Jak polutować przewód słuchawkowy ?

Feb 06, 2008 10 Replies

Zna ktoś dobry sposób na lutowanie przewodu słuchawkowego ?



Chodzi o takie przewody z żyłami emaliowanymi i skręconymi z włóknem syntetycznym jakie stosuje się głównie w zestawach słuchawkowych i słuchawkach do sprzętu przenośnego.



Póki co polutowałem to przez nadpalanie emalii i zeskrobywanie , ale nie daje to pewnego pocynowania .



Może jest jakaś metoda "chemiczna" jakiś rozpuszczalnik, kwas ?


Nie wiem dlaczego, ale emil uważa, że :

Pewnie 'na aspirynę' będzie najwygodniej :) (Mnie akurat do kabelków słuchawkowych zawsze mi wystarczała lutownica pistoletowa i pasta, więc nie pytaj o szczegóły. Ale kol. Gógiel je zna.)

Sławek

Po warunkiem, że nie są to kabelki typu metalizowana żyłka z tworzywa :)

Sławomir Szczyrba schrieb:

ja lutowałem na salmiak, a z braku salmiaku na aspirynę i zawsze wychodziło. Czasami robiłem skrobankę skalpelem pod mikroskopem, ale to tylko dla bardziej problematycznych połączeń (oprzyrządowanie stacji kosmicznej). Tam nie chciałem się babrać w kwasy, bo jak zacznie korodować to kaplica.

Waldek

Nie ma strachu. pisz snipped-for-privacy@dionizos.zind.ikem.pwr.wroc.pl tylko bawi sie s tymi antylopkami w berka. Gryźzionego. <gulp>

Brrrr, co za patent... :)

Sławek

Waldemar Krzok snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> wrote: Czasami robiłem skrobankę skalpelem pod mikroskopem, ale

a jakie średnice? Nie obawiałeś się o osłabienie mechaniczne?

Wed, 06 Feb 2008 19:43:18 +0100 emil snipped-for-privacy@gmail.com napisał:

Spróbuj po prostu polutować :-) Większość współczesnych srutów emeliowanych ma emalię która schodzi pod wpływem przyłożenia lutownicy. Zanim zaczniesz końcówkę takiego przewodu łączyć (skręcać itp.) z drugim, musisz go pocynować-odemaliować. Najlepiej w tym celu złapać przewód w imadło i porządnie pocynować końcówkę. W usuwaniu emalii zwłaszcza pomaga dodanie większej ilości cyny (nawet jeżeli w efekcie zrobi się nadmiar który będziesz musiał zdjąć). Pomaga też jeżdżenie (szorownie) grotem po oczyszczanym odcinku.

Wspomniana już aspiryna, ale zrób sobie jakiś odciąg dymu, choćby z wiatraczka od zasilacza od PC, bo jak wciągniesz ten dym do płuc to... A zresztą sam się przekonasz... :-)

Thu, 07 Feb 2008 14:13:28 +0100 __Maciek <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał:

Oczywiście chodziło od druty a nie sruty :-)

A kogo obchodzą jakieś druty-sruty? ;-)

Użytkownik "__Maciek" <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Nie przesadzaj, od tego dymu się nie umiera. A już na pewno nie od razu... Inna sprawa, że tabletka aspiryny, obok kwasu acetylosalicylowego, zawiera sporo innych dodatków. Od kilku lat próbuję kupić czysty kwas acetylosalicylowy, ale zawsze mi tłumaczą, że tylko z dodatkiem skrobi, albo jakiegoś innnego "świństwa".

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Thu, 7 Feb 2008 15:31:47 +0100 "Krzysztof Tabaczynski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał:

Ba, gdyby się umierało to bym już tu nie pisał :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required