W dniu 2015-02-19 o 17:22, Zachariasz Dorożyński pisze:
W tym przypadku wystarczy, że pójdzie do zakładu mechanicznego. Jak nie znajdzie takiego ze zgrzewarką to można złapać punktowo MIGiem albo po prostu zespawać TIGiem.
W dniu 2015-02-19 o 17:22, Zachariasz Dorożyński pisze:
W tym przypadku wystarczy, że pójdzie do zakładu mechanicznego. Jak nie znajdzie takiego ze zgrzewarką to można złapać punktowo MIGiem albo po prostu zespawać TIGiem.
Zachariasz Dorożyński pisze:
Życzę powodzenia w lutowaniu wysokochromowej nierdzewki na kalafonię...
== Darek
W dniu piątek, 20 lutego 2015 09:08:21 UTC+1 użytkownik Dariusz K. Ładziak napisał:
W związku z czym akurat mnie odpisujesz, chybił- trafił czy co.
Dnia Thu, 19 Feb 2015 12:00:13 +0100, J.F. napisał(a):
Jak się raz zapomni ładowarki to potem będzie się już o niej zawsze pamiętać. Zresztą na obiekt czymś trzeba przyjechać - zakładam, że w ostateczności można podładować pechowe aku bezpośrednio z samochodowego.
130.html
Użytkownik "Zachariasz Dorożyński" napisał:
Co się porobiło na grupach? Musicie cytować cały ten śmietnik i zapychać serwer?
A do rzeczy. Czasami udaje się dobrać topnik. Jeśli to jakieś żelastwo to kwas solny, chlorek cynku, salmiak. Jesli aluminium to kwas acetylosalicylowy. Zgrzewanie jest chyba najlepszym pomysłem. I nie jest potrzebna profesjonalna zgrzewarka. Duży komdensator wystarczy.
Pzdr
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required