odkurzacze autonomiczne — roboty sprzątaj

Sep 01, 2019 80 Replies

W dniu 2019-09-03 o 19:54, sundayman pisze:

Z szałasu na hali z kwikiem ucieka owieczka. A w szałasie juhas przeciągając się na barłogu dopina gacie, i mruczy: - Eh, cobyś ty jesce gotować łumioła...

4x w tygodniu, 2 razy sprzątany, to się zgadza. Po przejechaniu 130m2 parteru u mnie, cały jest pełny. Też tak mam, czasami dosunięcie krzesła do stołu czy przesunięcie jakieś innej rzeczy, potrafi oszczędzić 10 minut manewrowania robocika.

Też to zauważyłem, jak podglądałem monitoring w sklepie - kiedy pierwszy raz zobaczyłem, myślałem że ktoś do lokalu wlazł i sobie dyskotekę urządził :) Z tym że ja samych czujników nie widzę, tylko świrujące po całym lokalu światełko skanera.

Mateusz

Bo jeżeli sprzedajesz tańsze odkurzacze bez mapowania oraz odkurzacze z mapowaniem, to przy niewielkiej różnicy nikt by nie kupował tych pierwszych?

840zł -
formatting link

a ty myślisz że po co kamery w domu ?

Swojego czasu był lekki szumek dotyczący napędów CD, czy też już DVD, nie pomnę. Otóż klan overclockerów wyczaił, że w przypadku wielu tańszych modeli, wystarczy wgrać soft z droższego, aby: hokus-pokus! i mamy wszystkie funkcje z droższego. Których w tych tańszych nie było.

Nnno ludziska byli obuuurzeni, jaaak tak można, no świnie ci producenci, mogą sprzedawać tanio, a wolą drogo!!

Kochani oburzeńcy, lubicie sami zarabiać więcej, a nie mniej, ale innym to nie wolno?? Dla mnie postępowanie fabrykantów było jak najbardziej słuszne, nie tylko mieli prawo tak czynić, ale gdyby "nie", to działaliby na szkodę i własną, i akcjonariuszy. Prawo do godziwego zysku jest podstawowym motorem napędowym Wolnego Rynku, czyli *zdrowej* gospodarki.

Jest jeszcze sporo argumentów "za", ale to wtedy, gdy ktoś zaoponuje...

Nie chciała założyć tych gaci ??

Wcale nie przypadkiem, dnia Tue, 3 Sep 2019 14:51:42 +0200 doszła do mnie wiadomość <5d6e61e1$0$523$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl> od A S snipped-for-privacy@evbox.pl :

Bezpłatna "Tragedia pralnicza" Lema. Poszedł wiele dalej.

formatting link

E tam. Widziałem latające samochody wielokrotnie. Ostatnio na dużym skrzyżowaniu. Tylko lądowanie nie wyszło, bo na dachu leżał.

W dniu 2019-09-03 o 13:50, JaNus pisze:

Sieć ethernet masz szybszą od rs-a, albo kabel skrętka albo dwa zwykłe jakiś switch, łączysz ustawiasz ip, maskę wspólną bramę i jedziesz z koksem :)

Ethernet jest spoko, to się zgadza - tylko po co ta zabawa z ip, maską i bramą? Do połączenia dwóch pecetów nie potrzeba IP.

Mateusz

Ethernet niestety nie przewidzial zadnych innych "wyzszych protokolow", wiec kiepsko rozwiazuje temat "laczenia dwoch pecetow".

IP i TCP tez zreszta nie, ale przynajmniej odleglosc nie stanowi problemu :-)

Przy ethernecie dochodzi jeszcze kwestia driverow - w czasach DOS nie bylo standardu komunikacji z karta, no moze "packet driver".

J.

W ramach domowego połączenia dwóch pecetów (bo mowa była przecież o lepszej wersji RS-232), odległość to kwestia mało istotna. W takim kontekście nie ma potrzeby bawić się w TCP/IP, zwyczajny Ethernet wystarczy (z oczywistym dodatkiem - jak słusznie zauważasz - stosownej aplikacji). Przy czym jeśli ktoś ma w domu wielosegmentową sieć, to już IP musi być, no ale znów - mówimy tutaj o alternatywie do RS-232, czyli "jak połączyć dwa pecety stojące obok siebie".

Więcej przecież nie trzeba. Packet driver przedstawia listę jasno ustalonych funkcji, dzięki którym każda aplikacja jest w stanie wysłać i odebrać ramki, niezależnie od rodzaju fizycznej karty sieciowej.

Mateusz

Do domu owszem, moze nawet i do pracy (malej) by sie nadawalo, tylko ze klient bedzie potem marudzil, ze on by chcial z domu do pracy, z biura do biura, z kraju do kraju ...

Ale sie slabo rozpropagowal, no i w sumie to dopiero gdy "internet" sie zrobil potrzebny :-)

A wczesniej nie bylo standardu, no i problem sie zrobil dla tych, co by chcieli napisac aplikacje.

J.

W dniu 03.09.2019 o 21:06, Mateusz Bogusz pisze:

Do tego posta się "dopisuję" tylko po to, aby jak raz ten link pozostał w moich "wysłanych" (Co to robić mogą za archiwum), ale pytanko mam inne zgoła: - na ile "pamiętliwy" może być taki Roomba, czy Xiaomi, albo inny "cwaniaczek", czyli czy da się go nauczyć sprzątać 3 mieszkania średniej wielkości? Czy też przekroczy to jego pamięć, i trzeba mu będzie robić w pewnym momencie reset, i kazać rozpoznawać otoczenie od nowa?

Te robociki uczą się na nowo podczas każdego sprzątania. Inaczej tam gdzie stało krzesło czy leżał pies, to potem by już nie jeździły. Także nie ma problemu, możesz go przenosić między mieszkaniami, piętrami gdzie chcesz. Oczywiście jak użyjesz funkcji pauza, to ruszy z tego samego miejsca gdzie go zatrzymałeś i dokończy bez jeżdżenia drugi raz tego samego.

To nie do końca prawda jest. Mój Robo bez problemu poznaje pomieszczenie w którym się znajduje, i ładuje ostatnią mapę. Bez tego m.in. funkcja "virtual walls" nie miałaby szans działać. Używam go regularnie na parterze oraz na piętrze, i bez pudła pamięta miejsca do których nie wolno mu wchodzić.

Jeździłyby, jeździłyby. Bo mimo tego, że Robo poznaje swoje otoczenie, to podczas przechadzki na bieżąco uaktualnia mapę o nowe elementy. Jak znajdzie otwarte drzwi które ostatnim razem były zamknięte, to chętnie wjeżdża i dopisuje do mapy nowe pomieszczenie.

Co do pierwotnego pytania - ile tych mieszkań/otoczeń/map Robo jest w stanie zapamiętać zanim zacznie zapominać najstarsze... to nie mam pojęcia. :) U mnie, przy trzech mapach działa (parter + piętro + łazienka) i niczego nie zapomina.

Mateusz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required