Pan Dariusz Dorochowicz napisał:
Nie zajmował wiele. Dzielił sie na część rezydentną do obsługi tych shiftów i kod ładowany z dysku na życzenie. Ale ja też potrzebowałem dużow pamięci, więc biłem rekordy w pisaniu małych rezydentów. Dorobiłem się sterownika klawiatury coś koło stu bajtów i ładowacza polskich znaków VGA też bodaj koło kilobajta. W każdym razie mniejszych w przyrodzie nie spotkałem.
Też chyba napisałem, ale do jednorazowego użytku, więc toporny.