Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
PaN AlexY napisał:[..]
> Takich zabaw nie robiłem, ale katalog /var/log linuxa zabił kartę
>> pamięci w miesiąc.
>
> Po pierwsze, logować tylko to, co niezbędne. Po drugie, partycję zamontować
> z opcją "noatime" -- rzadko jest potrzebne zapisywanie informacji, kiedy
> każdy plik był czytany. Po trzecie -- montować z parametrem "commit" o dość
> dużej wartości. Na przykład commit=300 spowoduje, że bufory będą się
> synchronizowały z tym flashem co 5 minut, a nie co 5 sekund. Przy takim
> potraktowaniu karta wytrzymuje wiele lat.
Ależ prawie wszystko to było wykonane (z wyjątkiem commit'a bo nie znalazłem opisu jak się go modyfikuje) a w miejscu /var/log miał być symlink do dysku twardego o którym zapomniałem. To była sytuacja awaryjna prowizorycznie naprawiona (a skoro działa to po co ruszać) przy użyciu 2-ch czytników z kartami jako /usr i /var. Nie bawiłem się z innymi systemami plików bo to debian a nie chciało mi się jaja kompilować.