My¶lê, ¿e w serwisie samochodów nie pracuj± kucharze :-) Ale gdybym wiedzia³, ¿e ch³op siê zna na tej robocie - to pewnie bym siê zgodzi³.
Mój znajomy informatyk (choæ koñczy³ elektronikê) próbowa³ naprawiæ uszkodzon± ³adowarkê akumulatorków. Nie da³ rady (nic dziwnego, chyba nigdy nie pracowa³ jako elektronik). Jego znajomy elektronik odmówi³, bo stwierdzi³, ¿e nowa ³adowarka bêdzie tañsza ni¿ cena naprawy.
W koñcu ³adowarkê naprawi³em ja, choæ skoñczy³em Akademiê Medyczn±, a elektronik± zajmujê siê hobbystycznie :-) (Zrobi³em to w ramach kole¿eñskiej przys³ugi, a zajê³o mi to parê ³adnych godzin). I na tej zasadzie pozwoli³bym kucharzowi na naprawê hamulców (gdybym wiedzia³, ¿e zna siê na tym)
Tadek Ale po trosze siê z Panem zgadzam. Nie chcia³ym, aby ten kucharz przeprowadza³ u mnie operacjê usuniêcia wyrostka robaczkowego :-)