Poszukiwany "Elektronik - projektant uk?adów elektronicznych"

Oct 02, 2007 81 Replies

A jak proponujesz "oszacowac" wiarygodnosc bez danych? Przeciez klamstwo tez mozna napisac w bardzo wiarygodny sposob. Niektorzy sie wrecz w takiej dzialalnosci specjalizuja. Porownaj specow od reklamy, marketingu i public relations :-)

Zauwaz ze jakby naprawde pracowal, to tez mozna napisac ze nie pracowal :-)

Ale mozna napisac ze glupoty pisze, bo w firmie panuje mila, serdeczna atmosfera :-)

J.

J.F. pisze:

nie orietuje sie czy sprawy sadowe(postepowania)(nie przebieg ale sam fakt ze byly) sa jawne czy nie jesli tak to mila i serdeczna atmosfere mozna zweryfikowac w aktach sadu(prokuratury)

Roznica jest ZASADNICZA. Pierwsza informacje mozna sprawdzic/zweryfikowac. Drugiej niestety nie.

Mam jakies przeczucie, ze sad nie znajdzie zadnej sprawy przeciwko lub z powodztwa pana o nazwisku Raven000.

Ale znajda sie z udzialem konkretnie nazwanej firmy.

Rozprawy sa z reguly jawne, ale akta, spisy, wykazy - tu juz nie bylbym pewny. Praktyka

formatting link

J.

nie mozesz zrozumiec ze che zachowac swoje dane personalne w tajemnicy nie przed wami tylko przed kims zupelnie innym i wiem ze mi sie uda bo firma K. ma tylu bylych pracownikaow ze nie dojda( czytaj nie beda sie mscili) za to ze pisze sie o nich prawde(czyataj zle)

uwazasz ze to co pisze nie jest prawda to zwroc prosze uwage na to ze "dobrego imienia" jak to wczesniej ktos okreslil nie broni autor postu tylko ty dla mnie to bylo by dziwne ze glowny zainteresowny (autor) milczy i nie probuje prostowac moich wypowiedzi nie daje Ci to do myslenia ze to moze byc jednak prawda ??

W jaki sposob firma X moze sie "mscic" na pracowniku ktory juz u nich nie pracuje i na dodatek pisze prawde i tylko prawde?

Ja Ci nie zarzucam pisania nieprawdy. Ja tylko komentuje ze pomowienia czy skargi wysylane anonimowo trzeba koniecznie wyrzucac do kosza. Jesli ktos nie potrafi sie pod skarga podpisac imieniem i nazwiskiem to jest to czesto sygnal, ze nie warto takiej skargi sluchac.

Nie, nie daje.

Przykro mi bardzo, ale anonimowe skargi sa bez wartosci i jako takich nie komentuje sie, nie dementuje sie - wyrzuca sie jak smieci do kosza.

W cywilizowanym swiecie gdy ktos probuje wyslac anonimowa skarge to moze sie spodziewac tylko tego, ze trafi ona do kosza i wszelkie domysly na temat tego czy skarga jest prawdziwa czy nieprawdziwa sa bezsensowne.

Sprawe wytoczyc moze dowolna osoba innej dowolnej osobie z dowolnego powodu. To, ze jest jakas sprawa w sadzie niczego nie dowodzi ani za ani przeciw...

Pracownik ktory czuje sie pokrzywdzony z jakiegos powodu moze sie spierac z firma i wcale nie miec racji. Ma prawo nawet wystapic do sadu w swojej sprawie. Rowniez nie znaczy ze ma racje. On moze swiecie byc przekonany o swojej racji ale dopoki sad nie rozstrzygnie w tej kwestii z samego istnienia sprawy w sadzie NIC NIE WYNIKA.

To co zaprezentowal tu nasz anonimowy kolega, ktory rzekomo pracowal kiedys w tej firmie to tylko jedna strona medalu, do tego wypowiedziana w formie anonimowej, a wiec nie warta nawet papieru na ktorym zostala napisana.

Cala ta rozmowa przypomina raczej sredniowieczny sad czarownic w ktorym "lud" dzialal na podstawie jednego, anonimowego okrzyku...

Ale jak sprawa _byla_ to zazwyczaj byl i jakis wyrok ..

Ejze - na poczatku to mielismy typowa dla tej grupy nagonke osob ktore kompletnie nic nie wiedzialy, a potem .. no coz, ktos ostrzega, mozna wierzyc, nie wierzyc, przyjac do wiadomosci .. i sie zabezpieczyc.

J.

Pszemol pisze:

a jaka to skarga ??

to tylko przestroga jak ktos ci powie powiedzmy ze .............. kladka po ktorej probujesz przejsc jest w marnym stanie bo on po niej dopiero co szedl ale ty tego nie widziales i nie przedstawil sie z imienia i nazwiska to masz 3 wyjscia

  1. pier........... jego przestroge i idziesz dalej moze sie uda moze nie [gosc klamie bo che mi zaszkodzic]

  1. bierzesz sobie jego przestroge do serca i macasz grunt przed soba ale jak w przypadku poprzednim moze sie udac albo nie [moze to co powiedzial jest prawda i warto uwazac ale mi sie spieszy i nie mam czsu na nadkladanie drogi]

i jest ostatnia mozliwosc

  1. twierdzasz ze nie warto ryzykowac bo 2km dalej jest pewna przeprawa przed ktora nikt nie przestrzega i dostaniesz sie w te same miejsce [moze klamie moze mowi prawde ale ja to pier....... i nie bede ryzykowal bo gra nie warta swieczki]

i co bys wybral??

bo ja wole ciut dluzsza droge ale pewna i chcialbym aby mi powiedzial ze ta droga jest niepewna

sprawa oczywista kazdy zrobi jak zechce

**************************************************

nie mozesz pojac ze anonimowosc jest dla mnie bardzo wazna sprawa nie rzucam nawiskiem swoim na lewo i prawo gdyz stanowi to dla mnie pewne (male moze nawet mikroskopijne ale istniejace) zagrozenie ze wzgledu na wykonywana profesje jesli tego nie mozesz zrozumiec to trudno

wiesz powiem cos Ci w zaufaniu jestem wredny i uwielbiam mowic "A NIE MOWILEM" zycze ci tylko zebym Ci tego kiedys nie powiedzial:D

Bierzesz udzial w dyskusjach. Jesli kogos ostrzezesz, wedle wlasnej wiedzy i sumienia, przed kreceniem z pradem, to ma Cie zdyskredytowac za brak nazwiska? Nie, nie kaze ani wierzyc, ani watpic w opinie Ravena. Ale nick jest nickiem, wiadomo, ze nim jest. Natomiast nazwisko juz nie - nie wiesz, czy jest prawdziwe, czy wymyslone, czy ukradzione. Nazwisku wierzy sie latwiej. Chyba lepiej, ze ktos sie przyznaje w oczy do anonimowosci? Moje opinie tez powinienes brac z ziarnem soli. To co, ze podpisuje sie nazwiskiem i mailem prawdziwym - przeciez to samo moze zrobic ktos inny, ba! moja obecnosc w internecie, weryfikowalnosc nazwiska moze przyczynic sie do wyludzenia opartego o podszycie sie pode mnie.

A jak by mialy JAKIES personalia, to jak zweryfikujesz, ze naleza do Ravena?

Skarga, przestroga, plotka, pomowienie - nie wazne. Wazne, ze to byl ANONIM. A jako taki jest bezwartosciowy.

Przejalbys sie gdyby ktos Ciebie anonimowo nazwal zlodziejem? Ja nie. I zapewniam Cie, ze prokuratura tez mialby to gdzies.

A co jesli Ty jestes aktualnym tam pracownikiem a oni szukaja kogos na Twoje miejsce? Ty robisz im tu kolo dupy aby nie bylo kandydata na Twoja posade i uratowac swoj tylek ?

Wersji nie jest trzy... wersji mozna mnozyc w nieskonczonosc. Dlatego anonimy trafiaja i trafiac powinny do kosza.

Ja to moge zrozumiec ze nie chcesz ujawniac nazwiska. Ale w takiej sytuacji jedyna alternatywa cywilizowanego i uczciwego czlowieka jest zamknac buzie na klodke a nie wysylac w sieci szkalujacych anonimow. Zwlaszcza ze, jak sam stwierdziles, "masz w d... czy ktos tam bedzie pracowal czy nie".

Jesli jestes wredny, i sam to o sobie mowisz, to jak mamy sie teraz ustosunkowac do Twoich komentarzy negatywnych na temat tej firmy? Moze miales tam trudne zycie i nie mogles sie dogadac z szefem bo ... zwyczajnie jestes wredny??? :-))

Czy Ty nie dostrzegasz roznicy pomiedzy udzielaniem komus technicznych rad a personalnymi pomowieniami i szkalowaniem czyjegos imienia, tu: psucia opinii jakiejs konkretnej firmy?

Jeszcze raz: Tu nie chodzi o Twoje opinie. Tu chodzi o negatywne SWIADECTWO przeciw jakiesj firmie. Jesli byloby to jakies negatywne swiadectwo przeciw innemu osobnikowi podpisujacemu sie nickiem to co innego. Ale mamy osobe podpisujaca sie nickiem wystepujaca przeciw realnej firmie znanej z nazwy i lokalizacji. To jest zwyczajne nie fair play.

Jesli mamy pretensje do politykow o gre nie fair to sami badzmy fair wzgledem siebie, nie wysylajmy anonimowych pomowien i opinii podpartych deklaracja ze sie tam kiedys pracowalo ktorych nie da sie zweryfikowac ani skonfrontowac. W tedn sposob osoba oskazona czy pomowiona nie ma sie nawet jak obronic bo nie zna swojego oskarzyciela.

Tu nie chodzi o laczenie personaliow z nickiem netowym tylko laczenie personaliow z opinia czlowieka identyfikujacego sie tymi personaliami o firmie w ktorej pracowal i mozna to potwierdzic.

Nie odpowiedziales mi na moje poprzednie pytanie:

W jaki sposob firma X moze sie "mscic" na pracowniku ktory juz u nich nie pracuje i na dodatek pisze prawde i tylko prawde?

kol. Raven czy owa firma ma w posiadaniu soft Bascom ?

O, jest wiele sposobow, wysil wyobraznie :-)

A w szczegolnosci mozna mu wytoczyc sprawe o znieslawienie, i prawde napisal, ale dowodow nie ma.

J.

Raven pisze:

nie wiem czy teraz jest bez witaminki :P ale dawno sie nie widzialem z zadnym z kolegow

Dostrzegam. Pragne zwrocic Twoja uwage na to, ze informacja, nazwisko, oraz wiarygodnosc nadawcy to trzy absolutnie rozdzielne rzeczy, z ktorych dowolne moga byc prawdziwe niezaleznie od pozostalych.

Z nazwy i lokalizacji? Od kiedy to OP napisal cokolwiek precyzyjnie o firmie?

A co, ma wywiesic skan umowy o prace? Przeciez te grupe i te dyskusje czytaja nie tylko ludzie godni zaufania.

Wlazisz na bardzo niebezpieczny grunt. Uwazasz, ze jesli, nazwijmy go Dudus Piekielny, wkurwi sie na szefa, napisze pod nazwiskiem sekretarki szefa (weryfikowalne), powiedzmy Jadzi Pracowitej posta na grupie, to bedzie lepiej? Jak masz zamiar, po zweryfikowaniu, ze Jadzia Pracowita faktycznie siedzi przy telefonie w firmie, ustalic, ze to ona napisala posta? Ba, post bedzie nawet z IP tej firmy! Tyle, ze przez kogo innego wyprodukowany.

Jesli chcesz wierzyc danym wpisanym pod postem bardziej, niz tresci posta, to zastanow sie nad tym ponownie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required