Wedlug przepisow nie musisz miec dzwonka, mozesz wiec powiedziec >monterowi WON !
Na ten pomysł wpadła żona, podpisując monterom (sympatyczni i niegłupi) po modernizacji oświadczenie, że nie pozwalamy na przeróbki wiążące się ze zrywaniem tapety i odbijaniem tynku na puszce w mieszkaniu.