Phreaking, urmety, darmofon, KF, bekacz itd ;)

Jun 16, 2018 99 Replies

Ja zaczynałem ok. 2000, ale tylko nasłuch i łączności na stacji klubowej (głównie KF). Pozwolenie zrobiłem dopiero w 2010 i wtedy przez jakiś czas się w to wkręciłem (na 2m / 70cm; na KF nadal mam tylko odbiornik)... ale w dużym stopniu przeszło :)

Pokombinowałbym z nadawaniem na KF (zrobienie nadajnika na jakieś pasmo raczej by mnie nie przerosło), ale z domu nie bardzo mam teraz jak nadawać (teraz, bo wynajmuję, więc co jakiś czas się przeprowadzam). Może kiedyś.

SR5U udało mi się otworzyć dokładnie raz.

Z jakiegoś powodu RPT na 70cm jest więcej...

APRSy mają się zaskakująco dobrze. Amatorów, fakt, mniej.

Kiedyś jeszcze była potrzeba, bo była to alternatywa dla drogich rozmów telefonicznych (w tym samym okresie CB przeżywało oblężenie). Dziś to już tylko hobby.

Hmm, dziś ludzie mają TRXy z pamięcią. Programujesz przemienniki razem z tonami i masz spokój.

Może właśnie tu jest problem. Jak się gdzieś wybieram i chcę pogadać przez radio to poświęcam te parę minut na wbicie lokalnych przemienników.

7m anteny... już widzę, co na to spółdzielnia i sąsiedzi :) Mieszkam na 1 piętrze, nie na ostatnim. Jakby to było moje mieszkanie to bym walczył, ale w wynajętym, w którym i tak nie będę długo mieszkał, nawet mi się specjalnie nie chce. 700zł to też spora cena.

Miałem na myśli właśnie zewnętrzną skrzynkę. W radiu nie ma miejsca praktycznie na nic.

To swoją drogą. Przetwornice są dziś wszędzie, tego się nie uniknie.

U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:phi5qt$o4s$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

To ju¿ wtedy by³y zupe³nie inne czasy... ale jeszcze co¶/kto¶ na radiu by³(o).

Mnie prawie te¿, z powodu "malej±cego pog³owia", ale liczê, ¿e na KF jeszcze co¶ ucapiê, potrzebujê nowego kabla antenowego, nowej anteny na 2m/70cm, pasma 70 MHz i 23 cm mo¿e pojawi± siê pó¼niej. Do tego kilkumetrowe maszty, by wynie¶æ anteny ponad najgorsze zak³ócenia, ma³ostratne kable, kosztuj± po ok. 16 PLN za metr, wtedy u¿ywanie radia powinno mieæ jaki¶ sens. Najlepiej by mieæ co¶ zdalnego, ¿eby w domu siedzieæ, na monitorze mieæ wszystkie parametry, a radio gdzie¶ sobie wysoko na jakim¶ budynku i ³±czem internetowym, czy jakimkolwiek innym.

Ta HB250B nie zajmuje tak du¿o miejsca, a jest ca³kiem ³±twa do zamocowania. Ale, jak ju¿ naprawdê ma³o miejsca, do dobr± propozycj± wydaje siê byæ to:

Mo¿¿e co¶ takiego?

formatting link

Mnie te¿ sporadycznie. A blisko¶ci tych 2 przemienników, najzwyczajniej, nie pojmujê, zerkn±³em, na mapie Ursus i Pruszków s± od sienie o jakie¶ 4 km. Pasmo 2m jest do¶æ deficytowe, je¶li chodzi o miejsce, a tu taki "nat³ok". Uwa¿zam, ¿e powinien w najbli¿szej okolicy byæ jeden dobrze zrobiony. ¯e dwa by³y? Mo¿e by to sens mia³o przy wiêkszym ruchu, b±d¼ jakiej¶ specjalizacji, np. objêcie ka¿dym swojego obszaru, ale nie 3 uliczki na krzy¿, tylko wielu km^2, bo tylko wtedy ma sens idea przemiennika. Dla lokalnych 145.600, piêknie to we W³oc³awku zrobili, nie wiem, jaki jest dzisiejszy stan, bo kupê lat temu mia³em okazjê skorzystaæ... Zasiêg zaczyna siê 2-3 km przed miastem, jest w ca³ym mie¶cie i zaraz za miastem koñczy siê. W³oc³awkowi chwa³a, bo dobrze to rozwi±za³. I jako¶ dali radê bez blokowania "saba³djo".

Yyy... bo mo¿na? Mimo wszystko, chyba jednak chcê, aby kto¶ to chocia¿ minimalnie koordynowa³. Podkre¶lam - IMO chora jest dla mnie sytuacja, gdy QRP, z kociego ogonka, stajê sobie w oknie i wio, 10 przemienników otwiera(³e)m, a przyjezdny, zamiast baczyæ na drogê kombinuje, jaki subton ustawiæ, do tego musi zgadywaæ nazwê, bo znamiennik albo zapierdziela minimum 40 WPM, albo/i/lub jest tak cichy, ¿ze tylko przy bezszumnym odbiorze i sytuacji, ¿e wszystkie auta na ulicy staj±, wy³±czaj± motory, a ptaki przestaj± ¶piewaæ, mo¿na go z ledwo¶ci± zrozumieæ. Albo dykcja do kitu. Albo znamiennika nie mo¿na siê ani doczekaæ, ani dopipaæ, ani dopierdzieæ (sarkastyczny uk³on do bekaczy), ani dobekaæ. Szacuj±c ich lokalizacjê stwierdzam, ze 3, góóóra 4, w zupe³no¶ci wystarcz±. I blokowaæ nie bêdzie trzeba, bo ryzyko kolizji (ech... kto nie gada³ w podniesionych warunkach przez przemiennik odleg³y o ponad 300 km? Roz¶mieszy³a mnie sytuacja, gdy lata temu Koszalin, zapodawa³ przez SR7V, a kto¶, chyba z SP2, robi³ za koordynatora i "Teraz SP1... Teraz SP2... itd". Odpowiem tak - jak co¶ us³yszê i siê nie dostanê, bo... bo... to przepraszam za wojskowe s³owa, takiego chuja zagadam, pójdê na SSB, czy kupiê klucz i titaw± powalczê przez Aurore (SSB te¿ chodzi), p..lê tak± zabawê.

Oby zosta³y, aby takie chujemuje, jak markrainsun i jemu pokrewni nie rzyga³y swymi nielegalami po grupach (wiêkszo¶æ tuchu na p.r.r.a to w³a¶nie takie spamy "solutions manual"). I gadaæ, gadaæ, gadaæ, takie debile, to w³a¶nie z takich opustosza³ych grup korzystaja. I jebaæ fejzbuka (oraz TT i takie tam), który równie¿ zniszczy³ komunikacjê w necie.

Niew±tpliwie, mia³o to znaczenie. Ale nie same rozmowy, tak¿e szajsmedia, jak FB, TT, oraz pokrewne. A te, co dzisiaj, to psiej±. NK dawno u¿ywam ju¿ tylko do grania, w 99.9% co najmniej.

To ju¿ nie hobby. To jak ruchanie gumilali, mo¿e i przyjemne, ale czego¶ tu brakuje. Oczywi¶cie, nowoczesno¶æ wchodzi i debilizmem by³o by nie skorzystaæ, ale w ¶wiecie, opanowanym przez tony dxclusterów, to jaka przyjemno¶æ jest ze z³owienia czego¶ samemu, gdzie serwery podtykaj± "przek±skê" prosto pod nos, tylko we¼ paluszek, naci¶nij i zaliczone? To mo¿e, program na kompa, spi±æ z radiem i niech urz±dzenia same siê ³acz± i raportuj±, nam pozostaje schadzka z Reni±G... ach, to te¿ ju¿ skomputeryzowano... No, nie wiem...

Masz sprawne palce. Moje niestety, z racji chyba diabetes mellitus chodza trochê jak chc±. Poza tym, rzecz najwa¿niejsza, nie chcê ani w kawa³ku byæ niewolnikiem jakiegokolwiek hobby. Wbiæ ton do radia jaki¶ to problem, ¿aden. Ale zmusza mnie to do przewidywania, którêdy bêde siê poruszaæ, a ja chcê na ¿ywio³, palcem po mapie, czy np. losujemy, co na dworcu zapowiedz±, to kupujê bilet w drug± stronê i jadê, ponadawaæ. Jak wspomnia³em, je¶li mi siê po drodze co¶ odezwie i siê nie dostanê (no, ok, zak³ócenia, ale jak s³yszê niekiedy, ¿adnych zak³óceñ w tle nie ma, a bekaczy i pierdzieli i tak to nie powstrzyma, bo radio za nieca³± stówê kupi±, ton wbij± i syfu narobi±), to do widzenia ¶lepa gienia kup se trompkê do pierdzenia (nie poprawiaæ). Poza tym u¿ycie tonu jednak nieco przykraca zasiêg.

Przez æwieræ wieku sta³a UKF Comet CA-ABC22a, obecna KF stoi ju¿ 4 rok, ale rozumiem, 1 piêtro to trochê inna rzecz. pozostaje dach, mocowanie do komina czego¶ lekkiego i wyci±giem spu¶ciæ kabel...

Jasna sprawa, lepiej na nowym miejscu. A na obecnym najwy¿ej jaka¶ ma³a magnetyczna.

Nie by³o wyboru, Avanti zdecydowanie nie jest najtañsze. Ale nie mam gdzie i jak zajmowaæ siê stron± techniczn± hobby.

Nie chcê unikaæ przetwornic, chcê unikaæ zak³óceñ przez nie syfionych, bo wiem, ¿e mo¿na (w koñcu w FT101ZD zrobiono odczyt cyfrowy, niemal nie syfi±cy, da³o siê), ale, skoro do lapa podpinamy "pa³er sapli" za 15 zyla, to tu jedna, s±siad druga, piêtro ni¿ej co najmniej 3-4 kolejne i rzyganko z g³o¶nika a¿ mi³o. W dzieñ syfu trochê mniej, wiêc mo¿e to telewizory? Nawet Rubin tak nie syfi³...

Sporo było tak naprawdę.

Ja raczej celuję w dół -- od dawna interesuje mnie VLF.

Tylko gdzie to postawisz?

Zdecydowanie, to nie jest zły pomysł. I nawet mam warunki. Firma na 6 piętrze, dałoby się jakąś antenę wyrzucić za okno, do tego przerobienie TRXa (albo nawet kupno gotowca ze zdalnym sterowaniem) i możnaby w domu wieczorami siedzieć.

Może to kolejny temat do zrobienia.

Antena bardzo fajna, ale 1800 zł?

formatting link

W sumie byle była lokalizacja i prawo do zarządzania nią (jest, zdaje się, potrzebna zgoda właściciela nieruchomości przy rejestrowaniu przemiennika), to by można RPT na 2m postawić. Tylko kto by z niego dziś korzystał?

Spam filtruję :)

FB upadnie. To kwestia czasu. Pytanie co wyrośnie na jego miejsce.

Ktoś w ogóle jeszcze korzysta z NK?

Każdy korzysta z technologii na tyle, na ile mu wygodnie...

Ale nie mówię, że wbijam to na klawiaturze TRXa :) Przez kabelek wrzucam.

Też racja.

I tak właśnie mam. Magnesowa na parapecie, do tego mini-whip na rurce obok.

Dla mnie właśnie ta strona techniczna jest najciekawsza.

Plazmy są znane z syfienia.

Btw, masz jakiś adres mail, na którym można do Ciebie napisać?

ech, przypomnieliście mi. Pamiętam, jakoś na początku lat 90-tych, przerobiłem sobie tuner z dużej wieży unitry i słuchałem CB. Na kupno mnie nie było stać :)

Ale - słuchałem, bo było czego. Jakie dyskusje wtedy ludzie prowadzili. Były sobie całe grupki ludzi "spotykające się" regularnie i czasem rozmowy były ciekawsze niż w jakichś publicystycznych programach TV.

Następnie weszła moda na "CB zamiast telefonu" i pojawiło się wszelkiej rozmaitości bydło, dzięki czemu w krótkim czasie wszystko zeszło na psy. I na tym poziomie już zostało. Chociaż - chyba nawet się pogarsza na przestrzeni lat.

I jeszcze jedno, z działki historycznej.

Na początku kariery elektronika miałem taką ambicję, żeby zrobić prosty nadajnik FM - taki, żeby można słuchać w zwykłym radio. Udało mi się to w końcu jakoś tak w stanie wojennym :)

Żeby toto sprawdzić, kolega wziął radio i łaził po osiedlu a ja do mikrofonu wygadywałem jakieś głupoty w rodzaju "solidarność planuje wysadzenie posterunku Milicji".

Tak się bawiliśmy z godzinkę, dwie przekonani, że nikt tego nie słucha - częstotliwość była gdzieś pomiędzy stacjami na FM.

Jakie było nasze zaskoczenie, gdy z okna zauważyłem milicyjne autko z anteną na dachu krążące po osiedlu. Drugie widział kolega w innym miejscu.

Na szczęście nie zdążyli namierzyć chyba, bo nie przyszli :)

Ale zmiany zasz³y ju¿ znaczne. Choæ jeszcze rzeczywi¶cie, sporo zosta³o ze "starego".

Ja w sumie te¿, po prostu miejsca mam ma³o, wiêc niespecjalnie mogê nisko (choæ radio odbiorczo jak najbardziej 137 kHz obejmuje. A mo¿e cos zzrobiê, by SAQ odbieraæ? :) W koñcu w tamtym kierunku to jedna z ostatnich przestrzeni w moim rejonie, jeszcze nie zabudowana do koñca.

Na balkonie, jeden maszt w jednym roku i KF, drugi w drugim i UKF, na razie tyle. Mo¿e jeszcze ma³y panel s³oneczny i co¶ wiatrowego, coby na radio/laptopa styknê³o. No i telefony, bo one z UPC, wiêc sieæ 50 Hz musi byæ.

My¶la³em o tym, jak znalaz³em, z¿e nawet chyba za komuny nie by³o przepisu zakazuj±cego zdalnego sterowania radiem... Solarek z akusem, na Rysy i ze schroniska pod Morskim Okiem dzia³aæ, nawet jak pieron przydupczy, mnie siê nic nie stanie. Chocia¿, lepsza frajda samemu siê tam zataszczyæ i obwo³aæ okolicê :)

Mnie chodzi³o o zasadê konstrukcyjn±. Jeszcze Inac ma u siebie fajne anteny KF w ofercie, ale nie mog³em konkretu znale¼æ.

Ona bardziej magnetyczna i trzeba raczej rêcznie. Dobrze to umieæ, w koñcu nie nadarmo mamy przywilej braku konieczno¶ci homologacji sprzêtu.

(...)

Mo¿na ich nastawiaæ co blok, tylko raczej nie skoñczy³o by siê to dobrze. Je¶li przepis stanowi, ze mo¿na, to nale¿y z niego skorzystaæ. Ale, jak ich siê tyle narobi, to bêdzie jazgot, be³kot i wzajemne krycie siê no¶nych, wiêc chcieli¶my dobrze, wysz³o jak zwykle. St±d moje naciski, aby raczej zrobiæ jeden porz±dny przemiennik, zamiast kilku bylejakich (do ¿adnego nie pijê), co innego lokalne, jak we W³oc³awku, nieczêsty przyk³ad, ¿e jak siê postaraæ, to siê uda.

S³usznie.

Oby. Ale bêdzie p³acz... Jeszcze te pozosta³e serwisy. Co w ich miejsce... Oby co¶ na poziomie i bardziej wyspecjalizowane, a nie jedno niebieskie FiuB¼dziu od wszystkiego, bo jak co¶ jest od/do wszystkiego, to jest do niczego.

No ja, do grania. Bo NK posra³a tak interfejs, ¿e zmusza do przechodzenia na nowe przegl±darki i systemy. A jeszcze znów z Onetu spad³a do... o q... Porównajcie sobie obecnych w³a¶cicieli NK i Faktu...

Chodzi mi o w³asne umiejêtno¶ci. Niech sobie z clusterów korzystaj±, (kononowicz mode on) po to one s±, po to s± one (kononowicz mode off). Chodzi mi o umiejêtno¶æ zrobienia DXa bez clustera. Skrzynka antenowa rzecz bardzo fajna i przydatna. Ale niech te¿ umie rêcznie krêc±c ga³kami, zestroiæ antenê.

Gdzie¶ to jednak wpisaæ trzeba.

I dlatego, gotów jestem na kompromis - jeden w okolicy, dobrze po³o¿ony, niekoniecznie zlinkowany, przemiennik bez blokowania, lub co najwy¿ej z

1750, które chyba ka¿dy umie zagwizdaæ bez elektroniki, jak nie ma w swoim radiu. Tak co jaki¶ czas kolejny, a jak zechcê zagadaæ lokalnie, dowiem siê, czy znamiennikiem, czy mi kto¶ powie, gdzie i jakim tonem, czy 1750, czy sam± no¶n±. To sobie ceni³em w latach 90., ¿e nie musia³em kombinowaæ subaudio, us³ysza³em no¶n±, odczeka³em, a¿ sygna³ wystarczaj±co wzro¶nie, zawo³a³em "cze¶æ, jak siê macie" (oczywi¶cie, we w³a¶ciwy krótkofalowcom sposob), dosta³em odpowied¼ "mamy siê dobrze, a ty?" i by³o mi³o, fajno i przyjemnie. A w Bydgoszczy, sam ¶.p. SP2JPG przeprowadzi³ mnie przez miasto (nie ja kierowa³em bryk±) tyle, ¿e zeszli¶my na bok, bo moje wej¶cie nie by³o zbyt silne i wypada³em, podobnie w toruniu SP2FBC. Na SR2T nawet 1750 OIDP nie by³o i nic im siê nie sta³o.

Jaki¶ kompromis...

Jak i dla mnie. Wyszed³em jednak z za³o¿enia, ¿e lepiej porz±dnie, albo wcale, przecie¿ nie mówiê "nigdy".

Kamyczek do ogródka. Najgorsze, ¿e przetwornice to zasilaj±ce robi± swoje. Choæ odchylania w tradycyjnych OTV nie s± bez winy... Ale z nimi wzglêdnie atwo.

Przez reply, (nigdy) nie odspamia(³e)m.

W dniu 2018-06-25 o 21:40, Sebastian Biały pisze:

To dokładnie jak na grupach dyskusyjnych. Dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem i dowiadujesz się, że jesteś debilem, palantem, chamem, nieukiem i "kurwiem", a dowodem na to nie są merytoryczne argumenty, ale samo stwierdzenie, że jesteś głupi. Nieważne, że w danej dziedzinie "zjadłeś zęby", że masz fakultety - jesteś debilem.

Kiedyś nie było takiego chamstwa i ludzie normalnie się do siebie odnosili. Wszystko przez to, że kiedyś grupy obsługiwane były poprzez usenet, a konfiguracja czytników wymagała pewnej inteligencji oraz umiejętności konfigurowania czytników. Kiedy tylko grupy dyskusyjne zaczęto udostępniać poprzez bramki www nastąpił "wysyp" miernot i frustratów, którzy zaczęli leczyć swoje kompleksy na grupach. Dla nich nie liczy się merytoryka, lecz to by udowodnić, że jest się lepszym.

Podobnie jest z radiami. Póki samemu się robiło lub trzeba było kasę składać latami to w eterze była kultura. Teraz jak byle kto może sobie kupić za grosze to i pojawia się masa miernot i frustratów.

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:phksan$i81$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Nawet ja przez krótki czas miałem CB i się spotykałem z kilku ludźmi. Głównie kanał 32, lata 90. Dziś wystarczy, że rozepnę swojego FT817ND...

Poczucie bezkarności i uczenie się młodszych od starszych. Cóż, niedalego jabkło ten tego tam... Skoro na radiu licencjonowanym starsi potrafili dawać przykład tak zenujący, że mnie, wówczas jeszcze w miarę nowemu, robiło się głupio i wstyd, mając licencję śjakieś 5 lat... Dziś, to już 30 lat, minęło

15 marca.

NIe słucham, ale może się przelecę rozpiętym radiem przez pasmo? (podobno parę zworek przelutować, całe czary).

U¿ytkownik "Uzytkownik" snipped-for-privacy@serwer.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:5b3f0b5b$0$691$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Najgorsze, gdy niewiedza i t³umoctwo operatorskie (pijê ogólnie - wielu z krótkofalarstwem ³aczy tylko znak i tym samym bycie operatorem, krótkofalowca w niektórych nie ma w ogóle) nobilituje. Przyk³adowo - dzi¶ nie trzeba ju¿ zdawaæ telegrafi. Trudno, bolesne, ale czas nadszed³, niech bêdzie. To jeszcze da siê prze¿yæ. Ale sytuacja, gdy kto¶ szczyci siê tym, ¿e nie zna telegrafii jest dla mnie bardzo chora. A takie g³osy swego czasu (w³a¶nie, jak CW mia³a spa¶æ z obowi±zku w licencji na KF) by³y brdzo czêste. To trochê tak, jakby kierowca auta SZCZYCI£ SIÊ tym, ¿e ko³a nie umie zmieniæ, ¿e sprawdziæ oleju w misce (i kiedy, jak to siê robi, bana³ przecie¿)... ¿e to czarna magia, rozumiem, ¿e nie ka¿dy wszystko umie, ale niech siê tym nie podnieca. I mamy to, co mamy, cz³owiek ze znakiem nie wie, co to no¶na, nawet tzw. "w³asnymi s³owami", np. ¿e jak siê naci¶nie PTT to idzie fala radiowa, ok. skrawek cienia zielonego pojêcia jest. Osobi¶cie us³ysza³em, jak jedna z kole¿anek lat temu kilka jawnie na "kanale" (w miejscu, gdzie przyjêto pewien raster z okre¶lonymi czêstotliwo¶ciami nadawania, pozosta³o¶æ z czasów urz±dzeñ kwarcowych) zapyta³a "co to jest no¶na", nie ironicznie wobec kogo¶, ale z w³asnej niewiedzy. Ja te¿ nie wiem wszystkiego, ale czêsto posi³kujê siê Guglem, ogl±daj±c nawet kilka linków, czasem wiem, ale nie umiem tego nazwaæ. Choæ koñ ma 4 nogi i te¿ siê potknie.

Może lepiej zdawać PocketRadio ;) Będzie bardziej z tego wieku.

To zróbcie egzaminy z podstaw elektroniki. To co jest na egzaminach jest, powiedzmy, nie dośc że mało wspólne z elektroniką to często żalośnie proste albo żalośnie bezsensowne albo żalosnie sprzeczne z resztami logiki albo żałosnie nieaktualne.

Nasłuchuje czasem okoliczne przemienniki KF 145MHz i poza faktem że w

95% są puste to reszta rozmów dotyczy dupereli o pogodzie i są prowadzone z gotowców jak UV-5R czy jakies ręczne motorolki z targu. Oraz głównie żucie szmat jak podstawa łaczności na przemiennikach. A i zapomiałem o "ostrych konturach basów modulacji oraz swobodnych średniakach w dole" jako pewnym temaci dowolnej dyskusji. Nie ma rozmów o budowie własnych urządzeń, nie ma dyskusji dlaczego komus modulacja kołysze na poziomie technicznym, itd itp. Sami sobie wprowadzacie w środowisko ludzie nie mających pojęcia o elektronice. Licencję jest bardzo łatwo dostać po wykuciu na pałę kilkustet idiotycznych (z pogranicza absurdu) pytań. Dlaczego należalo by się spodziewać jakiejś większej wiedzy? Prawdo jazdy jest dla kierowców a nie mechaników. Licencja dla znudzonych a nie elektroników. Sami sobie zgotowaliscie ten los.

Znam wielu ludzi nie mających pojęcia o czymkolwiek z licencją. Nie interesuje ich łaczność dystansowa, lepsze anteny, poprawianie osiągów, budowanie urządzeń itd. O grzybach chcą pogadać. I gadają.

Aby nie było żem taki cham to podrzucę pozytywny aspekt jaki czasem się trafia:

formatting link
I o to chodzi. Tylko nie za często o to chodzi ;)

Tu będzie nieco światła:

formatting link

Spotkałeś się z tym na tej grupie? Czy mówisz ogólnie o innych?

Ze wszystkich grup Usenetowych, które czytuję, akurat p.m.e. wydaje się mieć najwyższy poziom.

Ogólnie myślę że to, o czym mówisz, to cena wolności. W sieci, w której na dobre zadomowiła się cenzura, Usenet wydaje się być ostatnim bastionem wolności. Ceną wolności słowa, zamiast kneblowania ust i banowania za "mowę nienawiści", są niestety różnego rodzaju oszołomy. To cena, którą jestem w stanie zapłacić.

"Wieczny Wrzesień".

formatting link

Tak zawsze będzie. Wydaje mi się, że w mniej popularnych pasmach (np.

136kHz lub gigahercowe) powinno być inaczej. Większy próg wejścia.

Ja siedziałem głównie na 28. Było kilka ciekawych osób. Część porobiła licencje, reszta się wykruszyła.

Fakt, widzę że już się przyznał, że to nasz vari :)

Czytałem tę książkę parę lat temu, zaraz po jej napisaniu. Właśnie sobie przekonwertowałem do mobi i wysłałem na Kindla, chętnie przeczytam jeszcze raz.

Załapałem się na końcówkę :)

Tak... SAQ od dawna chcę odebrać. Odbiornik mam, bo sobie zrobiłem, tylko jakoś zawsze przegapiam :)

A jest fajna górka całkiem niedaleko.

Tylko czy przetwornica do panelu nie będzie siała?

Tylko za komuny nie było Internetu... trzeba było sterować radiem przez radio :) Pytanie czy to nie jest wtedy po prostu prywatny przemiennik :)

To prawda.

Myślę że czasy za dużego ruchu w eterze raczej już nie wrócą.

Za to zastanawiam się, czy nie wyciągnąć z szuflady CB. W samochodzie mam, ale tam na stałe #19, a w domu możnaby poskakać po kanałach.

Świat niestety nie idzie w kierunku czegoś na poziomie.

Ja się na NK nigdy nie odnalazłem. Może dlatego, że raczej nie gram :)

To prawda. Wolę wpisać i mieć, podczas jazdy skupiam się na jeździe a nie na kręceniu gałkami.

Pamiętam że kiedyś z jakiegoś powodu elektronika w radiu nie otwierała mi SR5W, a zagwizdanie tak.

Chyba, żeby RPT oprócz nazwy i lokatora przedstawiał się też swoim CTCSS-em. Może być w titawie.

Inna sprawa, że i tak nie mam czasu z tego korzystać.

Taka cena postępu technicznego i... no cóż, taniości i bylejakości.

Ok :)

Ja w 2010 r. też już nie musiałem zdawać.

IMO telegrafia jest potrzebna, ale dla samego siebie. Nauka titawy cały czas jest gdzieś na mojej liście "do zrobienia na kiedyś" po to, żeby rozumieć to, co słyszę na pasmach, ale IMO nie jest dziś, w epoce emisji cyfrowych, bezwzględnie wymagana.

Inna sprawa że pewnie zanim się za to zabiorę, nikt już nie będzie "titał".

To prawda. Myślę że to jakieś mechanizmy obronne. Jeśli ktoś ma problem z przyznaniem się, że czegoś nie umie (a nie umie nie dlatego, że się do tego nie nadaje, tylko po prostu nie poświęcił czasu na naukę), to może to w ten sposób wypierać.

Pytanie jak taki człowiek zdał egzamin. Są przecież pytania z wiedzy technicznej. Chyba, że wykuł na pamięć.

Z jednej strony słabe, że nie miała podstawowej wiedzy ale z drugiej chwali się, że chciała tę wiedzę uzupełnić. Inna sprawa, że akurat na to pytanie dużo szybciej znalazłaby odpowiedź w Google.

Wytłumaczyli jej, czy wyśmiali?

W dniu 2018-07-05 o 12:53, sundayman pisze:

Godzinkę, mówisz? Dziś czytałem w mediach, że na Bemowie ktoś zakłóca sieć Orange, że to jest jakiś nielegalny nadajnik (da się tak zakłócić tylko jedną sieć?) i że namierzenie potrwa do końca sierpnia.

formatting link
MJ

Użytkownik "Michal Jankowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5b448ff6$0$692$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2018-07-05 o 12:53, sundayman pisze:

Chyba tak - oni maja przydzialy czestotliwosci. Ale zeby tak nadajnik sie precyzyjnie wbil w cale pasmo ... choc na LTE to juz chyba jedno pasmo ...

Moze byc trudno namierzyc ten jeden nadajnik obok wielu innych legalnych. Milicja nie miala takich problemow :-)

A jak jeszcze ktos trafil w czestotliwosc telefon->stacja bazowa, to tych stacji do odfiltrowania, czyli telefonow, jest od **** duzo. A jak to jeszcze jakas transmisja typu CDMA, i wszystkie telefony naraz nadaja, to ciekaw jestem czy sie da.

Ale ten termin sierpniowy jest w tym momencie ciekawy, bo skoro tak trudno, to skad wiadomo, ze sie uda ? Moze po prostu operator pelengacji jest do 15 sierpnia na urlopie :-) Albo maja kolejke zgloszen i trzeba pare tygodni odczekac.

Najprosciej to by chyba bylo przestawic ich na jakies wolne pasmo, a potem poszukac zakłócacza. Ale czy jest jeszcze takie wolne pasmo, czy sprzedali wszystkie i nie maja rezerwy.

J.

W dniu 2018-07-09 o 20:41, Sebastian Biały pisze:

Proponuję jeszcze zawęzić potencjalnych krótkofalowców wyłącznie do absolwentów techników elektronicznych lub studiów politechnicznych. Wtedy już będzie jedna wielka cisza.

W USA jest cała masa ludzi, którzy sobie nadają z gotowego sprzętu, nawet kupują gotowe akcesoria, które u nas zwykle się samodzielnie robi. I czy to coś złego?

To i tak lepiej, niż miałaby być jedna wielka cisza.

Poza tym w tych rozmowach nie ma nic złego i nie są wbrew prawu.

Obecnie doszło do sytuacji, gdy krótkofalarstwo jest bardzo mało atrakcyjnym hobby. Zwłaszcza w czasach, gdy człowiek jest przeładowany bodźcami i dla rekreacji bardziej potrzebuje ciszy i spokoju, niż założenia sobie na kilka godzin szumiących słuchawek.

L.

W dniu 2018-07-10 o 10:07, Adam Wysocki pisze:

Naprawdę nie mogę się nadziwić - czy gdzieś w Polsce na jakimkolwiek pasmie ktoś zaobserwował *nadmiar* krótkofalowców? Ja od lat obserwuję coś dokładnie odwrotnego. W miejscowościach turystycznych nie doprosisz się w sezonie o raport na przemienniku (od kilku lat sam to obserwuję zarówno w górach, jak i nad Bałtykiem), kanały simpleksowe świecą pustkami, na KF poza emisjami cyfrowymi można poza zawodami wołać godzinami, wieczorami bywa problem nawet na 80m, kto i gdzie chce podnosić ten próg wejścia?

L.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required