Ładowanie z prądu zmiennego (przemiennego) na sta

Nov 09, 2017 30 Replies

W dniu 2017-11-13 o 15:20, Adam Wysocki pisze:

Skoro z ładowarki 12V->USB poszedł dym to można podejrzewać, że właśnie dlatego, że tam jest podobny układ regulatora i przez jakiś czas leciały impulsy bez żadnego ograniczenia napięcia. Jeśli tak jest to i ładowarka

24V->USB nie musi tego wytrzymać. Czyli trzeba albo dać akumulator aby łyknął te impulsy, albo dać C o tak dużej pojemności (może supercap) aby nie naładował się ponad 14V5 zanim regulator zacznie regulować, albo samemu dorobić jakieś ograniczenie podłączane za tym regulatorem (jak zwierno/obciążeniowe to ciekawe czy regulatorowi nie zaszkodzi, jak rozwierające przepięcia to ciekawe jakie U musi wytrzymać), albo przerobić ten regulator tak aby działał od pierwszego strzału.

Dla pytającego chyba najłatwiej będzie dać akumulator (uważam, że 1Ah wystarczy) i za nim już zasilacz 12V->USB powinien działać. P.G.

Ale dym poszedł dopiero po zwiększeniu obrotów. Natomiast zgoda - jaki układ by nie był, ewidentnie to napięcie nie jest stałe.

Zgoda, tak najlepiej. Co do kondensatora, to byłbym ostrożny z zakładaniem pojemności nie widząc kształtu przebiegu.

Nie powinno, w końcu regulator najprawdopodobniej też zwiera :)

W sumie to nie problem, są tranzystory nawet na kilkaset V...

Myślę że to nie opóźnienie działania regulatora jest tu problemem.

Swoją drogą w Hayabusie po odpaleniu silnika napięcie wzrasta bardzo powoli, nawet w ciągu kilkunastu sekund. Zastanawiam się czy to cecha regulatora, czy akumulator musi się doładować po rozruchu.

Zgoda. Byle akumulator był odłączany od zasilacza na postoju. I byle dać bezpiecznik jak najbliżej akumulatora...

Znajomy wprowadził mnie w błąd. Mówił, że ma podłączone pod regulator napięcia ładowarkę usb, ale nie wspomniał że pomiędzy jest jeszcze jedno "jakieś" urządzenie o którym nic nie wie bo dostał od kolegi. Może uda mi się załatwić jakieś zdjęcie lub więcej informacji.Na razie jestem w kropce ;(

Pytanie czy to urządzenie to nie jest po prostu kondensator elektrolityczny w obudowie. Spróbuj załatwić zdjęcie.

Tak czy inaczej myślę, że ładowarka spaliła się przez brak tego kondensatora (lub akumulatora - w tym zastosowaniu ich wpływ na kształt napięcia będzie podobny).

Mozliwe, ale IMO to takie "magneto" moze wysokie napiecie dawac, i przydaloby sie cos do ograniczenia, zeby ladowarka nie musiala np z

30V walczyc.

Stabilizator, "regulator", ogranicznik, transil ..

J.

Magneto na pewno daje wysokie, w końcu musi dawać wystarczające w całym użytecznym zakresie obrotów, od jałowych. W Hayabusie na wolnych obrotach miałem 20V, po przygazowaniu do odcinki 80V. Regulator robi z tego ok.

14.5V (to się waha zależnie od naładowania akumulatora i aktualnego obciążenia; jak włącza się wentylator chłodnicy, to na wolnych obrotach napięcie przysiada nawet poniżej napięcia ładowania akumulatora).

Tyle że autorowi ładowarka padła mimo obecności regulatora (bez bufora w postaci kondensatora lub akumulatora)... więc zakładam jednak szpilki i ogólną nieciągłość tego napięcia.

Witam,

Temat trochę umarł, nie dostałem info co to za urządzenie więc kupiłem akumulator żelowy 12V 1.2ah o wadze. 0.6kg.

Pytanie teraz mam odnośnie bezpiecznika, ile amperow i w którym miejscu instalacji go zamontować? Między regulatorem a akumulatorem czy między akumulatorem a podlaczanymi urządzeniami?

Pozdrawiam Kamil

Dnia Thu, 11 Jan 2018 13:36:43 -0800 (PST), snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):

Jak jesteś ostrożny to w obu miejscach. A jaki amperaż to zależy od prądu ładowania i prądu rozładowania. A my nie wiemy jakie prądy ty zastosujesz. Bezpiecznik ma być o większym prądzie zadziałania od spodziewanych prądów o 20-50%.

W dniu 2018-01-11 o 22:36, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Jeśli chodzi o zabezpieczenie akumulatora a nie innych obwodów to daj w szereg z podłączeniem akumulatora - połączenie od regulatora do urządzeń nie przechodzi przez ten bezpiecznik. Regulator też ma prawo nawalić i np. zrobić zwarcie na swoim wyjściu i przy takim podłączeniu bezpiecznik w tym przypadku też zabezpieczy akumulator przed gwałtownym rozładowaniem. P.G.

Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:p39ujs$gl8$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2018-01-11 o 22:36, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Te akumulatory sa dosc bezpieczne - kable sie spala, a nie akumulator :-)

J.

W dniu 2018-01-12 o 10:39, J.F. pisze:

No to bezpiecznik zabezpieczy kable :) Jeśli dobrze kojarzę to był wątek dotyczący latania - pożar kabli może być równie nieprzyjemny. P.G.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required