byæ mo¿e ciê¿sze czasy bêd± dla mnie szans±, gdy¿ potencjalni klienci, szukaj±c oszczêdno¶ci, kupi± u mnie, a nie w firmie niemieckiej (ciesz±cej siê na pewno wiêksz± renom±, ale dro¿szej).

Robbo

U¿ytkownik "Irek N." snipped-for-privacy@taki.tajny.jest> napisa³ w wiadomo¶ci news:k5lnmt$1fj$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...

A Tobie sie zdaje, ze wszedzie wszystko robia?

U¿ytkownik "Robbo" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news:507e84fd$0$26705$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Budowlanka do tego roku pracowa³a a¿ trzeszcza³o. Znajomi zwi±zani z t± bran¿± w³a¶nie teraz dopiero narzekaj±. Nawet pamiêtam - jak stoj±c na osiedlu domków dumali¶my wtedy g³o¶no gdzie jest ten kryzys skoro wszêdzie siê betoniarki krêc±.

U¿ytkownik "Ukaniu" napisa³ w wiadomo¶ci grup U¿ytkownik "Robbo" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci

To zalezy widac gdzie - bo ja pamietam jeszcze jak ktos w 2008 czy 9 chcial zostac majstrem na wiekszej budowie - kilkaset kandydatow na miejsce :-)

Zauwaz tez ze kryzys w USA wzial sie od nadmiaru krecocych betoniarek (no, u nich to raczej stukania mlotkow) :-)

W Polsce kryzys nie mial podstaw, ale eksport jednak mamy, i powiazania wychodza. W roznych firmach roznie bylo widac. Troche nas tez uratowala zlotowka - tak sie zdewaluowala, jakby nagle wszystkim place obciac o 30%. Widac tez w cenach nieruchomosci.

Najbardziej ciekawe sa jednak te ostatnie bankructwa drogowcow. Toz to przeciez kontrakty licytowane w czasach prosperity, a potem powinny koszta spasc. I mimo to brak zyskow ?

J.

Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości W dniu 2012-10-17 12:05, J.F pisze:

Skoro taki pewny, to chyba potrafi od reki sypnac pare zakladow gdzie dzial projektowy maja.

Zeby sie nie okazalo ze ta nasza branza samochodowa to sie ogranicza do skrecania kabli, tapicerowania foteli, czy nawet do robienia elektroniki ... wedlug projektu nadeslanego z zewnatrz ...

J.

Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości grup W dniu 2012-10-17 11:49, J.F pisze:

A wczesniej ?

No wiesz "zaprojektowanie oraz wykonanie nowej linii produkcyjnej" to brzmi dumnie, szczegolnie jak sobie czlowiek wyobrazi te roboty robiace te samochody.

A rzeczywistosc moze byc zupelnie inna, ale to niestety bedzie potwierdzac moje zdanie :-)

A zeznan kolegi nie czytales ? Nieprecyzyjne, sprzeczne, grube .. i kosztuja duzo.

Ale mowa zdaje sie byla o "interfejsie do testera skarpetek".

J.

U¿ytkownik "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:507e7f24$0$1220$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Gdzie¶ tak od 2006 (wej¶cie ROHS i WEEE) zastanawia mnie, czy to jak to wszystko jest w Unii organizowane to g³upota, czy celowy sabota¿. Z dwojga z³ego wola³bym to pierwsze bo pozwala unikn±æ pytania kto za tym stoi. Bez wzglêdu na przyczynê uzyskane dziêki tym wszystkim wymaganiom zmniejszenie bezrobocia (firmy zatrudniaj± specjalistów od ka¿dej dyrektywy, tworzy siê laboratoria specjalizuj±ce siê w poszczególnych dyrektywach, zatrudnia urzêdników do kontroli firm i laboratoriów, przeprowadza szkolenia (pracowników firm, laboratoriów i tych urzêdników), powstaje wiele firm zajmuj±cych siê wy³±cznie szkoleniami - to te¿ nowe miejsca pracy, ....) skutkuje ca³± mas± kompletnie bezproduktywnie zmarnowanego czasu wielu ludzi. Nie znam siê na ekonomii w skali makro, ale na mój ma³y rozumek marnowanie czasu wielu ludzi wcze¶niej czy pó¼niej musi prowadziæ do obni¿enia efektywno¶ci a wiêc i konkurencyjno¶ci gospodarki. Naturaln± konsekwencj± utraty konkurencyjno¶ci jest chyba upadanie kolejnych firm. Moim zdaniem w ten sposób dzia³ania, które pocz±tkowo zmniejszaj± bezrobocie powinny w ci±gu jakiego¶ czasu (nie wiem jak szybko dziej± siê procesy w gospodarce) doprowadziæ do jego wzrostu i nie widzê (mo¿e czego¶ nie dostrzegam) w tym rozumowaniu nigdzie miejsca, gdzie mo¿na by spodziewaæ siê innego przebiegu zdarzeñ wiêc powinno to byæ (chyba) do przewidzenia od razu.

Rozwa¿ali¶my kiedy¶ (te¿ okolice 2006) mo¿liwo¶æ uzyskania unijnego dofinansowania na zakup analizatora widma (z powodu EMC) i wysz³o nam, ¿e nie ma szans bo: - nie zwiêkszamy zatrudnienia, - nie podnosimy kwalifikacji, - nie aktywizujemy obszarów s³abiej rozwiniêtych i jeszcze parê innych - nie co¶ tam. Wysz³o nam, ¿e naj³atwiej by³oby uzyskaæ dofinansowanie jakby¶my zorganizowali jakie¶ nawet debilne szkolenie bo wszystkie nie by³yby tak. Je¶li faktycznie naj³atwiej dostaæ dofinansowanie na szkolenia to czy to mog³o tak wyj¶æ przypadkiem - mo¿e to jednak nie g³upota..... P.G.

U¿ytkownik "Stasiek_T" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:k5m3fj$1ob$ snipped-for-privacy@news.task.gda.pl...

W Krakowie to z chêci± przyjm± tylko pewnie by trzeba miesiêcznie dop³aciæ za tak znakomite miejsce pracy ;-)

U¿ytkownik "Piotr Ga³ka" napisa³ w wiadomo¶ci U¿ytkownik "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci

Piotrze, ekonomia w skali makro jest prosta - drobny procent spoleczenstwa wystarczy do zapewnienia dobr niezbednych calemu spoleczenstwu. A z czego ma zyc reszta ?

Z tego moze sobie unijni urzednicy nie zdaja sprawy :-) Choc jak czasem czytam inna grupe ... w USA jest podobnie. W elektronice moze mniej, ale juz w mechanice - nie ma oficjalnych norm, sa poloficjalne z podobnym burdelem, ktore musisz przejsc, stosowne zatwierdzenia uzyskac, a jak chcesz im sprzedac, to specjaliste od ich przepisow zatrudnic itp. No ale dzieki temu np budynki sie nie wala, a kotly nie wybuchaja.

Wymog obowiazkowy ?

szkolenia trzeba bylo dopisac :-)

Trzeba napisac ze to obszar w kraju slabo rozwiniety, co sie az tak bardzo z prawda nie mija :-)

J.

U¿ytkownik "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:507e96ff$0$1225$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Nie obowi±zkowy, ale za ka¿de tak by³y punkty, a za nie nie by³o. Dodatkowe punkty mo¿na by³o zyskaæ obni¿aj±c oczekiwany poziom dofinansowania z maksymalnego 50% do ni¿szego. Wysz³o nam, ¿e uzyskanie minimum punktów kwalifikuj±cych wniosek do dalszej analizy wymaga³o obni¿enia oczekiwañ do 10% dofinansowania. Przy cenie analizatora rzêdu 30k oznacza³o to dofinansowanie rzêdu 3k. Zainteresowali¶my siê tym wtedy gdy¿ jaka¶ firma z³o¿y³a nam propozycjê, ¿e zajmuj± siê przygotowywaniem wniosków - ta us³uga kosztowa³a 7k. Rozumiem, ¿e takie firmy to kolejne miejsce na tê czê¶æ spo³eczeñstwa, która "musi z czego¶ ¿yæ" ;-). P.G.

Najbliżej chyba Ricardo w Pradze. Czeskiej...

Mo¿e z zaspokajania mniej niezbêdnych dóbr. No chyba nie myslisz, ¿e z utrudniania ¿ycia tym produktywnym i operatywnym. Dzisiaj mamy czasy, gdzie mocno opadatkowana praca to sposób na walkê z prac±, podobnie jak z na³ogami. Tymczasem walczy siê, by kto¶, komu siê nie chce wcale pracowaæ mia³ zapewnione dostêp do dóbr i bezpieczeñstwo, itd. Moim (i nie tylko) zdaniem wszystko idzie w z³ym kierunku. Nie widaæ tak¿e alternatywy politycznej, by ten kierunek zmieniæ na bardziej sensowny. Wybory wygrywa siê obiecywaniem socjalu... oj taki offtop wyszed³.

W dniu 2012-10-17 12:55, J.F pisze:

Ale w tym niekoniecznie musi udział konstruktora elektronika. Wystarczy automatyk potrafiący zrobić program na PLC. Nawet w ladderze. Parę razy widziałem urządzenia przemysłowe w których były "własne" rozwiązania elektroniczne do sterowania procesem czy ruchem. Raczej nie budziło to podziwu. Czasami wręcz wyglądało jak trawione w kuwecie przez hobbystę. Albo robione wykorzystaniem hobbystycznych modułów jak Tiger czy Basic Stamp. Nie były to tylko nasze krajowe produkty ale też firm niemieckich. Dla tych firm to sposób na obniżenie kosztów, pod warunkiem, że te rozwiązania są ukryte przed czujnym okiem klienta :) Też parę takich rzeczy zrobiłem ale z reguły nie warto się we to bawić bo klient końcowy grymasi, że to byle co. Nie jest skłonny sensownie zapłacić za produkt który zaprojektujesz i oprogramujesz. Lepsze pieniądze możesz dostać za samo zaprojektowanie i oprogramowanie systemu złożonego z typowych elementów automatyki. Klient zapłaci grube pieniądze ale jest zadowolony bo dostał Siemensa czy Omrona. A twój całkiem niezły zarobek nie rzuca się zbytnio w oczy zestawiony z ceną za hardware.

Owszem ale to, że nasza rodzima elektronika nie jest mocno obecna w automatyce przemysłowej nie oznacza, że nie istnieje.

Zgadza się, czytałem. Mam tez własne doświadczenia. A ty? Ale pisałeś coś o dużych pieniądzach. W perspektywie dużych pieniędzy wydanie kilkunastu tysięcy aby uzyskać podkładkę do wystawienia CE, to nie jest strasznie dużo. Oczywiście to (oraz inne pomysły UE) pogarsza konkurencyjność małych firm, ale jak napisałem dotyczy to wielu dziedzin produkcji.

Mowa była o pracy dla elektronika i w pewnym sensie kondycji rodzimych firm zajmujących się elektroniką. Interfejs do testera skarpetek to był jakiś przykład od czapy. Twoje dywagacje, że musi mieć USB i sterowniki do windows to też nie wiem czego mają dowodzić. Jeśli klient wymaga specjalnym features to nie jest to utrudnieniem tylko okazją, żeby zarobić za specjalne wymagania, bo nie kupi takiego z półki zrobionego za miskę ryżu.

W dniu 2012-10-17 12:48, J.F pisze:

Wygląda na to, że dyskutujesz z ludźmi z branży o rzeczach o których wiesz tylko z opowiadań. Ja oprócz tego, że sam od 20 lat działam w branży jako firma 1-osobowa, to znam trochę poważniejszych niż moja firm projektujących i produkujących własne urządzenia. I nie zamierzam sypać przykładami żeby ci udowodnić, że się da.

Połącz przyjemne z pożytecznym. Polska to nie pustynia, jak poszukasz to ze zdziwieniem stwierdzisz że PL ma jakiś swoj udział w EDA i to wlasnie ten fajny - programowanie + elektronika. Granica jest mocno płynna...

Powitanko,

Marku, wrociles, hurrraaa!:-)

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Nie rozumiem dowcipu... mo¿esz podkrêciæ jasno¶æ?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required