Witam ponownie,
spojrzcie na ten podwajacz napiecia:
pozdrawiam,
Wiktor
Witam ponownie,
spojrzcie na ten podwajacz napiecia:
pozdrawiam,
Wiktor
Weź się do nauki i nie zawracaj d**y.
*PLONK* warning! [...]
to banalnie proste. Jest to podwojny prostownik jednopolowkowy, D1 zajmuje sie ladowaniem C1 a D2 - C2. Napiecie C1 dodaje sie do C2 i gotowe
Tak tylko wlasnie w tym samym czasie moim zdaniem nie moga tego robic poniewaz w momencie gdy dioda D1 jest spolaryzowana w kierunku przewodzenia to dioda D2 zaporowo wiec D2 nie moze zajac sie C2.
Kolega chyba wlasnie jest na etapie nauki :-)
J.
Coz... tego sie spodziewalem. Poprosze o PLONK.
I masz calkowita racje. Ale napiecie z transtormatora jest przemienne - za chwile znak sie zmieni, D2 zacznie przewodzic, a prad poplynie z C1 a nie z D1.
J.
Z C1? przeciez dioda D1 blokuje prad na tamtej galezi. Troche tego nie rozumiem.
U¿ytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@y80g2000hsf.googlegroups.com...
Masz racjê to nie jest podwajacz napiêcia, to s± dwa prostowniki jedopo³ówkowe po³±czone szeregowo.
U¿ytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@o5g2000hsb.googlegroups.com...
Wiesz jak dzia³a prostownik jednopo³ówkowy ? Doczytaj ! Tu s± takie dwa
W jednej po³ówce ³aduje C1, który siê roz³adowuje w drugiej W drugiej ³aduje C1 , który siê roz³adowuje w pierwszej Pojemno¶æ musi byæ na tyle du¿a, by siê szybko na³adowa³, ale powoli roz³adowa³. Jeden daje dodatnie, drugi ujemne napiêcie wzglêdem koñca transformatora bez diody. Razem siê dodaj±, st±d podwaja napiêcie miêdzy diodami
Wlasciwie dlaczego szeregowo a nie rownolegle? Jak dla mnie to transformator czyli zrodlo napiecia wpiety jest w punkty A i C wiec uklady D1-C1 ma takie samo napiecie jak D2-C2 wiec sa wpiete rownolegle.
Bo nie plynie przez diode. Plynie przez C1.
Potraktuj naladowany kondensator jak akumulator, albo bateryjke swiezo z fabryki ..
J.
Doczytalem i....
.... wydaje sie ze juz rozumiem glowne mechanizmy. Czyli poprostu chodzi rozladowanie kondensatora w czasie gdy drugi sie laduje.
Dzieki!
Użytkownik J.F. napisał:
hehe... dla ułatwienia proponuję zastąpić na schemacie "zwykłe" kondensatory kondensatorami elektrolitycznymi. Oczywiście plusami do góry :-)
Pozdrawiam Grzegorz
ok, dzieki.
Wlasciwie dlaczego szeregowo a nie rownolegle? Jak dla mnie to transformator czyli zrodlo napiecia wpiety jest w punkty A i C wiec uklady D1-C1 ma takie samo napiecie jak D2-C2 wiec sa wpiete rownolegle.
od wejscia rownolegle, od wyjscia szeregowo
Dlaczego od wyjscia szeregowo? Wydaje mi sie ze patrzac od wyjscia jedynie kondensatory polaczone sa szeregowo na galezi BD, a oddzielnie szeregowo diody na galezi DB. A oba uklady tzn uklad kondensatorow jest wpiety z ukladem diod rownolegle. Wiec w jaki sposob mozesz powiedziec ze uklady prostownikow jednopolowkowych sa wpiete od wyjscia szeregowo?
U¿ytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@y5g2000hsa.googlegroups.com...
Dlaczego od wyjscia szeregowo? Wydaje mi sie ze patrzac od wyjscia jedynie kondensatory polaczone sa szeregowo na galezi BD, a oddzielnie szeregowo diody na galezi DB. A oba uklady tzn uklad kondensatorow jest wpiety z ukladem diod rownolegle. Wiec w jaki sposob mozesz powiedziec ze uklady prostownikow jednopolowkowych sa wpiete od wyjscia szeregowo?
To jest trollowanie? Po pierwsze nikt nie powiedzia³ ¿e oba prostowniki musz± mieæ wspólne uzwojenie. Nie jest istotne jak otrzymuj± zasilanie. Wyj¶cia s± podpiête szeregowo, wyobra¼ sobie ¿e te kondensatory to bateryjki, mo¿e tak zuwa¿ysz ¿e to jest szeregowe po³±czenie. Zasilacz mo¿esz w tym przypadku rozpatrywaæ jako dwójnik.
Nie.
a widzisz... bo ja inaczej rozumialem co to znaczy "laczenie ukladow". Z tego co ty mowisz wynika ze laczenie ukladow to jest poprostu laczenie ich wyjsc. W takim razie tak wyjscia sa polaczone szeregowo. Dziekuje za wyjasnienie.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required