Moduł automatycznego powiadamiania TPSA o awarii (Neos

Jul 28, 2007 7 Replies

Neostrada to bardzo fajna usługa. No, może nieco awaryjna ;-). Istnieją dwie podstawowe opcje awarii:


  1. Brak sygnału ADSL w linii,
  2. Sygnał ADSL obecny, połączenie nie jest możliwe, lub użytkownik jest często odłączany od usługi (pomaga restart urządzenia po stronie centrali)

Nieco mniej przyjazne użytkownikowi potrafi być, może nie tyle przyjmowanie zgłoszeń, ale ich realizacja. Przykładowo, zgłoszenie przyjmowane w czwartek, realizowane bywa dopiero w poniedziałek (weekendy są najgorsze).



Zastanawiam się nad możliwością realizacji urządzenia wpinanego w linię telefoniczną, i którego jedyną funkcją byłoby nadzorowanie obecności sygnału ADSL w linii i automatyczne powiadamianie o jego braku, albo od razu obsługi ( 0 800 102 102 ), albo właściciela numeru. W pierwszym przypadku urządzenie po wdzwonieniu się do systemu obsługi technicznej TP SA i uzyskawszy połączenie z konsultantem podaje:


- numer ewidencyjny abonenta



- numer linii telefonicznej, na której świadczona jest usługa



- imię i nazwisko abonenta / dane firmy / NIP



Oraz sygnalizuje brak ADSL-a, ewentualnie rejestruje rozmowę przeprowadzoną z konsultantem.



Trudno mi powiedzieć czy TP SA przyjęłaby wygenerowane w sposób automatyczny zgłoszenie, dlatego przewidziałem drugą opcję. O zaniku ADSL byłby informowany "właściciel" linii (abonent), który natychmiast po zaniku sygnału ADSL mógłby najszybciej jak to tylko możliwe zgłosić TP SA (kolejną) przerwę w świadczonej przez nich usłudze.



Urządzenie można by wyposażyć dodatkowo w rejestrator przerw w dostawie ADSL-a, dzięki czemu abonent kontaktujący się z pomocą techniczną TP SA miałby możliwość przekazania im szczegółowego wykazu przerw w dostawie ADSL-a (rok, miesiąc, dzień miesiąca, godzina, minuta, sekunda, czas przez jaki usługa ADSL nie była dostępna).



Problem do rozwiązania jest dla mnie tylko jeden: w jaki sposób wykrywać obecność ADSL-a w linii telefonicznej?



Mile widziane wszelkie pomysły i podpowiedzi :-)



Pozdrawiam Mariusz


Podpiąć się po diodę wskazującą synchroznizację ADSL w modemie. Napięcie to można podać przez jakiś układ dopasowywujący np. na linie sterującą w porcie COM albo LPT w komputerze i obsłuzyc już programowo.

pozdr Przemo

Temat zdązył rozkręcić się pod adresami:

formatting link
?f=15&t=13951 Pozdrawiam :-) Mariusz

Mariusz napisał(a):

Z pierwszym się nie soptkałem, a mam neo od kiedy istnieje. Natomiast za

2-gi przypadek odpowiada prawie na bank modem po stronie odbiorcy, co jest znaną sprawą.

Z pierwszym spotkałem się u siebie 2 razy, i kilkanaście razy u innych osób, zwłaszcza świeżo upieczonych klientów neostrady (a mam Neostradę nieco krócej od ciebie). Po zgłozeniu incydentu problemy ustępowały.

Może jak ktoś używa modemów na USB. Ja używam autonomicznego Routera z modemem ADSL (to on się łączy z usługą a nie komputer) i tam odpadają problemy z wirusami, błędną instalacją, urzkodzenia też są krytycznie żadkie). Mój router ADSL chodzi już kilka lat, i wszystkie awarie miały źródło po stronie centrali. Ostatnio zostawałem coraz częściej odłączany od usługi, aż w końcu router wcale nie mógł się z nią połączyć. Oczywiście przyczyna była po stronie TP SA i restart urządzenia po stronie centrali sprawił że problemy ustąpiły, jak ręką odjął. I na razie (od kilku miesięcy) działa. Chociaż w ciągu ostatniego tygodnia miałem jakieś ze 2 jednogodzinne przerwy w świadczeniu usługi. Generalnie mam zwyczaj dzwonić na obsługę natychmiast jak tylko zauważę brak ADSL i precyzyjnie mówię co niegra - to nieco przyzpiesza interwencje :-)

Pozdrawiam :-) Mariusz

ale wymyślasz... ;-) takie rzeczy się robi programowo: jest Internet-nie ma Internetu.

jest ADSL = = jest Internet = false;

Przyczyn braku internetu może być więcej, jeśli natomiast w linii nie ma ADSL-a, możesz być pewien, że nie będzie też internetu z winy TP SA ;-)

To urządzenie ma powiadamiać właściciela kiedy coś niedobrego dzieje się po stronie TP SA.

Pozdrawiam Mariusz

Mariusz napisał(a):

O USB nie mówię. Miałem router dLinka i problemy z pozornym brakiem sygnału występowały z różną częstością. Czasami przez 3 miesiące nie było problemu, a czasem wieszało się po kilku godzinach. Problem został rozwiązany CAŁKOWICIE przez zakupienie routera USRobotics, 2x droższego od dLinka. Od tamtej pory (już z 1.5 roku) nigdy, zaznaczam NIGDY, nie miałem problemów z neo. Inni rozwiązywali swoje problemy w ten sam sposób. Bardzo poprawiła się też jakość wifi, tak przy okazji.

Oczywiście około północy następuje krótkie rozłączenie technologiczne i przydzielenie nowego adresu, ale to jest norma przy braku stałego adresu na neo.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required