W dniu niedziela, 7 września 2014 08:26:34 UTC+2 użytkownik PcmOl napisał:
Mógłbyś podać typowy dla świetlówek czas poświaty luminoforu?
W dniu niedziela, 7 września 2014 08:26:34 UTC+2 użytkownik PcmOl napisał:
Mógłbyś podać typowy dla świetlówek czas poświaty luminoforu?
W drugiej oprawie juz sa przycisniete (takim skoblem, nie srubka) do metalowej obudowy (chyba z przekladka izolacyjna). Elementy na oko takie same, typowa pewnie przetwornica do tego. Te TO-220 t tranzystory czy jakies kontrolery do swietlowek? Jak pisalem na stronie druku moze cos jeszcze jest (SMD np) ale nie odwracalem plytki.
4x 36W rozswietla garaz 18m2 bardzo dobrze. Z ciekawosci zmierzylem moc miernikiem z Lidla - 55W na oprawe, a swietlowki niby 72W. Zapomnialem sprawdzic zgodnosc cos(fi) podanego na przetwornicy z tym podawanym na mierniku mocy.
Strach się bać. Mam nadzieję, że obudowa podłączona do PE.
[...]
Przetwornice bez wejściowego kondensatora elektrolitycznego mają zazwyczaj cos(fi) bliskie 1.
tak, no i cala plastikowa wiec...
ztcp 0,9 bylo na obudowie ale nie chce klamac
To jaki sens mocowania na niej tranzystorów?
[...]W dniu 2014-09-06 14:29, Pszemol pisze:
No o ile pamiętam to wyciągało się "starter" wymieniało świetlówkę i zakładało "starter" znowu.
Pozdr. PK.
w niektórych oprawach (starsze i nieliczna grupa ) starter by³ przyblokowany ¶wietlówk± ale mo¿esz przyj±æ ¿e przeciêtny zjadacz chleba nie przejmuje siê takimi pierdo³ami i nic siê nie psuje
jeffrey
Dnia Sun, 7 Sep 2014 08:26:34 +0200, PcmOl napisał(a):
No fakt, moj blad. Tam sa lub byly oprawy z dlawikiem, a beda to pewnie elektroniczne :-)
Nawiasem mowiac to efekt stroboskopowy przy swietlowkach slaby, bardzo slaby, w zasadzie zerowy. A i na 3 fazy mozna rozdzielic.
Tym niemniej polaczenia w takim nowoczesnym balascie skomplikowane, ciekawe jak sobie radzi z wymiana swietlowek pod napieciem.
J.
To¿ nie bêd± u¿ywaæ prawdziwej ¿ywicy tylko najgorszy syf: asfalt, smo³a. Ale masz racjê, tak s± zalewane tylko zasilacze opraw ¶wietlówek do pracy na zewn±trz budynków.
Poprawia ch³odzenie. Przecie¿ lepiej przewodzi ciep³o ni¿ suche powietrze!
W dniu poniedziałek, 8 września 2014 20:26:12 UTC+2 użytkownik Pszemol napisał:
Tylko w smole słaba konwekcja. Chłodzenie powietrzem oparte jest na jego ruchu. W stanie nieważkości same radiatory praktycznie nie działają.
Ch³odzenie opiera siê na radiacji ciep³a (podczerwieñ) oraz na przewodzeniu. 2 efekty! Radiacja siê zwiêksza gdy zwiêksza siê powierzchnia i pomaga tu czarny kolor... Przewodnictwo poprawiasz stosuj±c wentylator (bo wtedy zwiêkszasz ró¿nicê temperatur miêdzy radiatorem a ch³odniejszym powietrzem dmuchanym na radiator a ten wiêkszy gradient temperatury przyspiesza przewodnictwo).
Ma³e komponenty, które nie maj± blachy do przykrêcenia czêsto polewa siê ¿ywic± aby POLEPSZYÆ ich ch³odzenie bo drog± radiacji niewiele s± w stanie same wyemitowaæ a przewodnictwo powietrza jest gorsze ni¿ ¿ywicy czy innych tworzyw. Zw³aszcza gorsze gdy jak piszesz to powietrze stoi nieruchomo w szczelnym pude³ku/obudowie.
Cyrkulacja powietrza i wymiana z otoczeniem oczywi¶cie zmienia ca³kowicie warunki ch³odzenia. Trzeba to zawsze przemy¶leæ.
No, cos w tym jest, ale tego jeszcze nie widzialem. Asfalt za drogi, a smola nie ma atestu na elektryke ?
Ale powietrze ma jeszcze konwekcje. W sumie to nie wiem, w zasadzie kojarze tylko zasilacz od Atari 800XL, ktory fabrycznie byl zalany. Zwykly analogowy stabilizator i transformator, i jakos dawal rade, choc konkurencja bazowala na powietrzu i tez dawala.
J.
Ale o czym Wy? Do zalewania używa się różnych żywic, niekoniecznie epoksydowych. Popularny jest poliuretan.
Smoła czy inne asfalty nie mogą być używane ze względu na palność.
Konwekcja i unoszenie wymaga jakieś przestrzeni - w ciasnej obudowie zasilacza bywa o to trudno. Już kilka osób namówiłem do umieszczenia wewnątrz hermetycznej obudowy wiatraczka mieszającego powietrze - zadziwiająco skuteczne :)
trzy, bo w powietrzu dominuje konwekcja, a to nie to samo co przewodzenie.
pomaga, ale z zastrzezeniami: a) mowimy o wspolczynniku emisji w dalekiej podczerwieni - z kolorem w swietle widzialnym moze nie miec nic wspolnego. b) to nie tylko wspolczynnik emisji ale tez absorbcji - radiator dziala, o ile ma temperature wyzsza niz obiekty w otoczeniu. Np na sloneczku lepszy kolor bialy c) na sloneczku to mozemy tez manipulowac wspolczynnikami dla roznych dlugosci fal - tak dziala chocby efekt cieplarniany
d) powierzchnia, ale naprawde zewnetrzna - radiatory sa czesto zebrowane, a wtedy promieniowanie z jednego zebra pada glownie sasiednie zebro i je podgrzewa. G* a nie chlodzenie. Natomiast na konwekcje pomaga.
Mozna tez rzec ze wentylator poprawia konwekcje...
Tak czy inaczej - w pokojowych warunkach i w temperaturach ponizej
100C - wyraznie dominuje konwekcja.O ile pamietam to tulejka wielkosci palca dopiero w ok 200C ma chlodzenie przez promieniowanie porownywalne z tym z konwekcji powietrznej. O ile jest czarna. No i umieszczona swobodnie w powietrzu, nie np na srodku plyty z laminatu.
Ale konwekcja nadal jest i rozprowadza na obudowe. Chyba ze to kosmiczne urzadzenie.
Prawde mowiac to nie widzialem zalecenia aby zalac. Raczej widzialem zalecenie co do placka miedzi na plytce lub np minimalnej dlugosci koncowek diody ..
Bo przewodnosc epoksydu jest taka sobie. Ani duza, ani bardzo mala. (zalewy to nie tylko epoksydy, wrecz bym powiedzial ze nie epoksydy).
J.
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" napisa³ w wiadomo¶ci Hello J.F.,
No ale czemu nie asfalt czy smola ?
Poliuretany i epoksydy sa moze samogasnace, ale to nadal wegiel i wodor, wiec tez palne :-)
J.
Jarku, przesadzasz z trollingiem. Nawet nie porównuj palności poliuretanu ze smołą. Poza tym - podgrzej smołę do 130 stopni (najniższa klasa temperaturowa)...
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" napisa³ w wiadomo¶ci Hello J.F.,
Nie przesadzam, zainteresowalo mnie, czemu nikt nie uzyl masy zalewowej po 2 zl/kg czy nawet mniej. Sam narzekasz na ksiegowych :-)
Mam jakies dziwne uczucie ze w duzym pozarze podobna. W koncu to tez glownie C i H, z niewielka domieszka O. To sie pali. I drobna domieszka N w tym nie przeszkadza.
poliuretan ... ale chyba nie taki:
O widzisz, i tu moze sie cos kryc ... tzn zalewanie tylko na goraco, a temperatura masy wysoka i szkodzi. Bo mysle ze jak nie smola, to asfalt odpowiedni byl znalazl.
No chyba ze sie boja o wycieki
J.
Bo materiały w elektronice muszą być samogasnące.
Nie, to nie jest pianka. Znaczy spieni się, jeśli spróbujesz potraktować podciśnieniem ale w normalnych warunkach jest to żel (po związaniu) choć są też twarde poliuretany.
Lakiery izolacyjne też się wysmaża w wysokiej temperaturze. Robimy transformatory SMD do montażu w piecu - nie ten problem.
Tak to czasem z przechłodzonymi cieczami bywa. Szkło też płynie a jak się stuknie młotkiem, to się kruszy.
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid... Hello J.F., [...]
Dobrze rozhajcowany PU na pewno nie jest samogasnacy, ale moze i masz racje ze jednym przegrzanym tranzystorem latwiej podpalic smole niz PU. Ale asfalt tez samogasnacy ...
Nie chodzi o forma tylko o sklad chemiczny. Jak pianka jest palna, to i blok jest palny :-)
No to poczekaj ... i zobaczysz zalana asfaltem kiedys :-)
No ale tego plyniecia szkla to ja nie widzialem :-)
J.
Jest mierzalne na starych witrażach.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required