Napędzać (a rzaczej "dopędzać") nią samochód?? :D... taki KERS ;)... Oczywiście nie mówię o perpetum-mobile, ale tylko o "zjadaniu" nadwyżek ;)...
Pozdrawiam Konop
Napędzać (a rzaczej "dopędzać") nią samochód?? :D... taki KERS ;)... Oczywiście nie mówię o perpetum-mobile, ale tylko o "zjadaniu" nadwyżek ;)...
Pozdrawiam Konop
lampa nie moja, a przedłużenie kabla załatwiło sprawę.
Już widziałem takie. Co prawda nie rozgryzałem tego, nie miałem schematu, ale alternator nie chciał dać prądu po zastąpieniu sterownika żarówką. Alternator nie ruszył w klasycznym układzie z żarówką. Sterownik w desce rozdzielczej i on ustawiał napięcie alternatora.
o batonikach w polewie karmelowej? weź i przestań...
pawelj pisze:
Mój znajomy mechanik w ogóle zaleca gaszenie świateł po wyłączeniu silnika. Dotyczy to oczywiście samochodów, gdzie światła nie są uzależnione w stacyjce.
Użytkownik "pawelj"
Witam.
Nie znam scenica, ale w Fabii jest elektrohydrauliczne wspomaganie kierownicy. Pompa wspomagania jest elektryczna i potrafi w szczycie pobierać nawet 70A. Takie załączanie i wyłączanie pompy powoduje spore skoki napięcia i przepalanie żarówek H7. Zresztą te żarówki są jakieś nieudane, w poprzednim samochodzie miałem H4 przez 10 lat, H7 wymieniam co 1,5 roku. :-) Aha, do czego zmierzam, w ASO Skody montują kabelki oporowe w obwodzie H7, które nieco osłabiają świecenie ale znacznie wydłużają czas życia. . :-)
nom pisze:
Serio ? W mojej Fabii za 22.000 km ( niecałe 2 lata ) km wymieniłem dotychczas 1 żarówkę. Za spory plus trzeba zaliczyć łatwość wymiany, nie trzeba rozbierać połowy samochodu.
Użytkownik "PeJot" snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:hddugm$squ$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
20 tys. km to ja robiłem w rok, cały czas jazda na światłach (biorac srednia 60km/h to wychodzi 333h - trochę mało, powinna świecić conajmniej te 1000-2000h).nom pisze:
Firmowa H1 nie kosztuje majątku i co chyba najważniejsze wymienia się ją bez problemu. Dane o trwałości H1, o ile nie są zwykłym kłamstwem pewnie też uzyskane w warunkach laboratoryjnych.
Swoją drogą konstruktorzy trochę przekombinowali: u mnie w Fabii II do żarówek idą podwójne przewody, a wystarczyło by dać pojedyncze zamiast zbijać napięcie na oporniku. W Felicji były przewody pojedyncze i ludzie kombinowali z przekaźnikami żeby na H4 dać jak największe napięcie.
widzialem H7 w ktorej "palnik" zostal wykonany z kilkunastu kilkuwatowaych diod led przyklad:
mnie sie wydaje, ze to nie moze dobrze swiecic (zwierciadlo dobrze wspolpracuje z jedno-"punktowym" zrodlem swiatla) ale moze ktos juz to przetestowal?
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required