[OG] Giertych nie lubi matematyki

Jul 14, 2006 34 Replies

Przepraszam, ale nie mog³em siê powstrzymaæ. Ciekawe co o tym s±dzicie:

formatting link



"Micha���������������������������" wrote: [...]

"Giertych poważnie rozważa wycofanie się z planów wprowadzenia matematyki do obowiązkowego zestawu przedmiotów maturalnych".

To matematyka jest, czy jest plan jej wprowadzenia? Czyli innymi slowy: Gierych, jezeli postawi na swoim, zachowa status quo?

Jestem z rocznika, ktory matme mial obowiazkowa. Jezeli teraz jest plan jej przywrocenia, to znaczy, ze wczesniej jacys swiatli ministrowie, matme zdjeli. Zdjeli za przyzwoleniem nauczycieli, czy za nauczycieli aprobata?

Jest plan(Giertych ma taki planik) by matmy nie by³o. Ja te¿ zdawa³em i uwa¿am ¿e jest niezbêdna.

Religia i Historia Polski na pewno będą obowiązkowe.

"Micha���������������������������" wrote: [...]

Chyba jednak nie przeczytales wskazanego tekstu

formatting link
jest napisane, ze: "...wycofanie się z planów wprowadzenia matematyki...".

Czyli teraz NIE jest obowiazkowa, jest plan by byla obowiazkowa, a Giertych chce ten plan zastopowac.

Ja w takiej sytuacji postuluje, wprowadzenie obowiazku czytania tekstu ze ZROZUMIENIEM.

Obecnia matematyka nie jest obowiązkowa - zdjęła ją poprzednia minister - o zgrozo matematyczka. Myślę, że _tutaj_ będzie stosunkowo mało osób uważających matematykę za zbędną.

A myslisz ze dla nauczycieli to jest lepiej czy gorzej jest matura obowiazkowa ?

Matematycy sie mniej narobia, nikt im nie bedzie wytykal niskich wynikow, nie beda musieli glabow uczyc ani na sile przepychac :-)

Z drugiej strony .. mogliby wprowadzic w klasie wysoki poziom, dwoje stawiac gesto, a zarabiac na korepetycjach :-)

J.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz"

zapomnia³e¶ o wychowaniu patriotycznym. P.

Kto tu nie rozumie. Plan by³ bardzo dobry bo mia³ byæ powrót do normalno¶ci. Giertych nie chce normalno¶ci.Ma inny plan.

U¿ytkownik "Micha³ T" snipped-for-privacy@NOSPAMepf.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:e97oi7$5n$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Pewnie ka¿dy na tej grupie (powy¿ej pewnego wieku) zdawa³, ale zbêdna/niezbêdna a obowi±zkowa na maturze to dwie ró¿ne rzeczy. Nie widzê powodu, dla którego cz³owiek, w którego mózgu modu³ logicznego my¶lenia zosta³ zast±piony modu³em s³uchu absolutnego nie móg³by studiowaæ (muzyki), bo z powodu matematyki nie móg³by zrobiæ matury. Dawniej musia³ zdaæ, ale w swojej szkole (muzyczny poziom matematyki). P.G.

Dnia Fri, 14 Jul 2006 13:18:35 +0200, Piotr Gałka napisał(a):

Advocatus diaboli: Nie widzę powodu, dla którego człowiek, w którego mózgu wyłączono moduł ortografii zdawał język polski ;)

ATSD ludzie wybitnie uzdolnieni muzycznie z reguły są doskonałymi matematykami. Jakoś to idzie w parze.

Pozdrawiam Marcin Stanisz

Nie chcia³bym, aby osoba z tytu³em magistra muzyki XXI w. nie wiedzia³a, ¿e skala równomiernie temperowana to ci±g geometryczny, dysonanse i kontrdysonanse zale¿± od wymierno¶ci u³amka d³ugo¶ci fal d¼wiêków, czym jest transfrmata Fouriera i widmo amplitudowe. Tego mo¿e nie wiedzieæ muzyk.

Wiesz... Mam umysł bardzo ścisły. I dlaczego z powodu tego, że nie potrafię napisać rozprawy o poezji Mickiewicza mam mieć zamkniętą droge na studia w kierunku np. fizyka ciała stałego? Zlikwidować obowiązkową maturę z języka polskiego! W moim mózgu moduł rozumienia i analizowania poezji został zastąpiony modułem logicznego myślenia, rzygającym na wypociny Mickiewicza.

"Micha���������������������������" wrote: [...]

Ale NIENORMALNOSC wprowadzil poprzedni minister (patrz post RoMan Mandziejewicz) z SLD, "pani uczycielka". Mamy teraz sytacje paranoidalna: z jednej strony nauczyciele protestuja przeciw Giertychowi, z drugiej strony przedstawiciel tego ciala - wymieniona Pani minister - jest sprawczynia odejscia od matmy. Trudno wiec uwazac nauczycieli za normalnych. Wystarczy jednak poznac kontekst: organizacje nauczycielskie sa powiazane z SLD i juz wiemy, dlaczego odejscie od matmy bylo "dobre" (bo robila to minister z SLD) i dlaczego rownoczesnie projekt zastopowania zmiany, likwidujaca zmiane Pani minister (czyli dzialanie prawie identyczne z dzialaniem Pani minister) jest zle. To nie jest logika boolowska, tego bez dialektyki nie da sie wytlumaczyc - w tym nauczyciele sa mocni - tylko po co zatruwac tym uczniow?

Model:

sygnal "likwidacja matematyki" -> czarna skrzynka (nauczyciele) -> odpowiedz

daje rozne odpowiedzi na ten sam sygnal jezeli sygnal wysyla "Pani minister z SLD", odpowiedz jest pozytywna jezeli sygnal wysyla Giertych, odpowiedz jest negatywna.

Nie rozumiem, dlaczego wysylanie sygnalow przez "Pani minister SLD" jest lepsze od wysylanie sygnalow przez Giertycha (i vice versa) - gdyby nauczycielom zalezalo na "dobru uczniow" odpowiedzi byly by identyczne.

Popieram. Ale rozprawke potrafie napisac, tylko ze jak zostanie oceniona "Skad [k*] mam wiedziec co poeta mial na mysli" :-)

No, troche pisze w podrecznikach, ale jak rozwlec pare zdan na cztery strony A4 :-)

J.

Myslisz ze Mozart, Bach czy Czajkowski wiedzieli ? :-)

J.

Transformat nie znali ale zależności matematyczne w interwałach - musieli. Szczególnie Bach, który był m.in. organistą i musiał rozumieć napisy na rejestrach. Liczby na rejestrach odpowiadają długości piszczałki dla najniższego klawisza C na klawiaturze/pedale. Są też rejestry ułamkowe (tercje, kwarty i kwinty) i te ułamki odpowiadają stosunkom długości fal dźwięków.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

A jeszcze nie jest zlikwidowana ? Nie orientujê siê. My¶la³em, ¿e tak jak z matematyk± - ka¿dy wybiera co chce - czyli to z czego oceny oczekuj± w³adze wybranej uczelni.

Polski to by³a zawsze dla mnie zmora (tylko z tego mia³em 4 na maturze), ale jednak parê kawa³ków z Pana Tadeusza lubiê.

Nie wiem jak teraz wygl±daj± matury - czy na przyk³ad jest tylko jeden poziom w ka¿dym przedmiocie. Wed³ug mnie nie by³o nic z³ego w tym, ¿e ³agodniej siê traktuje wypracowanie maturalne z polskiego ucznia klasy mat-fiz, czy ³agodniej ocenia matematykê ucznia klasy humanistycznej.

Z matury najbardziej pamiêtam matematykê:

  1. Pani profesor nie rozumia³a zadania z rachunku prawdopodobieñstwa (da³a mi to wyra¼nie do zrozumienia czytaj±c je).
  2. Obawiaj±c siê jakiego¶ haczyka rozwi±za³em je jako dodatkowe (trzema ró¿nymi metodami dostaj±c ten sam wynik).
  3. W zwi±zku z tym rozwi±za³em ¿mudne zadanie z badania przebiegu funkcji, a czasu mia³em ma³o, bo musia³em mniej wiêcej w po³owie wyj¶æ, aby zd±¿yæ na poci±g, aby zd±¿yæ na Miêdzynarodowy sp³yw na Wdzie (zawsze by³ w okolicy 9 maja bo by³o kilka wolnych dni).

P.G.

Hm, czy poprzednia pani minister sie pytala ? Moze zadzialala tez wbrew srodowisku.

Naprawde tak powiazane ? Za moich czasow to chyba mniej niz polowa byla "dyspozycyjna" :-)

J.

A nie da sie tego na ucho ? ladnie brzmi, smutno, wesolo ? Tak chyba wiekszoc muzykow do tego podchodzi .. to co piszesz to konstruktor/wykonawca organow musi znac .. albo i nie musi, jesli ma szablony przez dziadka zostawione :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required