Poczatkujacy

Nov 08, 2005 59 Replies

Witam, jestem calkowitym laikiem z elektroniki a teraz na politechnice na 1-szym roku pojawil m isie przedmiot zwany "Wprowadzenie do elektroniki i techniki". Do tego dochodzi mi takie cos jak miernictwo elektronicze (wyklady i laboratoria). Znacie moze jakies kursy, albo cos co mi pomoze, bo jestem w tym calkowicie !!! zielony.



Zakupielm se ksiazke Elektrotechnika (4) "Bolkowskiego S." Czy z niej mozna sie cos nauczyc?? (mienictwa tam nie widze :( )


Pomocy



Zrozpaczony Adrian



O miernictwie tam nie ma. Ksiazka napisana jets ogolnie trudnym jezykiem, ciezko cos zrozumiec, aczkolwiek jesli poswiecisz prae godzin, to moze cos sie nauczysz;]. Jesli zas o samo mienictwo chodzi, poszukaj "Miernictwo elektryczne i elektroniczne" Jozefa Parachanskiego. Jezyk tez dosc trudny dla laika, ale jesli bedziesz chcial to sie nauczysz.

Pozdrawiam.

i taki bedzie inzynierem widac powoli skutki reformy edukacji jak ktos idzie na polibude nie maja zielonego pojecia czym bedzie sie zajmowac szkoda gadac jezeli ja kiedys trafie na "takiego" to nigdy przenigdy go nie zatrudnie

zmien kolego kierunek nie marnuj sie nie marnuj kasy podatnikow :]

U¿ytkownik "zasit" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dkr5ov$ct4$ snipped-for-privacy@news.wp.pl...

Przesadzasz. Jeste¶ in¿ynierem? Na pierwszym semestrze wszystkie przedmioty ciê ciekawi³y? Ze wszystkich by³e¶ orze³ ?

Rozumiej±c Ciê jestem za wybiciem miliona Polaków, Tyle tu niegodnego ¶cierwa . Za³apa³e¶ siê ? :-)

On zapewne studiuje co¶ innego ni¿ elektronikê. Ch³opak jest ambitny. Chce siê NAUCZYÆ ! On nie pyta kto i za ile zda za niego egzamin, napisze mu to i owo. Pomó¿my mu zanim bêdzie w pierwszej grupie bojowników, bojówkarzy,...

Użytkownik zasit napisał:

Ja sam wiem o przypadkach, kiedy dyplomant wydzialu mechanicznego ma problemy z policzeniem iloczynu skalarnego dwoch wektorow a wyprowadzenie wzoru na moc P=F*v przekracza jego mozliwosci intelektualne. Zapytalem jego egzaminatora dlaczego nie postawil mu lufy z komentarzem w stylu "debil" (tylko dst), to odpowiedz byla taka: jakbysmy chcieli oceniac ich faktycznie adekwatnie do ich umiejetnosci, to wydzial by rozwiazali z braku studentow. Rece opadaja. Owszem, na tym wydziale zawsze jest paru studentow, ktorzy sa naprawde dobrzy, ale wiekszosc po prostu robi wrazenie, ze przyszli z kazdej innej przyczyny niz chec zdobycia umiejetnosci zawodowych i studiowanie. Ja tam jestem ostatnim, ktoryby walczyl z systemem. W tylku mam - zycie trzeba przezyc i na koniec zjechac do piachu, inni niech sie martwia o siebie, ja robie swoje i szlus. Aha - z jakakolwiek uczelnia nie mam nic wspolnego od dluzszego czasu. Pzdr, POKREC.

zasit napisał(a):

Tego nie da się wykuć, to trzeba poczuć. Lutownica w rękę i do dzieła - może jeszcze nie jest za późno. Ja zaczynałem walkę z lutownicą w podstawówce ~VI klasa. U mnie roku na 120 ludków elektroniką ineresowało się może z 10, a może nawet nie. Dobrze napisaną IMHO jest książka "Sztuka Elektroniki". Zasit - elektronicy są zawodem wymierającym. Każdy dzieciak co ma umysł ścisły siedzi tylko przed kompem - to nie są skutki reformy edukacji, tylko takie czasy. Nikt już nie buduje radyjek i wzmacniaczy, jak ma Winampa i Creativa. Jak sobie nie wychowasz i nie wyuczysz to pracownika nie będziesz miał (wiem co mówię, bo szukałem). Adrianie -prawda jest taka, że elektronicy są coraz bardziej "doceniani"(nawet w Polsce) - może to cię zmotywuje. Na pewno nie zostaniesz elektronikiem jak będziesz podchodził do tego metodą "Czy z niej mozna sie cos nauczyc??" Proponuję złożyć jakiś wzmacniacz (może nawet jakiś KIT(jak nie wisz co to KIT to pogoglaj) - będziesz musiał go z czegoś zasilić (zrozumiesz co to Amper), podłączyś do głośników (może Ohm nie będzie już tak tajemniczy). Dowiesz się może dlaczego odwrotnie podłączone kondensatory elektrolityczne robią ślady na suficie i dlaczego nie należy wzmacniacza odpalać bez radiatora.Też poznasz parę zagadnień związanych z masą i ekranowaniem. A jak będziesz miał trochę szczęścia to zaczniesz "na dotyk" rozróżniać prąd stały od zmiennego. ;-) Polecam też zabawy z mikroprocesorami, ale to już kolejny etap. Pozdrawiam.

Dnia Tue, 8 Nov 2005 22:36:33 +0100, zasit napisał(a):

zebys nie musial to ty jego prosic o prace...

Nie rozumiem... czy to w³a¶nie nie jest celem tej szko³y aby nauczyæ kogo¶, kto zielony ? Spodziewasz siê, ¿e w pierwszym dniu bêdzie test i nie bêdziesz umia³ ? Nie ¿artuj...

Nie panikuj stary - wykladowca zarekomenduje z pewnoscia odpowiedni komplet skryptów i podreczników. Poza tym - od tego sa wyklady aby z nich korzystac. Wiekszosc wykladowców egzaminuje z tresci wykladów.

poczekamy zobaczymy za 10 lat reforma sie zemsci :] mozna powiedziec juz sie msci politechniki wydzialy typu elektrotechnika mechanika nie sa zapelniane a ci co przychodza to jednak nie sa prymusy masz mature na 3 i idziesz

oczywiscie moze sie komus potknac noga itp itd ale co to za inz co z zawodem mial do czynienia tylko na wykladach

oczywiscie czlowiek uczy sie cale zycie ale w takim przypadku w wieku18-19 lat ludzie po ogolniakach przychodza zieloni i to oni maja budowac przyszla Polske w dziedzienie techniki :]

ale w sumie to lepiej dla mnie konkurencja bedzie coraz slabsza :]

U¿ytkownik "zasit" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dkrchp$gpt$ snipped-for-privacy@news.wp.pl...

Taki¶ pewny siebie ? Ró¿ne paciuloki nami rz±dz±. Mo¿e on bêdzie kiedy¶ baronem, w³adzimirem, czy jak go tam bêd± zwaæ i trzeba mu bêdzie dupê lizaæ albo kark skrêciæ.

U¿ytkownik "zasit" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dkrcoc$h06$ snipped-for-privacy@news.wp.pl...

Namno¿y³o nam siê szkó³ wszelakich Nauczyciele ró¿nych szczebli chc± zarabiaæ £opat± nikt nie chce ju¿ machaæ, a pociæ siê ludziska chodz± na si³ownie.

Tylko kilka % populacji ma jakie¶ zdolno¶ci. Reszta to niewolnicy i materia³ do wyzysku, ... ale to takie przykre. Humanizm niektórym we ³bie ¶wita. Dziennikarze "¶ledczy" znowu zrobi± show, by reklama siê sprzeda³a.

Nauczycieli od siedmiu bole¶ci masz na ka¿dym kroku Najlepsi s± Ci od certyfikacji wszelakiej. Pieni±dze przep³ywaj± szerokim strumieniem Komu to potrzebne ?

Chiñczycy poka¿± nam , gdzie nasze miejsce ?

U¿ytkownik "SP9LWH" snipped-for-privacy@autorom.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dkrdg6$80u$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Po tym paciuloku widaæ, ¿e jeste¶ SP9. 8-)

Pozdrowienia. Krzysztof.

U¿ytkownik "Adrian Kalinowski" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dkqus6$bo9$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Z miernictwa polecam ksi±¿kê Jana Dyszyñskiego, szukaj po autorze bo tytu³u nie pamiêtam, fajna ksi±¿ka pisana przez fantastycznego faceta z którym kiedy¶ mia³em zajêcia, pisa³ te¿ ksi±¿ki dla technikum, powinno Ci wystarczyæ, naprawdê ³atwo i przyjemnie Piotr

Jak ja dostałem się przed wielu laty elektronikę to byłem załamany, że prawnie nikt poza mną tym się nie interesuje. Wszyscy trafili tu uciekając przed wojskiem. Ale ok III roku przynajmniej część z tych ludzi zaczęła coś samodzielnie uruchamiać tak jakby polubili to :) Oczywiście jak kończyłem studia to uważałem, że nowy narybek to już sami analfabeci i nadchodzi totalny upadek.

POKREC napisał(a):

Problem w tym, że dowcip o 2 studentach, niedoszłych inzynierach co to bali się iść do lekarza może przestać być dowcipem.

Adrian Kalinowski napisał(a):

To jest mocno przeteoretyzowana książka do technikum, napisana trudnym językiem, ale może jako student ugryziesz temat. Poza literaturę - kup sobie najprostrzy miernik uniwersalny za kilkanaście zł. Nie ma to jak praktyka, zgodnie z powiedzeniem:

"Przeczytałem - zapomniałem, usłyszałem - zapamiętałem, wykonałem - zrozumiałem"

U¿ytkownik "Mariusz Dybiec" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dksc9f$4on$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

A mnie to zupe³nie nie przeszkadza³o. Na kajaki je¼dzi³em z kolegami, a oscyloskop robi³em sam. P.G.

Ja w sumie też nie miałem im tego za złe. Jedynie na początku miałem refleksje takie jak zasit. I chyba niesłusznie bo nie trzeba być hobbystą, żeby zostać dobrym inżynierem. W końcu na energetyczny nie przychodzą ludzie doświadczeni w budowie czy eksploatacji elektrowni.

Mo¿e to tylko taki nie¶wiadomy proces dowarto¶ciowywania siê ? :-) Wypada³oby spytaæ siê jakich¶ wyk³adowców lub prowadz±cych laborki czy generalnie ma do czynienia z takimi samymi zieleniakami czy poziom studentów rzeczywi¶cie pogarsza siê. Oni mieliby lepsze spojrzenie na sprawê od samego studenta, niejako z lotu ptaka...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required