Olej parafinowy (medyczny) + elektronika

Nov 21, 2007 64 Replies

Witam!



Jako, ze pierwszy raz pisze na tej grupie - witam wszystkich i kazdego z osobna.



Chcialbym sie zapytac, czy olej parafinowy moze negatywnie oddzialywac na elektronike? Konkretnie mam na mysli plyte glowna komputera zanurzona w oleju parafinowym. Pomysl wzial sie ze strony:

formatting link
Z powyzszej strony wynika, ze taki czysty, bezbarwny olej jest uzywany jako srodek przeczyszczajacy dla koni - i rzeczywiscie, jest on przezroczysty, a kosztuje ok 20zl/litr. Z archiwum grupy doczytalem sie, ze jest uzywany w kondensatorach - wiec jest dobrym izolatorem - ale czy nie wchodzi w reakcje z jakimis gumowymi/silikonowymi/ metalowymi elementami plyty glownej. Olej transformatorowy podobno rozpusci mi gumowe elementy (np kondensatorow). Olej roslinny jest brzydko zolty i po czasie zjelczeje. Ktos sie z czyms podobnym spotkal lub ma jakas wiedze na ten temat?



Pozdrawiam Slawek


nie wiem... trzeba byloby sprawdzic - najrozsadniej byloby po prostu kupic za kilka zl uszkodzona plyte glowna i potrzymac ja w oleju jakis czas

Śmiało możesz go używać do tych celów. Osobiście sprawdzone.

Pozdrawiam ,

MH

Pan slawek socha napisał:

Dobrze by się w tym akwarium komponowały sardynki z puszki.

Konkretnie mam na mysli plyte glowna komputera

Pomyśl tylko co będzie jak będziesz chciał któryś element oddać do serwisu na gwarancji...

Mysle, ze pomysl dobry, stosuje sie to chyba dla zminimalizowania wplywu duzej wilgotnosci powietrza.? Ja stosowalem w urzadzeniu do pracy w terenie, nie wykluczajac deszczu, zabezpieczenie elektroniki przez zanurzenie jej w roztopionej mieszaninie naturalnego wosku pszczelego i parafiny. I nawet to dzialalo, mialem bardzo malo reklamacji. Rzeczywiscie w przypadku koniecznosci naprawy byl problem gdyz trzeba bylo to lokalnie idealnie odtluscic aby scalaka wymienic ale udawalo sie. Natomiast ze starych doswiadzczen napraw starych odbiornikow radiowych; byl problem wytartych srebrzonych stykow. Do ich "ozywiania" stosowalem czysta oliwe rozpuszczona w benzynie i o dziwo to dzialalo do chwili gdy oliwa wyparowala a to trwalo srednio pol roku... Warstwa oliwy pokrywajaca styki nie dosc, ze w punkcie styku nie stanowila zadnej izolacji to zabezpieczala styki przed korozja i na tej zasadzie to-to dzialalo. Pzdr.

Dla ma³ych dzieci tak¿e i dla osób z nadwra¿liwo¶ci± na inne ¶rodki przeczyszczaj±ce - dzia³a ³agodnie i jest ca³kowicie neutralny dla organizmów.

W³a¶ciwie to on nie tyle dzia³a przeczyszczaj±co co lubryfikuj±co na zawarto¶æ jelit.

Na klasyczn± gumê dzia³a zmiêkczaj±co i "rozpulchniaj±co" - silikonów nie atakuje. Ma bardzo du¿± izolacyjno¶æ elektryczn±.

Zoltan

snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

zastanawiam sie, jaka zywotnosc maja wentylatory w takich warunkach.

Dokladnie - olej parafinowy medyczny ma wlasciwosci lepsze od transformatorowego, co najzyzej wygrzalbym go (ale to i swiezy transformaatorowy warto) przez pare godzin w mtemperaturze okolo 120 stopni Celsjusza zeby resztki wody odparpowac.

E... To waszmosc nie poznales zalet plynu hamulcowego - swego czasu byl to najlepszy srodek na niekontaktujace styki i trzeszczace potencjometry...

Znalazlem jak widac godnych nastepcow, ktorzy to udoskonalili. Ale boryga nie polecam. Pzdr.

Pomysl wzial sie ze strony:

Wentylator ma chlodzic uklad powietrzem, w przypadku zanurzenia ukladu w cieczy jest on chyba w ogole zbedny. Kreci sie zapewne powoli bo mu ciezko ale nic mu nie grozi. Rok temu mialem problem z laptopem, ktory zaczal mi wyswietlac, ze mu za goraco. Okazalo sie, ze wentylator sie nie krecil. Znakomity niwatpliwie oczywiscie fachowiec stwierdzil, ze moze mi go (laptopa) naprawic i to nie bedzie kosztowalo wiecej niz 100 zl pod warunkiem, ze mu dostarcze nowy wentylator... Ten z przesylka firma wycenila na zlotych 400. Caly laptop kosztowal nie wiele wiecej. Musialem zrobic to samo co zrobil moj ojciec gdy mu konia z pod knajpy ukradli... Poszedl do domu na piechote. Wiec wyjalem ten fan i stwierdzilem, ze sie kreci, ino cos ciezko mu to idzie. Rozbebeszylem go na fragmenty i naoliwilem mu os. Po zlozeniu o dziwo ruszyl z kopyta i dmucha do dzis... Pzdr.

zapewne duza, olej w koncu odbiera cieplo...

PAndy napisał:

Nie słyszałem o przypadku, by wiatraczkowi stała się krzywda, bo mu było za gorąco. Ale że się przestał kręcić z powodu złego smarowania, to już tak. Czyli wniosek dobry, ale przesłanki nie bardzo.

Wentylator w oleju i zle smarowany ? :-)

J.

Pan J.F napisał:

A czy taki komentarz w połączeniu z wycięciem cytatu (o poprawności twierdzenia na temat dużej żywotności wentylatora zanurzonego w oleju) nie świadczy o braku oleju? Gdzie, to już nie powiem.

olej jest rzadki wiec spokojnie bedzie smarowal, ale gestszy niz powietrze wiec wiatraczek bedzie znacznie wolniej sie obracal co oznacza zwiekszone wydzielanie ciepla co przy dlugotrwalej pracy mogloby prowadzic do termicznego uszkodzenia elektroniki wiatraczka

masz jakies kompleksy czy to cos innego?

PAndy napisał:

Zimny olej parafinowy wcale nie jest tak rzadki, ale i tak to nie będzie przeszkadzało w smarowaniu. Widziałem wiele wentylatorów z zatartymi łożyskami, które stały unieruchomione przez wiele miesięcy. Jeśli to nawet mogło doprowadzić do termicznego uszkodzenia elektroniki, to widać nie doprowadziło -- po nasmarowaniu silniczki kręciły się jak frygi.

PAndy napisał:

Coś innego.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required