W dniu 2015-12-09 o 04:28, sundayman pisze:
Dziwnie przebiega ta dyskusja. Stawiasz tezę, że koncerny celowo skracają czas życia i dajesz pierwszy z brzegu przykład - zaszyty w programie Time-bomb w korzystający z RTC. Po czym przyciśnięty do twierdzisz, że takie rozwiązania mogłyby (ale dowodów brak) być bez ryzyka stosowane u małych producentów, pewnie dlatego że się nie narażą na pozwy zbiorowe. Po długiej dyskusji jako koronny dowód na planowane skracanie życia podajesz jakieś utrudnienia w serwisowaniu co jest znaną od lat oczywistością i raczej wydaje się planowanym utrudnianiem w przedłużaniu życiu niż planowanym przyspieszaniem śmierci. Zaniechanie przedłużania życia a pozbawianie życia to jednak dwie różne kategorie :)
No ale tu podałeś dowód na coś odwrotnego niż projektowanie tak aby skrócić życie. Skoro w tych instalacjach monitory pracują w orientacji portretowej to zostały zaprojektowane zgodnie ze sztuką inżynierską czyli w sposób uwzględniający warunki w jakich pracują. Dzięki temu żyją dłużej. A zastosowanie zwykłego "horyzontalnego" telewizora jest po prostu błędem wynikającym z nieprzemyślanych oszczędności. Gdzie tu spisek koncernów?
Ale można przegiąć doprowadzając do utraty zaufania do marki. Poza tym wydaje mi się że przecenia się zdolności intelektualne i przebiegłość tych dostawców wadliwych urządzeń. Wydaje mi się, że często nie są to geniusze zła tylko po prostu kiepscy fachowcy.