Rozwinęli się koledzy w temacie :) Jeśli mogę (na zakończenie chyba) dodać 3 grosze, to powiem tak;
Nie jest na szczęście tak, że wszyscy (czy tam duża większość) moderatorów elektrody to chamy i prostaki.
W dużej (może i większości) to oni tam robią pożyteczne rzeczy. Ale ZA CZĘSTO się widuje (no ja uważam, że często niestety) wpisy moderatorów w rodzaju "wstaw przecinek", albo coś równie twórczego. Mnie osobiście dotyka to rzadko, bo i rzadko się udzielam, a i przyjąłem postawę (g... mnie obchodzi). Jednak parę razy miałem już palec nad klawiaturą, żeby napisać coś o moderowaniu cudzych postów, bo wołało o pomstę do nieba.
Mimo to, przyjmuję, że to jest jakiś tam procent (może 5, może 15 - nie wiem).
Ważniejsze, że zgadzam się z tym, co któryś kolega napisał , że moderator musi dawać przykład - czyli niestety musi być "święty". Lub prawie.
Użalania się, jaka to ciężka praca, jaka niewdzięczna - to sorki, mijają mnie sporym łukiem. Jak ktoś nie ma powołania do tej zabawy - to, na litość Boga, się zajmie czymś innym. Chyba z łapanki ich nie bierze Gulson.
Ja osobiście to bym nie chciał tego robić, nawet jakby za to płacili (no chyba, że naprawdę DOBRZE by płacili, ale nie sądzę, żeby na takie DOBRZE było stać elektrodę, biorąc pod uwagę ilość moderatorów :)
Czyli - ten kto ma czas, i ochotę, i powołanie od Bozi - niech to robi. I nawet - powiem na zakończenie - nie są najgorsze te "wpadki". Najgorsze jest to, z czym się wielokrotnie spotkałem, że moderatorzy NIE ZNOSZĄ krytyki. Żadnej. Jak ci moderator coś "nawywija", to zamknij ryj i ciesz się, że tylko tyle - bo w razie dyskusji na 99% ci "udowodni", kto tam rządzi.
I to - a nie sam fakt "decyzji wątpliwych" jest dla mnie powodem uczucia, że na elektrodzie moderacja nie jest taka, jak powinna być, ujmując to delikatnie.
Niestety - jak cię szanuję RoMan za zasługi, tak komentarze w stylu "panienki delikatne są" to są akurat dokładnym potwierdzeniem tego, o czym piszę.
Na taką uwagę, można tylko odpowiedzieć - jeśli userzy to są "panienki", to znaczy, że elektroda to burdel.