Lutownica ze Stonki

Mar 20, 2012 35 Replies

W dniu 2012-03-21 12:07, Waldemar Krzok pisze:

Tuż przed przepaleniem grota.

W dniu 2012-03-21 14:03, J.F pisze:

Kiedyś były jakieś stalowe pokryte miedzią.

W dniu 2012-03-21 14:12, Grzegorz Brzęczyszczykiewicz pisze:

Moja Lutola z 1973 roku też spadła parę razy, ale kupiłem coś takiego:

formatting link
i nadal używam. I nie zamieniłbym na inną :-) A groty robię z drutu instalacyjnego 1.5mm^2

Pozdrawiam, Paweł

Tako rzecze Paweł Pawłowicz :

Zbawco!

Sławek

Dnia 21 Mar 2012 21:55:15 +0100, Sławomir Szczyrba napisał(a):

Ech, niestety nie zapasi do mojej Lutoli która jest z tych bardziej prostokątnych. Też niestety, parę razy zaliczyła glebę z drabiny :)

W dniu 2012-03-20 21:00, fReLuZ pisze:

Taka jak - to dzieci mowia - bierdonka ;)

W dniu 2012-03-21 22:04, Jacek Maciejewski pisze:

:-)

Wpisz w Allegro "obudowa do lutownicy", jest tam spory wybór, może dopasujesz.

Pozdrawiam, Paweł

snipped-for-privacy@interia.pl napisał:

Dzieci, to teraz pytają, co to jest dronka.

Jarek

W dniu 2012-03-21 23:21, Jarosław Sokołowski pisze:

No bo pająk to już wiedzą... :)

Nie wiem czy przypasuje. Kształt podobny, ale u mnie żarówka jest pod wyprowadzeniami z transformatora. Być może jak trafo odwrócę o 180 stopni to będzie ok, ale pewności nie mam. Majątku nie kosztuje, więc spróbuję.

Dzięki i pozdrawiam.

G.B.

On 2012-03-20 22:45, Kapec wrote: [.....]

Hehe, gdy tylko przeczytałem pierwszy post to również od razu o tym pomyślałem. :-D

JDX nabazgrał(a):

Nie - też zaokrąglona tyle że żarówka z wyprowadzeniami do grota zamieniona. Tą z linka też widziałęm - ale to jest do porządniej wykonanych lutownic ZDZ Łódź. Nawiasem mówiąc - mam w pracy taką jak na zdjęciu.

G.B.

No i udało się:

formatting link
Lutownica po przekładce i stara obudowa.

Gabarytu transformatora pasują idealnie (chyba nawet lepiej niż oryginalnie. Szyny wymagały tylko niewielkiego dogięcia i tak jak planowałem - i odwrócenia transformatora o 180 stopni.

Jedyny problem to brak zacisku i przepustu na kabel. Wyciąłem go więc ze zdekompletowanego gniazda na przedłużacz

formatting link
i wkleiłem wewnątrz na poxylinę :-), wycinając dodatkowo otwory w rękojeści, aby był dostęp do śrub. Zamiast odgiętki - podwójna koszulka termokurczliwa.

formatting link
Nowa obudowa (a przynajmniej mój egzemplarz) ma raczej kiepskie wykończenie: sporo nadlewek i nierówności, które wymagały wygładzenia lub wycięcia, ale efekt końcowy jest zupełnie niezły. Może lutownica nie posłuży kolejnych 30 lat, ale jeszcze kilka, kilkanaście na pewno.

Dzięki i pozdrawiam

G.B.

Mario snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Nigdy takich nie było bo sensu nie ma takie pokrycie. Jeśli już to miedziane pokryte galwanicznie czystym żelazem, tym co w tablicy Mendelejewa ma symbol Fe.

JDX snipped-for-privacy@onet.pl napisał(a):

Nie wiem jak ta z Biedronki ale moja kupiona w markecie na wyprzedaży ma uzwojenie wtórne aluminiowe. Ogólnie jestem z niej zadowolony. Jedyna wada to dedykowane groty. Przy cenie lutownicy w okolicach dychy są zajebiście drogie bo 3 sztuki kosztują 6 złotych. Inna sprawa że groty są bardzo porządne. Przy częstotliwości z jaką używałem lutownicy zużyłbym ze cztery groty jak by to była Lutola. A chiński grot jest jak sztuka nówka nie śmigana. Jedyna wada to że grzeje za mocno i trochę dłużej się rozgrzewa niż Lutola. Ale bez przesady, tak z dwa razy dłużej trzeba poczekać. Chiński grot nie boi się wypalania dziur w PCV i topienia izolacji na przewodach. No i nie gnie się jak mocniej docisnąć. Na wszelki wypadek pudełko i paragon zachowałem. Ale coś mi się widzi że niepotrzebnie miejsce zajmuje.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required