zauwazylem, a moja odpowiedz jest najzupelniej powazna - ten kompilator, odpowiednio uzyty, jest niesamowicie wydajny - bardzo czesto jedna linia w C to jedna linia w asm. A pewnych rzeczy nie trzeba juz pilnowac (moze przelaczanie bankow to nie bedzie za dobry przyklad w tym procku :D).
mierzysz
potwierdzam z dokladnoscia do rzedu wielkosci, czytaj uwaznie :) Nie robilem zadnych badan, traktuje to jako ciekawostke, ktora sie z pewna dokladnoscia potwierdza i w tym momencie zarzuty, ze tego dokladnie i metodycznie nie zbadalem, sa troche smieszne. Po prostu kompiluje cos, i widze na pasku _na_przyklad_ 200 lines, errors 1 itp. i wtedy usmiecham sie do tego madrego wykladowcy, ktory rzucil tamta liczbe. To wszystko. A, no i nie uwierze, ze robisz 1 blad na
1000 lub wiecej linii kodu. Zaryzykuje nawet bezczelne stwierdzenie, ze robisz dokladnie tyle samo bledow co inni, w swoim mniemaniu bezbledni, co sie tutaj zaraz odezwa. I nie podstawie glowy, ile to jest - czy 1%, czy 0.5%. A przy odrobinie dobrej woli zrozumiesz tez, do czego sie ta liczba odnosi - jesli np. piszesz procedure i pozniej jej uzywasz, to oczywiste jest, ze masz jakas okazje pomylic sie w procedurze, a pozniej blad dotyczy jednej linii wywolania tej procedury, bo to jest ta pojedyncza wykonywana czynnosc.pozdrawiam entrop3r