Nic takiego nie powiedziałem.
Nie twierdze że jest duzy.
Nic takiego nie twierdze.
Twierdze natomiast że mimo że w makro nie jest taniej, nie ma lepszego towaru, jest daleko to istnieje ogromna rzesza majtkowych przedsiebiorców którzy chodza kupowac tam bo jest elitarnie. I potwierdziłem to wielokrotnie w rozmowach. I przypuszczam że część marketingu makro polega na tym żeby ich w tym przeswiadczeniu "elitarność" utrzymać. Swego czasu u jednego karty do makro leżały na honorowym miejscu za szybą obok zdjęć wnuków. Żeby kazdy patałach wchodząc widział że elita. Mineło 15 lat a elitarnośc dalej leży za szybą.
Pamietaj że sporo osób wychowało się w czasach kiedy istniały sklepy niedostępne dla byle kogo (górnicze, MO, Pewex) i dalej mają poczucie lepszości chodząc do takich.
A to już nie na temat.
Czyżbyś nie pojmował ironii? Sprzedawcy majtek na targu uwazają Makro za elitarne bo ich klienci (niższa wartwa społeczna używających majtki) nie maja do niego wstepu. Żałosne, ale jak widac działa i chyba jest istotnym elemenetem całości interesu.
Niekoniecznie. Zauważylem że zauważam jakoś tego typu patologie. Inny by zapytał o zeszle wakacje a ja przypadkiem o to do gdzie kupił ten serek bo też chciałem. Pech.