Witam serdecznie. O elektronice mam marne pojecie. Mam taki problem :
Praktycznie jakies 90% motocykli ma taki system ladowania: Pradnica 3 fazowa z magnesami stalymi a wiec bez regulacji wzbudzenia. Do "kostki" ktora jest jednoczesnie prostownikiem i regulatorem napiecia wchodza 3 uzwojenia pradnicy no i wychodzi wlasciewe napiecie to jest do ok
14.4V. Szukalem w sieci jak toto dziala i podobno jest to banalnie prosty uklad (a niestety u dealera oczywiscie baaardzo drogi) mianowicie : regulator to trzy zenerki trzy tyrystory i dwa oporniki :)))). Oporniki tworz± dzielnik napiêcia, gdzie wpiête s± katodami trzy zenerki, a ich anody odpalaj± tyrystory zwierzaj±ce fazy do masy.
Teraz pytanie :
- Czy ktos posiada moze schemat takiego urzadzenia ??
- Moje uszkodzenie regulatora(niestetyy oczywiscie nierozbieralnego) polega na tym ze daje napiecie do ok 18V. Prawdopodobnie padl jkakis zener ?? (przypominam jestem laikiem :) ) Czy w takim razie moglbym zastosowac jakis standardowy stabilizator napiecia na wyjsciu ?? ?? Moc pradnicy to ok 250Wat
Pozdrawiam PanAdol