[OT?] elektronika i vista

Nov 09, 2007 45 Replies

To fakt. Ale jak czsem czytam o jakiś modyfikacjach "sprzętu z grubej blachy" to przy modernizacjach/remontach wymieniany jest cały "powerpack" czyli silnik, osprzęt i przeniesienie napędu

i taki zmodernizowany pojazd znów się na gąsienicach toczy. Dla samochodów/komputerów to "socket" w który wkładasz "moduł napędowy" o typowym interfejsie.

coś jak przed epoką samonośnych nadwozi, gdzie kupowałeś jadącą ramę i zlecałeś zabudowę. Ale takie coś to tylko w pojazdach z "ramą" a nie giętych blaszankach. Te można porównać do tanich jednorazowych pierdół

Jak to mówią, co stan to obyczaj ...

ten to po prostu kolekcjoner

formatting link
a ten to ło Jezu musi terrorysta ;-)
formatting link
a to, to lekcja historii praktycznej i piknik
formatting link
Ale tam mają mniej greenpeace a więcej green berets.

Rafał

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

trudno powiedzieæ, na tym dziwnym XP, na którym nie dzia³a³ wspomniany programik, TT dzia³a³.

e.

U¿ytkownik "A. Grodecki" snipped-for-privacy@adresu.com napisa³ w wiadomo¶ci news:fha0hv$4rf$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

laptop jest niezbedny do ¿ycia. W przeciwnym razie o monopolu nie ma

¯e co¶ Ci nie przeszkadza, nie znaczy, ¿e wszystko jest OK. Pomiêdzy wolnym rynkiem a monopolem jest pewna przestrzeñ, która dziêki temu, ¿e wiêkszo¶ci nie przeszkadza to czy tamto, jest powoli zaw³aszczana przez du¿e firmy, którym w rozwoju najbardziej przeszkadza w³a¶nie wolny rynek. A poniewa¿ te firmy zgromadzi³y ju¿ dostatecznie du¿o pieniêdzy, by kupowaæ sobie regulacje prawne nawet w ca³kiem du¿ych i wydawa³oby siê wolnych krajach, wkrótce mo¿e byæ tak, ¿e kto¶ zdecyduje, i¿ laptop (albo jego równowarto¶æ ;) ) jednak jest Ci niezbêdny do ¿ycia.

Najpierw wprowadzi siê drobnym druczkiem, ¿e specyfikacjê mo¿na zmieniaæ albo ró¿nie interpretowaæ (jak siê nie podoba - nie kupowaæ !), potem podgryzie siê gwarancjê (jak siê nie podoba - nie kupowaæ !), a za jaki¶ czas bêdziesz móg³ NIEKUPIÆ tylko sprzêt jednego producenta, bo innego nie bêdzie :) A potem znajdzie siê jaki¶ okrê¿ny sposób, ¿eby¶ jednak musia³ kupiæ (pañstwo dopomo¿e, do samochodu bêdziesz potrzebowa³ ga¶nicê, trójk±t i laptopa). Prze³amywanie barier przyzwoito¶ci to nie jest jaka¶ szar¿a na Pa³ac Zimowy, wszystko odbywa siê po cichutku. Zmiany mo¿na sobie wy³apaæ w EULA (niekoniecznie M$), ale komu by siê to chcia³o czytaæ, a poza tym przecie¿ nic z³ego siê nie dzieje, prawda ?

Masz w stopce taki piêkny cytat, a z drugiej strony nie widzisz, ¿e dyskutujemy o identycznej (co do idei) sytuacji...

pozdrawiam entrop3r

Zgadzam się z Tobą, aczkolwiek w cytowanym przykładzie PÓKI CO nie widzę zagrożenia. I warto pamiętać, że możliwy jest przeciwny biegun - że za byle pierdołę nabywca będzie w stanie otrzymać na drodze sądowej odszkodowanie wielokrotnie przekraczające zysk producenta z całej produkcji. Potrzebny jest umiar z obydwu stron. Trzeba strzec obywatela przed zakusami koncernów ale też przed nim samym.

A. Grodecki napisał(a):

___________________________________________________^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Ty tak na poważnie? Czy tag ironii gdzieś się zgubił?

- My chcemy twojego najlepszego

- Ale, ja swoje najlepsze wolę zostawić dla siebie.

Jak już urzędy będą się tak dokładnie opiekować obywatelem, to czym to się różnić będzie od hodowli bydła? Że do rzeźni rzadziej wysyłają?

Rafał

sa... np.

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required