Tylko zanim przyjedzie i pomoze, to godzina mija. Albo i dwie. To utrudnia zycie.
J.
Tylko zanim przyjedzie i pomoze, to godzina mija. Albo i dwie. To utrudnia zycie.
J.
W dniu piątek, 13 lipca 2018 21:23:38 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
4razy na przestrzeni ostatnich lat pomoc drogową z OC wzywałem Nigdy nie czekałem dłużej jak godzinę. 2 razy poniżej poł godziny a raz niecała godzinę bo to było w środku lasu niedaleko zabitej dechami wiochy- na grzyby pojechałem i michą olejowa w kamień na leśnej drodze przywaliłem. Ostanio ze dwa tygodnie temu na parkingu przed praca patrze w kole brak powietrza. Telefon na infolinie i za dosłownie 15minut podjechał gość z pomocy drogowej. Jak dla mnie te 22zł bodajże miesięcznie które płacę za assistance auto warto wydac. A wtedy z lasu do domu mnie odwieźli, samochód na warsztat i jeszcze auto zastępcze na 3 dni dostałemDnia Sat, 14 Jul 2018 02:38:54 -0700 (PDT), Kris napisał(a):
A kolo sie zmienia 5 minut ...
W miescie owszem - moze byc szybko, ale tez parkingi bywaja czyste ..
To jednak 264 zl rocznie. Powinno starczyc czasem na lawete, i nawet auto zastepcze ... o ile ktos bardzo potrzebuje, bo moze 3 dni bez samochodu to czysta oszczednosc :-)
jak to nie raz mowilismy - ubezpieczenie sie w ogolnosci nie oplaca, juz oni tak te skladke skalkuluja, ze pokryja koszty i jeszcze zarobia :-)
No chyba, ze sie lubi ladne garnitury, i taka zmiana koła wlasnoreczna to duzy koszt dodatkowy :-)
Albo laweciarz dla nich ma cene 150, a prywatny klient uslyszy 500 ... to sie chyba troche wyrownalo ..
J.
U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:pi9p49$fgq$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
Czy w Wawie jest, to nie powiem, raczej nie przeskakujê pasma. Czy legalne... Pewnie na zasadzie, jak w '96 dzia³a³em na PR, na 27.420. Kto¶ z grupy nawet oznajmi³, ¿e by³ u kogo¶ w PAR i powiedzzmy, "nie wychylajcie siê zbytnio, to nic siê nikomu z³ego nie stanie", mniej-wiêcej tak.
Jasne, ¿e nie na ¿ywio³!
Bez problemu otworzy³em 1750 z radia.
Nie ma sytuacji idealnej. Za s³abo idzie, ¼le, za mocno, ¼le. 6 lat przepracowa³em na WSLR (Wêz³owa Stacja Linii Radiowych) w Warszawie, PKiN (wy¿ej, ni¿ taras widokowy) i widzia³em, jak urz±dzenia siê zachowuj±, gdy im fali zaczyna brakowaæ, a jak, gdy nagle maja jej za du¿o. To oczywi¶cie, przypadki skrajne, niezbyt czêste. Bardzo szybko za³apa³em, jak powi±zaæ propagacjê na pa¶mie 2m, wobec progapacji mikrofal. Istnia³ do¶æ ¶cis³y zwi±zek miêdzy nimi, jak mikrofale sz³y do góry, to 2m pada³o. I na odwrót, jak mikrofale zaczyna³y zanikaæ, to prawie pewne, ¿e dowo³am siê 2-3 (a i wiêcej) przemienników.
Tylko pó¼niej p³acz± np. ¿e im wifi chujowo chodzi, ¿e telefon (stacjonarny, DECT) nagle ma o po³owê mniejszy zasiêg, ¿e im na cyfroTV nagle pikseloza tañcuje, ¿e radyjko babci nagle szumi jak oszala³e, mimo silnego sygna³u (inna sprawa, co do odporno¶ci stopni). Ale na sugestie "kup pan zasilacz za
25 z³otych, nie za 15", to gotów siê odezwaæ "co ty pier...isz, sam syn mi go kupi³, wiêc jest dobry", taka nieuprawniona implikacja (przecie¿ nie obwiniam syna, móg³ nie wiedzieæ, nie znaæ siê). A to, ¿e po³owa s±siadów ma zbyt wysok± BER, aby p³ynnie ogl±daæ "£orso³ hor" (celowo nie szor), znaczy siê Warsaw W**re (nie Shore). (Swoj± drog±, mogli by tê angielsk± gada³kê w Google Translate zmieniæ, chyba jaki¶ chiñczyk ze znajomo¶ci± jêzyka basic to robi³).My¶lê, ¿e nie musi. Ale rzeczywi¶cie, porz±dnie zrobiony, zaekranowany, ¿eby sam z siebie nie sia³. A ekranowaniem, itp. usun±æ resztki. Jak mi tam w tle zaszumi poni¿ej jednego "esa", to nie bêdê sie specjalnie g³owiæ, czy siê powiesiæ, czy utopiæ, bo "deiksuff" nie natrzaskam.
Wystaw dobr± antenê do TRX-a, to zaraz siê oka¿e. Do zwyk³ych urz±dzeñ moze wystarczyæ, ale do DX-ów na KF i UKF, mo¿e ju¿ nie stykn±æ (Choæ ztcp, poni¿ej pewnego raportu, DX nie jest zaliczany... Ale, "¶miecham" za ka¿¿dym razem, jak kto¶ DX-a robi, s³ucham czasem, 5 razy wo³a, ¿e nie rozumie, bo QSB, bo QRM, bo co¶ jeszcze, po pomyli³ element znaku, itd. Ale jak tylko wreszcie "przerucha" ten raport, wydymany bardziej, ni¿ w dobrym tingel-tanglu, to zaaaraz panie, "pjontki-dziewjontki" (ortami odnios³em siê do rzetelno¶ci raportu) lataj±! To te¿ jest element, który raczej zniechêca mnie do intensywniejszej pracy na pasmach. Mam zasilacz, po starym komórkowcu AT-900SE firny AEG (o ile nie pokrêci³em), 12 (regulowane peerkiem w ¶rodku, chcê wyprowadzic i regulowaæ) V, 7A. Niedu¿y i lekki jest. Na UKF, dla Icoma 228H w³a¶ciwie nie zak³óca, co siê w tle odezwie, to s³ychaæ. Z racji niewystarczaj±cej wydajno¶ci (radio chce 9A), mam tylko 30W mocy (fabrycznie 45), bez przyd¼wiêku na zasilaniu. Przemiennik olsztyñski, swego czasu, otwiera³em prawie codziennie. Kilka innych te¿, choæ rzadziej. Natomiast na moim radiu KF, nie ma szans na nic, co by mog³o byæ DX-em, zw³aszcza na ni¿szych pasmach. Rozmy¶lam zrobiæ najprostszy uk³ad - 7512, wydajno¶æ 3A, radiu starczy (FT817ND), trafo siê znajdzie, diody te¿, a jak nie, to sie kupi nowe. Kondzio³ki styro, czy papierowe, do ubicia sk³adowej w.cz.. Czekoladki ruskie te¿ dobrze t³amsz±. I zero jakiegokolwiek przetwarzania, za to zim± bêdzie o co rêce grzaæ :) Wspomniany zasilacz od AEG, chcê zmodernizowaæ, aby maksymalnie go odk³óciæ, bo jest bardzo stabilny, zafundujê mu amperomierz, przyda siê do ró¿nych zasilañ. Wiadomo, woltomierz, aby czego¶ nie ujaraæ.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:5b476ce3$0$605$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Ale spoko, ju¿ siê chyba zaczynaj± powoli budziæ, w wiadomej kwesti od Wilkommen by Aniela... Wiêc mo¿e powoli obudz± siê w pozosta³ych, niekawe, kiedy siê obudz± w kwestii pewnej pipy ander baltiksi, alias baltisz ror... Dobra, nie politykujmy...
W dniu sobota, 14 lipca 2018 14:05:03 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
Słyszałes ze sporo nowych aut nie ma już koła zapasowego? Mojej multipli to nie dotyczy ale jak facet ostatnio zmieniać przyjecha to koło kwadransa męczył się z zapieczoną winda. Multipla u mnie od 2013 i do zapasówki nie zagladałem, poprzedni własciciel tez nie wiem ile lat Wcale bym się nie zdziwi jak ta zapasowka tam od nowści ta sama jest. Coś tam zapieczobe, zardzewiałe gość stukal pukal pod samochodem chwile lezał A ja w garniturze więc nie bardzo bylo jak mu pomóc;)
Kapcia złapałem w ccentrum miasta na parkingu.
Wiecej na piwo w weekend wydaję jak miesięczna składka OC
Dla mnie 3 dni bez samochodu to w sumie zaden problem Wtedy po tym jak w lesie michę olejową rozwalilem to auta tez nie potrzebowałem ale jak konsultant powiedział ze na 3 dni mogą mi dać to wziełem;)
Picie piwa się nie opłaca, kupno telewizora się nie opłaca itp. Takie czasy że na dużo rzeczy kase wydajemy nieopłacalnie
Wiesz jak to bywa- 3 śruby pójda łatwo a czwarta sie nie da odkrecić i kombinować trzeba Pod domem to pół biedy bo narzedzi mam jak w słabo wyposazonym warsztacie samochodowym ale na parkingu to w aucie tylko fabryczny fiatowski klucz do kol miałem i lewarek który do dzisiaj nie wiem czy działa.
U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:pi9p7h$fgq$2$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
Wiadomo, na wyprawê gdzie¶ hen w górach da radê. Ale w mie¶cie niezbyt.
Kwarc, nawet tylko zbli¿ony do detektora, zrywa superreakcjê (nie bada³em, czy zwiêkszenie sprzê¿enia jest w stanie to prze³amaæ). Zwieranie jego nó¿ek ma za zadanie temu zapobiec. I zapobiega. Osobi¶cie "temi palcyma" stwierdzone.
Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie :)
Skuteczne (no, nie zawsze) i za darmo (sporadycznie te¿ za dermo - si raszjan s³ownik).
U¿ytkownik "SW3" snipped-for-privacy@poczta.fm.invalid> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@hopeit.linksys... W dniu 12.07.2018 o 17:22 J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:
Ju¿ podejrzewasz TE grzyby? :) Bo ja np. wolê kanie, takie dorodne, jêdrne, super! Wiêc, aby legalnie, to nagle w¶ród wczesnowieczornego spokoju le¶nego, rozchodzi siê g³os "EJ, ZBYSZEK KUR(wiecie dalej co), MASZ KUR(te¿ wiecie co) TE PIER(tak¿e to wiecie) GRZYBY!? CHOD¬ DAWAJ, PIER(wiecie)NIEMY PO KIELICHU!". A dzi¶, Zbyszek Zbyszek... Dawaj... Masz grzyby?... Mam... To dawaj, walniemy po secie. Ciszej, spokojniej, i g³os wrzaskiem nie zmêczony, bêdzie móg³ pozawodziæ "Sz³a dzieweczka..." :)
Dnia Sat, 14 Jul 2018 09:57:05 -0700 (PDT), Kris napisał(a):
Przechlapane. Niby coraz rzadziej potrzebne, ale ostatnio jednak zlapalem.
Jak sie dba i opony zmienia a sruby smaruje, to sie nie trzeba meczyc :-)
Ja w innym kontekscie - laweta w miescie bedzie podobnie kosztowala.
Ale jakbys mogl nie brac, to koszt awarii spada :-)
Ale rozroznijmy przyjemnosc picia piwa, od przyjemnosci sponsorowania prezesa PZU :-)
Wiem, dlatego teraz mi sie da :-)
A w razie czego ... laweta nie majatek. Po co ja kupowac w przedplacie i ze zwyzka ? :-)
J.
Trochê inteligencji i da radê. Oczywi¶cie, jak bêd± zak³ócenia, to wtedy tak, pisa³em, ¿e jak trzeba, nie sprzeciwiam. S± jednak metody i got³w jestem za³o¿yæ siê, ¿e ¿adnek cyfryzacji do tego nie trzeba. Po prostu timeout wy³±cza przemiennik i ponowne otwarcie na dotychczasowych zasadach. Chyba tak ma SR5W by³o, ¿¿e jak za d³ugo odbiera³o, nadajnik zamyka³ siê. Z t± ró¿nic±, ¿e czeka³o, a¿ zaniknie odbiór i dopiero mo¿na by³o otworzyæ znów. Fakt, to CTCSS/DCS jest gór±. Ale przy braku zak³óceñ jest jedynie utrudnieniem.
Przynajmniej w naszych rêczniakach s± dwa rodzanie blokady szumów, jedna, tradycyjna, na poziom sygna³u, mocno zawodna, gdy¿ byle gówno otworzy. Jednak zalet± jest, ¿e tak ³atwo nie wyrzuca nadaj±cych ("wypadasz z przemiennika"). Druga blokada, znacznie lepsza w efekcie, reaguje na poziom (szkodliwej) modulacji AM, ma jednak te¿ i wady - je¶li co¶ zaszumi sygna³, b±d¼ w inny sposób spowoduje pojawienie siê AM, lub czego¶, co daje taki efekt, jakby to by³a AM, a nawet, je¶li nadawca bêdzie choæ nadal w pe³ni czytelny, to ju¿ odstrojony, wtedy blokada siê zamknie i mimo dobrego poziomu, a nawet nies³yszalnego jeszcze zniekszta³cenia d¼wiêku, uznaæ mo¿e, ¿e pojawi³a siê AM i zamknie odbiór. Natomiast ogromn± jej zalet± jest to, ¿e prawid³owo otworzy/zamknie radio nawet wtedy, gdy pokój obok bêdzie pracowaæ wujek Zdzicho spawacz. Oczywi¶cie, w granicach realnych, poziom fa³szywej AM musi spa¶æ poni¿ej progu uznawanego za jej pojawienie sie. Dziêki tej w³a¶ciwo¶ci, zadzia³a tam, gdzie tradycyjna blokada bêdzie bezsilna.
Dobra blokada nie bêdzie utrudniaæ. Nale¿y jednak¿e pamiêtaæ, ¿e ka¿dy dodatkowy sygna³ mierzalnie, b±d¼ niemierzalnie, zmniejsza zasiêg. Choæby - przy silnie zaszumionej relacji, odbiornik nie bêdzie w stanie otworzyæ blokady (tu akurat mam CTCSS na my¶li) tam, gdzie tradycyjna blokada otworzy siê z palcem w sempiternie. Nie jest to mo¿e wielka ró¿nica, ale przy warto¶ciach skrajnych, mo¿e byæ decyduj±ca.
Przypuszczam, ¿e jakie¶ mog³y siê jeszcze uchowaæ. Drogie to nie jest, wiec te kilka PLN da siê prze³kn±æ.
Mo¿e zostan± jakie¶ niedobitki, co poza "es pi fajf cu¶tamcu¶tam, dyzys esjku³an blah blah blah" i fajt najt (niezale¿nie od rzeczywistych R i S) ju¿ skacz± do nastêpnej ³aczno¶ci. To ju¿ nie ³aczno¶æ, to tylko po³±czenie. Skoro jednak KF jest hobby dla wszystkich, to musi siê znale¼æ miejsce tak¿e dla tych, co nie chce im siê CTCSS-aæ, co chcieli by tak¿ze ppo³owiæ krajowe przemienniki przy podniesionych warunkach, a zapewniam, ¿e je¶li koledzy wyznaj±cy przeciwn± opcjê poprosz± mnie w czym¶ o pomoc, to pomogê im najlepiej jak umiem, wyznaj±c zasadê, ¿e w hobby jest miejsce dla wszystkich, tak¿e dla nich.
Bo i rady nie da.
Za daleko, by tak by³o. Ale dobrze kombinujesz, choæ co innego jest tu medium.
Dlatego optujê za jako¶ci±. Przyz takim ruchu jak teraz, nawet odblokowane przemienniki bêd± siê nudziæ.
Zgadza siê. Np. kol. bodaj¿¿e Remigiusz, z bodaj¿e Nysy (nie pamiêtam po tylu latach), nie mia³ znaku, ale dzia³a³. I nikt go nie gania³. A SR6F (Roman, to u Ciebie) by³ rozgrzany do czerwono¶ci.
Ostatnio złapałem na PMR7 jakąś rozmowę. Wygląda na to, że to FRN. Wygląda na to, że legalne. Jest gdzieś wysoko jakaś PMR-ka (nieprzerobiona) i nadaje.
Nie wiem tylko, czy da się na to dobić z radia. Z lektury strony widzę, że jest potrzebny jakiś program i sobie na tym programie rozmawiają. Może to odbiera na jakimś innym kanale i można się do tego dobić jak do przemiennika, ale nie wnikałem aż tak.
Jakie radio?
Mi się nigdy nie udaje, ani z Wouxuna (KG-UVD2) ani z badziewnego Baofenga (UV-5R).
No proszę.
Ja bym sobie i za 50 kupił, bo mi wifi działa tak, jak działa (czyli prawie wcale), ale to nie u mnie jest problem. Coś u mnie w bloku mocno zakłóca 2.4 GHz do tego stopnia, że mysz bezprzewodowa na 2.4 GHz łapie zawiechy.
Tłoku na wifi nie mam. Nie jest pusto, ale i w większym tłoku wifi działało dobrze.
Dlatego to, co mogłem, zmigrowałem na wifi 5G, ale problem z 2.4 został. No i 5G nadawane z zamkniętej szafki nie pokrywa mi całego mieszkania (na balkonie laptop nie ma już zasięgu), a nie chcę wyciągać AP ani anten z szafki (choć to by oczywiście poprawiło sytuację... i zepsuło wygląd).
Z drugiej strony są sytuacje, gdy każde zakłócenie przeszkadza... ale wtedy raczej trzeba z pustyni nadawać, z akumulatora :)
Chyba właśnie przy kiepskiej powinno być gorzej?
Byle zaliczyć DXa :)
Pytanie czy faktycznie będzie lepiej.
Dlatego inteligentnie dodali CTCSS :)
Tylko czy zawsze przewidzisz obecność (lub brak) zakłóceń?
No właśnie... a timeout jaki? Żeby gaduły nie ucinać, ale żeby też nie blokować przemiennika zakłóceniami przez np. 4 minuty.
A po 3 sekundach od timeoutu ktoś nada coś przez kolejne 5 sekund, ale zakłócenie podtrzyma otwarcie przez kolejne 4 minuty :)
No właśnie, są blokady, ale jak sam przyznajesz, mają wady. A CTCSS nie ma tych wad. Jest ton, to jest otwarty odbiornik. Nie ma tonu, to odbiornik się zamyka.
Może jeszcze nie spotkałem dobrej.
Dlatego powinna być możliwość wyłączenia blokowania sobie odbiornika CTCSS-em. Tak jak to ma miejsce obecnie.
Więc też pytanie, czy warto ograniczać komfort pracy w imię jakichś zabytków, które może gdzieś się jeszcze uchowały.
Więc co jest medium?
U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:pihvlt$m41$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
Trzeba by by³o w bandplan zerkn±æ. Pewnie to trochê tak, jak praca na bocznych czterdziestkach, jak nie rozrabiaj±, nie szkodz±, to nie ruszaæ.
Matko jedyna, po minucie oczy odmówi³y mi dalszego ogl±dania... Jebie po oczach, a¿ ³zawi±... Przepatrzê w jakim¶ swobodniejszym momencie, zobaczyæ, co to jest.
FT817ND, albo w³asny gwizd.
Mam taki BAO, sprawdzi³bym, ale nie jest na³adowany.
Zwyk³a obserwacja otoczenia.
Te¿ bym nie pogardzi³, by móc normalnie z radia pogadaæ. Mo¿e jak antenê wy¿ej postawiê, wskutem u¿ycia masztu, to mi trochê syfu odpadnie?
Mo¿e kto¶ kuchenkê mikrofalow± rozbroi³, zdejmuj±c zabezpieczenia, i zamiast dmuchaæ w komorê, by gotowaæ jedzenie, gotuje m.in. jaja jej u¿ytkownikowi? A przy okazji mieszasze w okolicznych kartach wi-fi? Albo znów jaki¶ ktu¶ np. nieudolnie próbuje siê podszyæ pod kogo¶ i w³amaæ komu¶ innemu do jego sieci?
Ja w ka¿dym razie w ¦ródmie¶ciu przy remontowanej Rotundzie, nie mia³em ¿adnego z wifi problemu.
U mnie lap leci przez 5 GHz, ma kartê dualband. U/D potrafi po wifi doj¶æ do
159/29.To jednak trzeba bêdzie wyj¶æ "do ludzi", a antenê jako¶ zamaskowaæ. Skoro jest 5GHz, to czemu nie korzystaæ?
Radioteleskop, ale to gdzie¶ w górach wysoko pewnie...
Mia³by¶ pogl±d, czy w dobr± strone idziesz. Ciekaw jestem jak u mnie. Chcia³bym sobie czasem w nocy co¶ d¼wign±æ np. na 7MHz (parê miesiecy temu Chile, albo Argentyna, nie pamiêtam, które¶ z nich... a mo¿e Brazylia... zabij... tyle, ¿e z Ameryki Po³udniowej. I prawie bym go chyba zrobi³, bo ca³kiem ladnie szed³. Ale mia³ wziêcie i nie by³o mi dane.
Tjaaa... Potwór, nie potwór, byle mia³ otwór...
Na analogu bez przetwarzania? Na 100% lepiej. Chocia¿ akurat mój ZST-1, mimo wra¿liwo¶ci na w.cz., nie wariuje.Widocznie radio nie sra po kablu zasilaj±cym. Zdajê sobie sprawê z mniejszej sprawno¶ci.ale chcê chocia¿ tym kupiæ przynajmniej trochê lepsze jako¶ciowo zasilanie. Nie ¿adne tam a.voodoo, nie bêdê k³ad³ kabli na poz³acanych kamieniach ciêtych wzd³u¿nie, nie bêdê dawaæ kabla ze z³oconym ekranem (a ZTCP, z³oto nienajlepiej nadaje siê do w.cz.), chyba, ¿e nie bêdzie zbytnio drogi, oraz zaoferuje mi lepsze parametry (np. mniejsz± t³umienno¶æ), ni¿ ten, co mam upatrzony po 16 PLN/m... To siê zastanowiê. Chcê spróbowaæ podzia³aæ na QRPP i wtedy kazdy decybel bêdzie cenny, zw³aszcza w sytuacji, gdy nie mam miejsca na wymy¶lne systemy antenowe.
Ale PMR7 to nie boczna czterdziestka tylko normalny kanał PMR...
Ja nie dałem rady doczytać do końca. I to nawet nie tyle ze względu na czytelność, co na ogólny bełkot.
Podłącz do ładowania, przy kolejnej odpowiedzi już się naładuje :)
To na pewno.
Ale non stop?
Wiesz, myślę że dopóki by nadawał "legalnie", to nic by nie zakłócał.
Ja w sumie nie sprawdzałem transferów. Wystarczy, że jest szybko :)
Pomyślę, i tak nie planuję tam długo mieszkać :)
Własny?
I tak chyba (naj)ważniejsza będzie lokalizacja anteny...
U¿ytkownik "HF5BS" snipped-for-privacy@t.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:piqscp$olq$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
(...) Przepraszam, palec zadr¿a³ i siê wys³a³o, choæ w ogóle nie mia³o.
U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:pipfps$msb$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
A, no tak...
Mnie oczy za³zawi³y.
Spróbujê. W ka¿dym razie z "Jezuska" otwiera siê z dotyku. Czy na ton (zarówno CTCSS, jak i 1750), czy na w³asny gwizd. Bao... na³adujê, jak siê dorwê do ³adowarki, przyznam, ¿em trochê padniêty, ale siê zrobi, jak nie dzi¶, to za 25 lat i 17 dni :)
Najlepiej porz±dny kabel i na balonie, ale nie mam tyle kasy.
Mo¿e robi g³upie zabawy z mangnetronem (wg jednego z urkuj±cych, "megatronem")?
Pewnie tak, ale skoro jednak zak³óca, to kto go tam wie, co rze¼bi?
Wiadomo, jak film 4K na YT sp³ywa realtime, to ju¿ jest dobrze. Przebada³em swoje LTE, wysz³o 39 Mbps.
I siê samo rozwi±¿e.
Jesli masz kasê, to czemu nie? :)
Wiadomo. Zewsz±d ze starej szko³y nacisk, ¿e przede wszystkim, anteny musz± widzieæ siê, radiowo. Czyli, doprowadziæ chocia¿ do stanu "niewyra¼nie, ale ciê widzê", dopiero wtedy rze¼biæ ze wzmacniaczami. A jak po sklepach sprzedaj±/sprzedawali wzmacniaczyki szerokopasmowe, chujowiznê +95 dB (serio tyle widzia³em na opakowaniu), po 20 PLN sztuka, bez ekranowania (a 95 to cholernie du¿o i najprawdopodobniej nawet ekran tego nie powstrzyma), to akurat pyka³em na kasie w Oszo³omie, no sory, ale honor, jako krótkofalowcowi, nie pozwala³ mi tego sprzedawaæ klientom, przynajmniej tym, którzy nie byli ¶wiadomi, co bior±. Kilku zrezygnowa³o. Niektórzy wziêli. Dostali po prostu króciutki wyk³ad, co to i dlaczego takie chujowe. Oraz co to bêdzie, gdy wezm±.
W rejonach wiejskich, gdzie gówna (czytaj: wzmacniaczy antenowych) jest multum, przy antenach poprzytulanych do kominów, gdzie to siê piêknie potrafi pobe³taæ wsio so wsiom, chyba tego najwiêcej. Ale to te¿ rejony, gdzie domek sobie niez³y postawili, a suce, by nie rodzi³a co pó³ roku, szkoda stówy (czy 2 stów) na zabieg... "Bo to pieni±dze kosztuje". A mnie kosztuje 5.2 kilo za³amki, reszty nie trzeba. Ale anteny pewnie wy¿ej nie postawi, bo to mu dom zeszpeci. Co¶ za co¶ krucabombabenefis. I bajeczki o "cyfrowych" antenach, najgorsze, ¿e czêsto w massmediach, na komentowanie szkoda zdrowia. Lokalizacja ANT jest wa¿na, ale to te¿ niejedyny czynnik, warunkuj±cy jako¶æ odbioru.
Czyli tak naprawdę blokują jeden kanał PMR. Legalnie, bo nieprzerobioną PMRką, ale celowo z wysokości, więc IMO zupełnie niezgodnie z duchem tych przepisów, które ograniczają możliwość ingerencji w PMRkę (i chociażby wyciągnięcia anteny) właśnie po to, żeby te radyjka miały niewielki zasięg.
Spokojnie, SR5W pewnie nadal będzie stał ;)
To ile ten kabel kosztuje?
Niech szybko robi, zanim mu się ściemni ;)
W sumie mam gdzieś taki miernik częstotliwości, musiałbym poszukać. Po zbliżeniu go do (zamkniętej, ale włączonej) mikrofalówki zaczynał coś wyłapywać i pokazywać.
Ja jakoś nie ganiam za transferami. Wystarczy żeby nic nie przycinało.
Byle nie z deszczu pod rynnę...
A i tak wezmą i tak, i tak będą używali i tak...
To prawda...
Wiesz, teraz jest DVB-T, to może i w jakimś sensie cyfrowe :) W sensie, że do odbioru sygnału cyfrowego (choć każdy sygnał cyfrowy jest analogowy).
Ha!
Nareszcie jakieś życie. Na jednym z okolicznych przemienników (SR9E) pojawił się wreszcie pirat z komunikatem jak z "V jak vendetta" ;) Co prawda taka vendetta na jaką nas stać ale zawsze :D
Czas kupić popcorn.
Na rzucanie mięsem się jeszcze nie natknąłem. Spotkałem się za to z przejawami może nie tyle wrogości, co niechęci międzypokoleniowej. A konkretne starszych krótkofalowców narzekających na młodszych, którzy bawią się jakimiś emisjami cyfrowymi, a nie potrafią obsłużyć klucza telegraficznego. Tak jakby zapomnieli, że od początku sensem krótkofalarstwa było podążanie za rozwojem techniki, a nie robienie z tego hobby skansenu (chociaż i na retro znajdzie się tam rzecz jasna miejsce). Poza tym wypadałoby się jednak cieszyć, że to hobby nie umiera.
Takich to i na 80m kiedyś słyszałem. Swoją drogą pamiętam jak kilka lat temu Harold Camping (jeden z aktywniejszych amerykańskich kaznodziejów) stwierdził, że zbliża się koniec świata. Zapowiadał, że wyznawcy zostaną żywcem wzięci do nieba (protestancka koncepcja "rapture") a dla pozostałych zacznie się apokalipsa. Człowiek ten wynajął sporo nadajników KF i nadawał na cały świat w różnych językach, chyba także po polsku. Łatwo można było wtedy trafić na jego audycje. Jestem ciekaw ile ta impreza kosztowała. Niektórzy z jego wyznawców oddali na ten cel ponoć całe swoje majątki - wierzyli w końcu, że koniec jest bliski i za kilka miesięcy dobra materialne do niczego już im się nie przydadzą. Oczywiście żadna apokalipsa nie nadeszła...
Z CB jest ten sam problem, co z Internetem. Jeszcze kilkanaście lat temu Internet był zabawką dla garstki nerdów. Żeby z niego korzystać, trzeba było sobie parę rzeczy skonfigurować. Nie wszędzie dało się dostać przez klikalny interfejs w przeglądarce, więc tworzyły się tam dość zamknięte społeczności. Ludzie przestrzegali netykiety (może poza garstką trolli), bo dostanie się w dane miejsce w Sieci kosztowało ich trochę wysiłku. Dzisiaj byle dzieciak ma Internet w telefonie i może z niego korzystać ot tak. Dlatego na sieciach społecznościowych mamy pełen przekrój naszego społeczeństwa. A z kulturą osobistą w naszym społeczeństwie nie jest za dobrze, więc co jakiś czas trafiamy na osobnika, który najpierw znieważa wszystkich dookoła, a potem oburza się na "cenzurę i dyktaturę politycznej poprawności", gdy ktoś mu za karę nałoży bana...
Podobnie wyglądała sytuacja z CB. W latach dziewięćdziesiątych może i korzystało z niego więcej ludzi, jednak tworzyli oni pewną społeczność. Potem CB zdegradowano do roli narzędzia do pytania o drogę. Instalacja radia sprowadzała się do kupna jakiegoś taniego modelu, wpięcia zasilania w gniazdo zapalniczki i założenia anteny magnetycznej. W eterze pojawił się więc pełen przekrój kierowców.
Przestałem używać CB na drodze jakieś 10 lat temu, bo po prostu nie dało się tego używać mając towarzystwo w samochodzie. Niekiedy nie chodziło tylko o słownictwo, pewne sytuacja wprost gotowały krew w żyłach, np. zaczepianie kobiet jadących tą samą autostradą.
Parę lat temu zrobiłem licencję. Nie inwestuję jednak wielkich pieniędzy w to hobby - mam ważniejsze wydatki. Trochę pobawiłem się z homemade, chiński ręczniak przydaje się podczas wyjazdów (znajomi też mają licencje). Można pobawić się fajnymi rozwiązaniami (APRS, satelity). Moim zdaniem ciągle warto. :)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required