"Kompleksowe" czyszczenie głowicy laserowe

Jan 21, 2009 5 Replies

Witam szanownych grupowiczów.



Mam taką zagwózdkę.



Stoi sobie nagrywarka stacjonarna (z HDD) w pomieszczeniu dość mocno zapylonym (kurz) i zadymionym (papierochy). Po ok. 2-ch latach stania tam (głównie działa na HDD), gdzie czytnik DVD był na prawdę mało używany (przeczytał pewnie kilkadziesiąt płyt, a zapisał kilkanaście) pojawiły sie problemy typu niemożność odczytu/zapisu płytki. Przeczyszczenie soczewki lasera "od góry" pomogło tylko torszeczkę. Zakładam, że "zadymiony" jest również jej spód jak i laser. A tam nijak się dostać. Kiedyś podobno były takie spray`e do magnetowidów, którym wystarczyło spryskać głowicę i czekać, aż sam ją wyczyści i się usunie (znam to tylko z opowiadań :-) ). Czy jest cuś podobnego do napędów DVD? Tak np. psiknąć pianką na głowicę i po chwili wiem, że wyczyszczona jest od góry, od spodu i laser też czyściutki :-) Nie znam tego tematu, więc proszę o wyrozumiałość.



Pozdrawiam ELP


A może "Takie rzeczy, to tylko w erze" :-)

Nie tylko ... Izopropanol i kąpiel całej głowicy, następnie wysuszyć (co może trochę potrwać ).

Powodzenia.

No, izopropanol to znam. Problem z suszeniem też, aż wyschnie :-) Myślałem o czymś takim, coby mechaniki nie ruszać. No, ale jak trza, to trza :-) A może jednak nie???

Pozdrawiam

Taki mądry człowiek tutaj kiedyś pisał, że regulacja BIASu po takim czasie to podstawa. Może się znów odezwie.

Użytkownik "Sylwester Łazar" snipped-for-privacy@alpro.pl napisał w wiadomości news:gl83nb$6hi$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Tak tak, to najlepsza metoda. Reguluje się BIAS peerkiem, za jakieś 2-3 tygodnie kupuje nowy laser i ma się idealnie wyczyszczoną optykę ;->

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required