Nieśmiertelność w nieludzkim świecie XXI wieku... Światem tym jest kiciuś...
P
Paweł Pawłowicz [kropka] pl
W dniu 2017-03-17 o 11:08, Luke pisze:
Generalnie tak, ale z jednym wyjątkiem: wprowadzenie gimnazjów. Niestety, efekt został szybko zepsuty "nową podstawą programową". A to jest właśnie polityka: na tle Unii mamy niski procent ludzi z wyższym wykształceniem, trzeba więc zwiększyć ilość studiujących. A że trafiło na niż demograficzny, trzeba było "dostosować" poziom nauczania do tych założeń. W kwestii "dobrej zmiany" zasadniczym problemem są zmiany w "podstawie programowej". Poczytaj sobie nowe programy matematyki, chemii, fizyki czy biologii, a zmienisz zdanie. Przykłady? Proszę: reakcje chemiczne zapisywane słownie, bez uzgadniania współczynników stechiometrycznych (w konsekwencji brak obliczeń opartych o stechiometrię), czy kreacjonizm jako "teoria" alternatywna do ewolucjonizmu.
P.P.
L
Luke
W dniu 2017-03-17 o 13:05, Paweł Pawłowicz pisze:
Zgadzam się w pełni, mnie chodziło o nie mieszanie w to podziałów i wojen politycznych. Bo słowa "dobra zmiana" zabrzmiały jak wyznanie, że jedna opcja wszystko psuje, a druga wszystko usiłuje naprawiać. Tymczasem psują wszyscy w sposób maksymalnie konsekwentny.
System nauczania 8+4 czy 6+3+3 nie ma najmniejszego znaczenia, jeśli w dowolnym z nich program jest sprowadzany do żenującego poziomu.
Wynika to z usuwania z programu wszystkiego, co sprawia problemy. A to właśnie powinno być odwrotnie - to, co sprawia problemy, powinno być uczone w większym wymiarze, aby wreszcie to wszyscy pojęli.
Co do kreacjonizmu, to ta sprawa jest bardziej skomplikowana i ogólnie jest bardzo w porządku, jeśli stanowi element nauczania w jakimś szerszym kontekście socjo-antropologicznym. W końcu dorosły człowiek powinien wiedzieć np. czym różnią się poszczególne religie świata, nawet jeśli jest ateistą i traktuje je jako mity albo jako zjawiska kulturowe (a w Polsce społeczeństwo ma znikomą wiedzę nawet na temat detali doktryny katolickiej, nie mówiąc o różnicach pomiędzy odłamami chrześcijaństwa, a co dopiero o innych religiach). I analogicznie powinien wiedzieć, czym jest kreacjonizm, a czym jest ewolucjonizm. To taki element "obycia w świecie" :)
L.
L
Luke
W dniu 2017-03-17 o 12:25, Pawel "O'Pajak" pisze:
To akurat może być również znak dzisiejszego braku czasu. Niejeden, mimo że umie wymienić samemu, woli zapłacić fachowcowi, a te kilka zaoszczędzonych godzin spędzić np. z dziećmi na spacerze, rozmawiając o życiu :)
L.
P
Piotr Gałka
W dniu 2017-03-17 o 13:39, Luke pisze:
Użyłem "dobra zmiana" bo dziwne wydało mi się, że dyrektorką zostaje ktoś z zewnątrz, bez doświadczenia, nie znany gronu i wbrew opinii grona, a nie np. dotychczasowy wice, czy któryś z nauczycieli a więc osób dobrze znających szkołę. Pierwszym posunięciem było dopasowanie regulaminu do nowej dyr (regulamin dotychczas zakazywał ubrań w jaskrawych kolorach).
Wiem o podobnej zmianie w kolejnym liceum. Znów ktoś z zewnątrz i chyba też z "kreatywnej edukacji" czy jak to się nazywa. P.G.
L
Luke
W dniu 2017-03-17 o 13:56, Piotr Gałka pisze:
Taki sam, bardzo barwny przypadek, znam ze swojego otoczenia, ale to było z tej "wcześniejszej zmiany" :)
L.
S
SW3
W dniu 17.03.2017 o 13:39 Luke snipped-for-privacy@luke.net pisze:
Ma jednak dość znaczne. W 8+4 po 8 latach następuje podział i można sobie wybrać co komu pasuje. W 6+3+3 urawniłowka trwa aż 9 lat a potem jest tylko 3 lata na liceum. Niby gimnazja są różne ale wszędzie program ten sam. Nie ma siły, żeby w 3. klasie gimnazjum poziom był taki jak w 1. klasie czteroletniego liceum. 3 lata (w praktyce około 2) na szkołę średnią to dużo za mało.
L
Luke
W dniu 2017-03-17 o 14:25, SW3 pisze:
Mnie też osobiście 8+4 bardziej odpowiada, ale moim zdaniem w obu przypadkach da się osiągnąć dobre efekty przy umiejętnym skonstruowaniu programu. I obecny powrót do 8+4 nic nie da, jeśli dalej będzie ten sam poziom wszystkiego i ten sam "nowoczesny" program.
L.
C
Cezary Grądys
W dniu 17.03.2017 o 13:42, Luke pisze:
Kran to godzinka góra, zanim fachowiec dojdzie to dawno się wymieni.
S
SW3
W dniu 17.03.2017 o 14:37 Luke snipped-for-privacy@luke.net pisze:
Oczywiście, że sam podział nie wystarczy.
K
kropelka
W dniu piątek, 17 marca 2017 08:51:11 UTC+1 użytkownik Cezary Grądys napisał:
Może jest tak jak w tym kawale z brodą o profesorze matematyki, co w celu uzyskania lepiej płatnej pracy zatrudnił się jako hydraulik zatajając wykształcenie? ;) Czasem lepiej się nie wychylać. Mam złe doświadczenia z wprowadzaniem takich "innowacji", bo jak się okaże, że procedura się zmieni i Twój patent wymaga modyfikacji, to nagle wszyscy zapominają, że wcześniej coś trwało 2 tygodnie a teraz trwa
2 dni i jeden dzień obsuwy konieczny dla zmodyfikowania skryptu czy tam bazy jest "ABSOLUTNIE NIEDOPUSZCZALNY" i "PRZEZ TE PANA POMYSŁY TO TYLKO PROBLEMY SĄ". Każdy dobry uczynek zostanie należycie ukarany:)
Pozdrawiam,
P
PeJot
W dniu 2017-03-16 o 15:53, Marek pisze:
Ktoś tu na tej grupie przytaczał historię paru dziadków programistów, którzy uratowali niemieckie banki przed pluskwą milenijną.
I
invalid unparseable
PeJot pisze:
Albo przynajmniej wzięli za to kasę. Lęk przed pluskwą był przeogromny, chęć do płacenia kasy równie wielka. Ale zagrożenie niewielkie, robota przy sprawdzaniu też nie przesadnie skomplikowana.
M
Marek
Przepraszam, wycofuję, nastąpiło nieporozumienie .
P
PeJot
W dniu 2017-03-17 o 16:49, Jarosław Sokołowski pisze:
Mimo to młodzi programiści poddali się.
I
invalid unparseable
na szczęście Wy jesteście normalni i to pozytywne! chłonę te Wasz ideały - i nigdy mi nie będzie dość!
J
J.F.
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Wiele rzeczy mnie przerasta. Facebook, Android, Windows 10, C#, Office od 2010r, CAN w samochodzie, i masa innych. Nawet i ustawa o PIT czy VAT mnie ostatnio zaczyna przerastac. Ba - usenet mnie przerosl,
formatting link
Ale czy tak mlodszym ustepuje ... niektorym na pewno, ale to raczej nieliczni, specjalisci w swojej dziedzinie. I niektorych podziwiam za obeznanie w temacie, zreszta niekoniecznie mlodsi sa.
Ale tak w szerszym kontekscie, to nie bylbym pewien. Mlodzi nie zdazyli nabyc wiedzy, a co poniektorzy to juz moze nawet nie mieli okazji. Ja jeszcze wiem jak mikroprocesor dziala (IA64 nie dotyczy), oni np wiedza jak sie strony Web pisze w nowoczesnych technologiach - o procesorach moga nic nie wiedziec.
Czasem natomiast ta stara wiedza sie przydaje, gdy mlodsi wysiadaja, a ja wnioskuje na jej podstawie.
Postep w komputerach w ostatnich latach jakby mocno zwolnil. Czyzbysmy dobili granic mozliwosci ? (ha, ha, ktory to raz juz sie tak wydaje :-)
Ale dobrze, bo dzieki temu mozna troche odetchnac :-)
J.
I
invalid unparseable
PeJot pisze:
Zabrakło im pewności siebie. "Jak nie my, to kto?" -- mówiły stare wygi. "Jeśli nie wy, to kto?" -- powtarzali młodzi oddeleegowani przez zarząd do rozwiązania problemu i zabierali się do wypisywania czeków. Płacono rzetelnie, od każdej linijki kodu. Nie zważając na to, że znaczna część oprogramowania w ogóle nie odwołuje się do żadnych dat.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... PeJot pisze:
Ale to przeciez trzeba sprawdzic, czy sie nie odwoluje. I czek sie nalezy.
A jesli chodzi o poddanie ... znacie Cobola ? Jezyk proza pisany, ale czasy byly takie, ze mlodzi znali C czy Pascala, a co poniektore programy bankowe ciagle w Cobolu ..
J.
M
michal
Użytkownik "Luke" snipped-for-privacy@luke.net napisał w wiadomości news:58cb8b79$0$15187$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
O ile umiesz czytac, Nie jest/bylo z tym tak rozowo jak by sie moglo wydawac, w kazdym wieku. michal
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.