panasonic polska jakie jaja?

Sep 03, 2008 49 Replies

Przesadziłem z dolną czy górną granicą według Ciebie? Samych norm na stronie

formatting link
jest w tej chwili 71107 i nie ma tam wszystkich! Gdy idę do bibliteki to znajduję jeszcze więcej. Zakładając (coś trzeba) 15 stron na normę już jest 1.066.605 stron A4! A to tylko normy! Trzeba pamiętać, że prawem są akta niższego rzędu np. regulamin pracy w zakładzie, instrukcja BHP, umowa najmu mieszkania, umowa kupna samochodu, umowa kablówki itd. itd. Można się o tym przekonać już na pierwszej sprawie sądowej w czasie sporu. K.

Nie sa obowiazujace. Tzn tylko niektore z nich prawnie obowiazuja, reszta jest dobrowolna.

J.

Co nie oznacza, że nie są prawem. Czyli są. Umowa dostawy np. energii elektrycznej do Twojego domu też nie jest prawnie obowiązująca. Masz prawo siedzieć w ciemnościach i bez Internetu. Przymusu nie ma. Ale gdybyś chciał mieć, to stosowną umowę obydwie strony muszą zawrzeć.

Z innej strony, żyjesz w złudzeniu iż normy są dla chętnych. Na większość towarów sprzedawanych obowiązuje znak CE lub pokrewny. Czyli nowe bądź stare podejście. A wtedy trzeba przejrzeć i spełnić znaczną ilość norm. K.

Nie sa. wiekszosc jest dobrowolnie stosowana.

Choc szaremu czlowiekowi znajomosc moze sie przydac, jesli taki Panasonic sprzeda mu telewizor ze zlaczem HDMI, a nie realizuje w pelni normy. Albo w sklepie beda zarowki nie pasujace do oprawek ..

Ale nie 70 tys. Ale sa dluzsze niz 15 stron :-(

Inna sprawa ze i inne normy moga sie okazac obowiazujace - jesli wszystko dziala to nie ma sprawy, a jak przestanie to sie okaze ze przeciez nalezalo sie dostowac do normy NNNNN.

J.

Postaw jakąś tezę w tej dyskusji, inaczej jest to "bicie piany".

Już więcej tego nie będę tłumaczył, pogadaj o tym z prawnikami stawiając np. taką tezę przez zaprzeczenie: "w żadnym wypadku normy nie są prawem"

Czego nie ma 70 tysięcy, norm? Zajrzyj na stronę, opcja szukaj bez parametrów.

Jak wyżej. K.

Teza brzmi: norm prawnie obowiazujacych jest wielokrotnie mniej niz 70 tys.

J.

W tej tezie jest logiczna sprzeczność. Tłumaczyć? K.

Pisząc tezę masz na myśli sytuację gdy Państwo Polskie _zmusza_ Ciebie do stosowania norm. Tych norm, zgodnie z prawem, też nie musisz stosować. Aby dalej pozostać zgodnie z prawem, nie wolno Ci sprzedawać produktu na terenie krajów w którym są obowiązujące. Ale możesz sprzedawać np. do Chin w których, jak wiemy, oznaczenie CE znaczy zupełnie co innego. Normy obowiązkowe najczęściej mają zastosowanie do bezpieczeństwa: ludzi, środowiska, maszyn. Tak aby jakiś domorosły producent nie wykazywał się _własną_ inwencją, szkodliwą dla innych. Inną sytuacją jest _dobrowolne_ stosowanie normy. Tutaj powiadasz, że nie są prawem. Otóż są, tylko że sam zobowiązujesz się do jego stosowania i przestrzegania! Nie wolno jest napisać iż wyrób spełnia normy PNxxxx, a normy zastosować, dajmy na to, w co drugim egzemplarzu produkcyjnym. Tego nie wolno. Klient może z tego rozliczyć. Do stosowania norm "nieobowiązkowych" może też zmusić klient w czasie zawierania umowy, także kupna-sprzedaży.

Wracając do tematu. Cytowana w innym podwątku odpowiedź rzecznika praw konsumenta jest dla mnie jasna. Moim (amatorskim w zakresie prawa) zdaniem, gdy producent _dobrowolnie_ zadeklarował iż jest to złącze HDMI to MUSI wypełnić wymogi standardu. Inaczej klient może się domagać zmiany warunków sprzedaży poprzez np. obniżenie ceny. Choćby nie wiem jak twórczo napisana instrukcja, nie załatwi sprawy.

Zdecydowanie za mało jest spraw sądowych przeciwko takim praktykom. Polacy mają tę cechę, że skargę ciągle utożsamiają z donosicielstwem i nie lubią się skarżyć, szkoda. Skarga obywatelska jest elementem demokracji i państwa prawa. Bardzo ważnym, wręcz elementarnym, dla jego funkcjonowania. Gdy nie ma skargi oznacza to, że wszystko jest w porządku. Przynajmniej na papierze. Takich "papierowych tworów" w Polsce jest jeszcze wiele, obejmują całe systemy, w których skutecznie SPACYFIKOWANO możliwość skarżenia się. Obecna ekipa rządząca nie wykazuje elementarnego zainteresowania do zmian i mamy spowolnienie doganiania ucywilizowanej części Europy.

Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłem. K.

Z punktu widzenia elektrycznego to faktycznie jeden interfejs ale z punktu softwarowego? - no właśnie tu mam pewne wątpliwości co do interpretacji.

Każdy z sygnałów na EURO czy był to sygnał composite czy RGB był ściśle określony i nie pozostawiał pola dla interpretacji, w przypadku HDMI wydaje sie że określona jest oprócz rozkładu pinów jedynie kompatybilność elektryczna a to i tak z nie do końca uwzględniona częstotliwością.

A miało być tak pięknie, HDMI zapowiadany był jako pierwszy interfejs który zapewni pełna kompatybilność urządzeń w niego wyposażonych a tu zaraz: " HDMI version does not necessarily mean that it will have all of the features that are listed for that version" :)

I czekać tylko jak Sony czy Phillips wyskoczy z nowym super interfejsem :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required