Post wysylam drugi raz bo byla z³a data.przepraszam.
Miesiac temu kupilem ksero uzywane Infotec4251 MF (odpowiednik Ricoh 250) od jednej z wiekszych bydgoskich firm - BiuroMax Balcer. Ksero mialo byc przeznaczone do punktu uslugowego. Gwarancja 6 miesiecy. Beben z przebiegiem 10 tys stron. Mial starczyc na 60 tys. Zrobilem 9 tys i awaria - bardzo jasny druk i ha³as z obudowy. Wezwa³em serwis. Serwisant mówi, ze zebatki na bebnie sš uszkodzone i musi zabrac na warsztat i wymieni z innym bebnem-juz zuzytym. Mowi tak¿e, ze pierwszy raz widzi takš awarie i musia³ byc jakis felerny bêben. Majš wymienic w ramach gwarancji. Na nastêpny dzien jes juz beben i montujš. Ja kseruje 200 kartek i po kilku godzinach ksero warkocze jak czo³g. Dzwonie do szefa serwisu i s³ysze ze to moja wina bo zbytnio eksloatowa³em ksero i kserowa³em wiecej ni¿ 99 stron bez odpoczynku, i ze beben by³ az stopiony i ja muszê zap³acic za pierwszš naprawê i ¿e teraz mogê tylko kupic nowy beben za 1000 z³. Czuje, ze robiš mnie - laika - w wala. Po pierwsze nikt mi nie mówil ze mogê kserowac tylko 99 stron i potem ksero musi tak dlugo odpoczywac, az wystygnie. Nie ma tego tak¿e w instrukcji obs³ugi którš dosta³em. Sprzedawca zachwalajac przy zakupie mówi³, ze nawet mogê sobie zostawic kserowanie na noc i wyjsc bo sie samo wylaczy. Po drugie uwarzam, ze przyczynš mo¿e byc to, ze beben mog³ byc regenerowany.A przy zakupie informowano mnie , ze osobiscie wstawiali nowy i ksero sluzylo im tylko do kserowania w ich firmie. Moze kserowa³em i po 200-250 w jednym rzucie z ma³ymi przerwami, ale zapachu palonego plastiku nie poczulem jak mi sugerujš. Proszê grupowiczów o pomoc bo nie chce, zeby mnie zrobili w jajo z powodu mojej nie wiedzy. Bede wdzieczny... Pozdrawiam Marcin